Cyrk nowo�ytny narodzi� si� w drugiej po�owie XVII w. Przez pierwsze stulecie jego g��wnym filarem by�a sztuka jazdy konnej i pokazy akrobatyczne na koniu. Jak podaj� Robert Croft-Cooke i Peter Cotes: ,,to ko� ci�gn�c sw�j wy�cigowy rydwan by� ostatnim �ywym stworzeniem, kt�re opu�ci� cyrk staro�ytnego Rzymu; ko� tak�e przesz�o tysi�c lat p�niej jako pierwszy dotar� na aren�."
Sztuka jazdy konnej odpowiada�a gustom i oczekiwaniom publiczno�ci tego okresu. We Francji w czasach napoleo�skich rozpocz�a si� z�ota epoka konia, kt�r� rozs�awi�a pot�na kawaleria Bonapartego. Je�dziectwo konne sta�o si� ulubion� rozrywk� publiczno�ci, kt�ra podziwia�a wyst�py na r�nych paradach i bez kt�rej to dyscypliny nie mog�a si� odby� �adna uroczysto��, kontynuuj�ca dawne tradycje arystokracji dworskiej. Je�d�cy stanowili magnes przyci�gaj�cy ludzi do cyrku. Henri Thetard, wybitny znawca sztuk cyrkowych i autor obszernej ksi��ki� ,,La merveilleuse historie du cirque" pisa� , �e wolty�erka i akrobatyka na koniu by�y zawsze ,,kr�gos�upem cyrku, kamieniem w�gielnym ka�dego spektaklu", wymagaj�cym od wykonawc�w wielkiej odwagi i brawury, jak r�wnie� wyj�tkowego poczucia pi�kna ruchu. Aby osi�gn�� wysoki poziom skomplikowanych p�z gimnastycznych i akrobatycznych wykonywanych na grzbiecie galopuj�cego konia potrzeba by�o codziennych wielogodzinnych �wicze� i du�ej dyscypliny.��
Inaczej rozwija� si� cyrk na zachodzie Europy, w Anglii, Niemczech, W�oszech, inaczej w carskiej Rosji, a jeszcze inaczej w Stanach Zjednoczonych. Repertuar cyrk�w zmienia� si� wraz z zapotrzebowaniami i oczekiwaniami widz�w, st�d wi�c bardzo du�y by� wp�yw kultury i �wczesnej spo�ecznej sytuacji na kszta�towanie si� nowej ga��zi sztuki u�ytku publicznego, jak� zacz�� spe�nia� cyrk.�
CYRK W ANGLII
Cyrk Astleya
Bogdan Danowicz oraz Rupert Croft-Cooke i Peter Cotes ,autorzy ksi��ek na temat historii cyrku, kt�re s� dla mnie �r�d�em materia��w do tej cz�ci pracy, s� zgodni, �e pierwszym tw�rc� cyrku nowo�ytnego by� Filip Astley. W roku 1768 po odej�ciu z wojska zgromadzi� grup� wyborowych je�d�c�w i wynaj�� w londy�skiej dzielnicy Lambert plac do �wicze�. W roku 1770 po uzyskaniu licencji kr�lewskiej Astley postawi� namiot z p��tna �aglowego. Dwa lata p�niej za�o�y� szko�� je�dzieck� Riding School, w kt�rej opr�cz lekcji by�y prezentowane pokazy sztuki je�dzieckiej. Repertuar sk�ada� si� z pokaz�w �wicze� wojskowo-sportowych przeplatanych akrobatyk� na koniu. Mi�dzy pokazami dla urozmaicenia przedstawienia prezentowane by�y wyst�py linoskoczk�w, atlet�w, klown�w, akrobat�w .
Filip Astey by� utalentowanym je�d�cem . Wyst�powa� on zawsze ubrany w mundur dragona kr�lewskiej kawalerii na swoim ulubionym koniu bia�ym Gibraltarze. Do popis�w Asteya nale�a�y skoki na koniu przez p�on�ce obr�cze, stanie na g�owie na koniu biegn�cym galopem. Prezentowa� te� przed publiczno�ci� umiej�tno�� zapanowania nad dwoma, trzema, a nawet czterema biegn�cymi w galopie ko�mi stoj�c jedn� nog� na siodle a drug� trzymaj�c na karku konia i jednocze�nie wymachuj�c p�aszczem.
Gdy w roku 1782 Astley ponownie uzyska� licencj� kr�lewsk� nazwa� sw�j cyrk Astley's Royal Amphitheatre of Arts.
W 1794 wybuch� po�ar, kt�ry zniszczy� oparty na drewnianej konstrukcji cyrk. Rok p�niej cyrk zosta� odbudowany. W 1803 ponownie cyrk zosta� spalony i zn�w po roku odbudowany, ale tym razem u�yto jako materia�u budowlanego kamienia.
W programie cyrku Astleya prezentowane by�y prawie wszystkie znane dzi� specjalno�ci cyrkowe: wolty�erka, tresura koni, taniec na linie, skoki akrobatyczne, ekwilibrystyka i pantomima. W tym cyrku w roku 1793 zaprezentowana zosta�a posta� ,,wojskowego krawcy", kt�ry prezentowa� typ je�d�cy komicznego- udaj�c, �e nie potrafi je�dzi� na koniu, wsiadaj�c na niego ty� na prz�d itp. Ulubienic� widowni by�a pi�kna amazonka- Angelica Chiarini.
W roku 1782 na przedmie�ciach Pary�a powsta� drugi sta�y cyrk Astleya nazwany Amphitheatre Anglais du Faubourg du Temple. Cyrk ten mia� 64 stopy �rednicy i o�wietla�o go dwa tysi�ce lamp. W roku 1782 na przedmie�ciach Pary�a powsta� drugi sta�y cyrk Astleya nazwany Amphitheatre Anglais du Faubourg du Temple. Paryski amfiteatr Astleya architektonicznie przedstawia� prototyp cyrku wsp�czesnego. Cyrk ten mia� 64 stopy �rednicy i o�wietla�o go dwa tysi�ce lamp. Wed�ug opis�w kronikarzy lo�e by�y kolorowo ozdobione, a za nimi znajdowa�o si� kilka rz�d�w �awek. Po�rodku by�a scena przeznaczona do pokaz�w linoskoczk�w, atlet�w, klown�w. Orkiestra umieszczona by�a nad mane�em. �rednica mane�u mia�a 42 stopy d�ugo�ci, czyli, r�wnie� jak to si� spotyka dzi� 13 m. Wynika to z do�wiadcze� Astleya, kt�ry trenuj�c jazd� stania na g�owie na koniu zauwa�y�, �e si�a od�rodkowa pomaga�a mu najd�u�ej zachowa� t� pozycj� na mane�u o w�a�nie takich rozmiarach. Pod�oga areny pokryta by�a spulchnion� ziemi� i trocinami.
Przedstawienia Asteya dopasowane by�y do wymaga� r�nej publiczno�ci - od arystokracji, poprzez zamo�ne mieszcza�stwo do zwyk�ych mieszka�c�w Londynu lub Pary�a, dlatego repertuar by� bardzo szeroki i zawiera� w sobie elitarn� sztuk� jazdy na koniach jak i pokazy kuglarzy z bud jarmarcznych.
Philip Astley umar� w roku 1814 w Pary�u i zosta� pochowany na cmentarzu Pere-Lachaise. Pozostawi� po sobie podr�cznik jazdy konnej wydany w roku 1802.
Po �mierci Astleya londy�ski amfiteatr przej�� Andrew Ducrow ( ur. w 1793). Ju� w wieku 15 lat wyst�powa� na arenie jako je�dziec i linoskoczek. By� te� �wietnym mimem inscenizuj�c zabawne pantomimy. Po��czy� wolty�erk� z aktorskimi pokazami poprzez wprowadzenie tzw. p�z plastycznych. W s�ynnej scenie metamorfoz a� cztery razy zmienia� kostium nie schodz�c przy tym z konia. Duncrow przemienia� si� w postacie takie jak rzymski gladiator, strzelec tyrolski, bohater romantyczny, rycerz �redniowieczny, pielgrzym, m�ody wie�niak, klown czy arlekin. Za czas�w Duncrowa akrobatyka na koniu od wojskowej sztywno�ci, dyscypliny i szorstko�ci reprezentowanej przez Astleya ewoluowa�a w stron� mi�kko�ci, p�ynno�ci i powabno�ci ruch�w.
W latach 1821-1841 amfiteatr zyska� pod dyrekcj� Ducrowa najwi�ksz� s�aw�. Personel amfiteatru liczy� 150 os�b. W roku 1838 odby� si� w amfiteatrze konkurs skok�w, w kt�rym brali udzia� klown-skoczek Prince i ameryka�ski gimnastyk North. Po dwunastu dniach og�oszono wynik konkursu, w kt�rym wygra�� North.
W 1841 po raz kolejny wybuch� po�ar wywo�any ogniem salw z dzia� u�ytych do przedstawienia�� ,,Wojny Cromwella''. Rok po tym wydarzeniu Durcow umar�,� a jego nast�pc� zosta� wolty�er Batty, kt�ry odbudowa� cyrk w 1843. Po �mierci Battego i odej�ciu jego nast�pcy, Williama Cooke'a cyrk przekszta�ci� si� w teatr
CYRK WE FRANCJI�
Cyrk Olimpijski Franconich
Opuszczony na skutek konfliktu angielsko-francuskiego� przez Astleya Amfiteatr� w Pary�u obj�� Antonio Franconi. 21 marca 1793 roku premier� mia� program �wi�to rewolucji, kt�ry zapocz�tkowa� er� cyrku Franconich trwaj�c� nieprzerwanie cztery pokolenia do 1907.
Antonio Franconi urodzi� si� w roku 1738 w Udinie, we� w�oskiej rodzinie szlacheckiej. B�d�c oficerem w czasie pojedynku �miertelnie rani� swojego prze�o�onego, dlatego musia� ucieka� do Lyonu. Tam zaanga�owa� si� do w�drownej mena�erii jako piel�gniarz zwierz�t. Wkr�tce zaj�� si� tresur� papug i kanark�w. By� jednocze�nie doskona�ym je�d�cem, uchodzi� za �wietnego znawc� konia szpady. Jak twierdzi Kuzniecow, znakomity teoretyk i historyk sztuki cyrkowej, Franconi nale�a� do grupy uniwersalnych artyst�w kt�rzy byli zar�wno� treserami �onglerami i kuglarzami i prezentowali swoje umiej�tno�ci na ulicach i placach miejskich wzbogacaj�c je zabawnymi uwagami. Franconi mia� te� szczeg�ln� �y�k� organizacyjn� i ju� na prowincji francuskiej wyr�ni� si� jako inicjator ludowych festyn�w. Maj�c ponad pi��dziesi�t lat postanowi� zosta� je�d�cem cyrkowym i w roku 1791 zadebiutowa� w tej roli w�a�nie w Amfiteatrze Astleya.� W 1793 przej�� kierownictwo i dzi�ki swoim umiej�tno�ciom organizatorskim szybko rozszerzy� i rozs�awi� cyrk. Jednocze�nie Franconi zacz�� udziela� lekcji wolta�u i jazdy konnej.
W cyrku Franconiego opr�cz niego samego wyst�powali jego synowie Laurent, kt�ry zajmowa� si� tresur� i wy�sz� szko�� jazdy konnej, i Henri, kt�ry zajmowa� si� g��wnie re�yseri� widowisk W 1805 przej�li oni kierownictwo. Wkr�tce po tym fakcie cyrk musia� si� przenie�� na nowy plac mi�dzy ulicami Saint-Honore i du Mont-Thabor. Nowo pobudowany obiekt zosta� otwarty 28 grudnia 1807 roku i nazwany Cirque Olympique - Cyrk Olimpijski. Po raz pierwszy nazw� ,,amfiteatr" zast�pi�o s�owo ,,cyrk". Powodem zmiany nazwy by� dekret Napoleona, kt�ry zakazywa� w�a�cicielom bud i estrad pokazuj�cych osobliwo�ci natury ludzkiej i popisy akrobat�w i linoskoczk�w u�ywania nazwy ,,teatr".
Cyrk Olimpijski nazywany r�wnie� Cirque de Mont-Thabor, mia� 200 st�p d�ugo�ci i 100 st�p szeroko�ci, a arena maj�ca �rednic� 16m otoczona by�a dwoma rz�dami 14 kolumn podtrzymuj�cych trzy galerie. Tw�rcami byli architekci Jean-Babtiste Coignet i Maximilien Heurtault.
W roku 1818 cyrk musia� ponownie zmieni� swoja lokalizacj�, gdy� miejsce, kt�re zajmowa� zosta�o przeznaczone na budow� banku pa�stwowego. Nowy cyrk mia� prawie dziesi�ciokrotnie wi�ksz� scen� i widowni� w kszta�cie tarasu wzniesiona na wprost sceny. W 1826 wybuch� po�ar, w kt�rym budynek uleg� ca�kowitemu zniszczeniu.
������ Rok p�niej postawiony zosta� po raz trzeci budynek cyrku. By� on jeszcze okazalszy od poprzednich; mia� szklany perystyl ozdobiony kolorowymi latarniami, orkiestra wyst�powa�a na czym� rodzaju ruchomej p�yty. Sala, kt�ra mog�a pomie�ci� 4 tysi�ce ludzi by�a z�ocona. W tym czasie kierownictwo nad cyrkiem zosta�o powierzone Adolphowi Franconi.
Trzeci cyrk przesta� istnie� w roku 1843, kiedy to bracia Franconi uruchomili nowy cyrk na Polach Elizejskich. Cyrk ten przyj�� nazw� Cirque National de Champs-Elysees, w p�niejszych latach zmieni� nazw� na Cirque d'Ete a nast�pnie Cirque de l'Imperatrice. Cyrk na Polach Elizejskich by� jeszcze wi�kszy od poprzednich; w jego wn�trzu by�o miejsce dla 6 tys widz�w. Otwarty by� od 1 maja do 1 listopada i stanowi� od roku 1852 letni� fili� Cyrku Napoleona. Wn�trze cyrku wystrojone by�o dywanami, o�wietlenie elektryczne, a sufitem mo�na by�o dowolnie manewrowa�. W roku 1870 podczas wojny francusko-niemieckiej zosta� przekszta�cony najpierw w fabryk� naboi,� a potem w prowizoryczny szpital.
Cyrk Olimpijski przez ponad p� wieku kr�lowa� w Pary�u |, a poniewa� stolica Francji by�a politycznym i kulturalnym centrum Europy, r�wnie�� |sztuka widowiskowa Franconich promieniowa�a na inne kraje.
Za�o�yciel cyrku Antonio Franconi jeszcze d�ugo po zrzeczeniu si� kierownictwa bra� czynny udzia� w jego pracach. Kiedy umar� w 1836 roku w wieku 98 lat, by� ju� tak lubian� postaci� �wiata sztuki, �e� �egna� go ca�y Pary�.
Cyrk Franconich prezentowa� przede wszystkim typ cyrku ekwitacji, czyli sztuki jazdy konnej. Wymaga�a ona, zar�wno od je�d�ca jak i od konia, wzajemnego zrozumienia i perfekcji technicznej, a zapewni� je mog�a wy�sza szko�a jazdy. Dynastia Franconich rozwin�a kunszt sztuki cyrkowej w swoim Cyrku Olimpijskim i stworzy�a� szko�� roma�sk�, obejmuj�c� wy�sz� szko�� jazdy, akrobatyk� na koniu i woln� tresur� koni . Wybitnym je�d�cem i trenerem by� Laurent Franconi, kt�ry jako nauczyciel jazdy konnej zdoby� sobie wielki autorytet i nawet dow�dztwo armii francuskiej korzysta�o z jego wiedzy i do�wiadczenia. W roku 1830 zosta� on nauczycielem na dworze Ludwika Filipa oraz otrzyma� tytu� ,,honorowego koniuszego kr�la Francji i nauczyciela jazdy konnej ksi���t i ksi�niczek kr�lewskiej rodziny". Jednym z jego popisowych numer�w by� tandem koni. Polega�o to na tym, �e dwa konie bieg�y po arenie jeden za drugim, a je�dziec siedz�c na drugim koniu trzyma� w r�ku lejce pierwszego, oba� konie demonstrowa�y r�ne rodzaje chodu z repertuaru wy�szej szko�y jazdy. Laurent Franconi prezentowa� te� numer nazywaj�cy si� ,,si�y Herkulesa".
W akrobatyce przewa�a�y skoki przez najr�niejsze przeszkody np. przez p�on�ce obr�cze, w�skie tunele, beczki. Du�y nacisk k�adziono na ekspresj� wykonywanych czynno�ci czyli na mimik�, plastyk� wyrazu oraz form� choreograficzn�. Do przyk�adowych ewolucji wykonywanych na jednym, dw�ch niekiedy trzech, a nawet czterech biegn�cych obok siebie koniach by�y zabawy z pa�eczk� ( jeux de baquette ), �wiczenia wdzi�ku ( exercises de grace), taneczne pas na siodle np. z szalem ( pas de chale). Du�ym zainteresowaniem cieszy�y si� scenki, podczas kt�rych wielokrotnie przebierano si�, dokonuj�c na oczach publiczno�ci transformacji postaci je�d�ca, kt�ry np. przemienia� si� ze zwyk�ego wie�niaka w ksi�cia itd. Inspiracji szukano tak�e w mitologiach przedstawiaj�c np. ,,Prometeusza na koniu", w bajkach lub literaturze dramatycznej, inscenizuj�c ,,Otella". W Cyrku Olimpijskim po raz pierwszy po��czono jazd� na koniu z baletem, pokazuj�c baletnic� ta�cz�c� na czubkach palc�w na grzbiecie wierzchowca. Du�o miejsca w repertuarze Cyrku Frankonich zajmowa�y� popisy ansamblowe, czyli jazda figurowa. Pokazy figurowe w wi�kszej grupie polega�y na� wykonywaniu konkretnych motyw�w tematycznych, dlatego je�d�cy wyst�powali w bogatych kostiumach w rozlicznych manewrach, polowaniach, ko�skich kotylionach czy kadrylach, odtwarzaj�c epok� Ludwika XIV lub Napoleona Bonaparte. Wystawiano tak�e scenki komiczne, w kt�rych pe�no by�o upadk�w z konia, niezgrabnych pr�b jego dosiadania, sytuacji, w kt�rych nieudolny je�dziec przemienia� si� nagle w asa sztuki je�dzieckiej
W przeciwie�stwie do cyrku Astleya sztuka Frankonich nie by�a przeznaczona dla ni�szych klas spo�ecznych. Adresowano ja g��wnie do tzw. wy�szej publiczno�ci, w�r�d kt�rej dominowa�a szlachta, bur�uazja i wojsko. Zgodnie z ich upodobaniami i smakiem estetycznym dobierano poszczeg�lne numery i kszta�towano ca�o�æ repertuaru, na kt�ry w przewa�aj�cym stopniu sk�ada�y si� pokazy je�dzieckie. Zamiast artyst�w z bud jarmarcznych bracia Franconi anga�owali np. indyjskich �ongler�w, japo�skich akrobat�w napowietrznych oraz mistrz�w akrobatyki na linie.
W Cyrku Olimpijskim po raz pierwszy pojawili si� tzw. uniformi�ci. Ubrani w stroje wzorowane na mundurach wojskowych pomagali oni artystom podczas ich popis�w na arenie i scenie np. podaj�c potrzebne przedmioty itd.
Stroje, jakie nosili je�d�cy i treserzy cyrkowi nadal tak jak u Asteya� przypomina�y wojskowe uniformy. Najcz�ciej by�y to obcis�e� bia�e spodnie, zesznurowane poni�ej kolan,� u g�ry surdut z szerokim ko�nierzem i szarf� ze z�otymi fr�dzelkami a na g�owie beret z wysokim pi�rem lub he�my drago�skie. Czasem wyst�powali tak�e w mundurach przypominaj�cych frak z zamszowymi spodniami i olbrzymimi dwugraniastymi kapeluszami. Amazonki natomiast ubiera�y si� w suknie bardzo lu�ne, szerokie, roz�o�yste i faluj�ce, a na g�owie nosi�y turban z pi�rem albo cylinder.
W latach czterdziestych XIX w. Cyrk Olimpijski Franconich osi�gn�� szczyt swych mo�liwo�ci i jego repertuar nie podlega� ju� wi�kszym zmianom jako�ciowym. Dbano o doskonalenie proporcji tematycznych z perfekcj� wykonywania numer�w. Wykszta�ci�a� si� tam w�wczas cala plejada gwiazd zw�aszcza amazonek, baletnic na koniu, je�d�c�w oraz trener�w i nauczycieli wy�szej szko�y jazdy.
Szczeg�ln� uwag� cieszy�y si� amazonki, kt�re by�y ,,najbardziej poci�gaj�cym i najpi�kniejszym zjawiskiem, jakie klasyczny cyrk m�g� ofiarowa� swej publiczno�ci''
Pierwsza s�ynna amazonka, Caroline Loyo, debiutowa�a w 1833 maj�c zaledwie 17 lat. Sama ujarzmia�a i tresowa�a konie. Sw�j wyst�p zaczyna�a od �wicze� najprostszych, a wie�czy�a pokaz najtrudniejszymi i najefektowniejszymi popisami.
Druga znakomito�� Cyrku Olimpijskiego, Pauline Cuzent, wyje�d�a�a na mane� w kostiumie huzara, w upudrowanej bia�ej peruce, czapie huzarskiej oraz z szabl� u boku. Pochodzi�a ona z rodziny artyst�w cyrkowych. Jej brat Paul by� jednym z najwybitniejszych je�d�c�w cyrkowych a tak�e tancerzem, mimikiem, kompozytorem i re�yserem, a siostry Armande i Antoinette r�wnie� amazonkami. Pauline mia�a zosta� aktork� i rozpocz�a ju� wyst�py w teatrze dramatycznym, ale zrezygnowa�a� na rzecz cyrku.
Trzeci� znan� w�wczas amazonk� by� Mathilde Monet, wyst�puj�ca jako Madmoiselle Mathilde. Je�dzi�a ona bez siod�a i bez w�dzid�a.
Amazonki by�y ub�stwiane przez publiczno�� parysk� nie mniej ni� s�ynne aktorki czy tancerki. W swoich pokazach jazdy na koniu ��czy�y bardzo trudne i skomplikowane �wiczenia z powabem, gracj� i niezwyk�� lekko�ci�. Znane amazonki i wolty�erki mia�y wielu adorator�w i cz�sto wychodzi�y za m�� za oficer�w wysokiej rangi, szlacheckiego lub arystokratycznego pochodzenia. Wiedenka Ellen Kremzow, wyj�tkowej urody c�rka krawca, maj�c 18 lat wysz�a za m�� za hrabiego Mensdorffa, oficera austriackiego, Constanza Chiarini za� zosta�a �on� rosyjskiego hrabiego Rapstrowszyna.
Jedn� z najpi�kniejszych amazonek by�a aktorka teatru dramatycznego Ada Menken. Mia�a czarne jak heban w�osy i przepi�kne wysportowane cia�o. ��czy�a w sobie szale�cz� wprost odwag� z ogromna gwa�towno�ci� i niepohamowaniem charakteru.
Wiele amazonek, tak jak i aktorek by�o, wielkimi indywidualno�ciami i prowadzi�o bardzo barwne �ycie. Emma Ciniselli� pi�kna w�oszka pochodz�ca z Florencji, by�a ulubienica publiczno�ci. Rzuci�a ona jednak aren� wybieraj�c �ycie z jakim� szwajcarskim bankierem. Wkr�tce jednak opu�ci�a go i wybra�a pa�ac genera�a kawalerii, rosyjskiego barona Stackelberga. Do jej wielbicieli nale�a� te� kr�l Wiktor Emanuel, kt�ry zasypywa� j� kosztowno�ciami i klejnotami.
Inn� indywidualno�ci� by�a Elsie Petzold, pochodz�ca z bogatej� mieszcza�skiej rodziny austriackiej. Kiedy pierwszy raz zetkn�a si� z cyrkiem, postanowi�a zosta� amazonk�. Rodzice oddali ja jednak do klasztoru w Erfurcie. W ko�cu� ojciec pozwoli� jej na lekcje jazdy konnej i wkr�tce potem debiutowa�a w cyrku
By�a te� w�r�d francuskich amazonek osobowo�� niezwyk�a Emilie Loisset. Urokowi amazonki ulegali prawie wszyscy, kt�rzy si� z ni� stykali. By�a doskona�a w sztuce jazdy konnej, energiczna i odwa�na. Ponad to ,,kocha�a ksi��ki, sztuk�, przepada�a za towarzystwem m�drych i wykszta�conych ludzi, mia�a w wysokim stopniu rozwini�te poczucie pi�kna, a tak�e si�� woli. Zachowywa�a w pe�ni sw� godno�� wobec pokus i pr�b uwodzenia, u�miechem lekcewa�enia zbywaj�c nadskakuj�cych jej galant�w"
Niestety jej �ycie potoczy�o si� bardzo dramatycznie. Na porannej pr�bie podczas swojego ostatniego sezonu (mia�a bowiem wyj�� za m�� za ksi�cia von Hatzfeld)� spad�a z konia, kt�ry nast�pnie przygni�t� j� tak niefortunnie, �e przebi� jej brzuch ��kiem siod�a. Umar�a w strasznych b�lach po dw�ch dniach agonii.
Zupe�nym przeciwie�stwem Emilie Loisset by�a inna gwiazda cyrku Franconich, Mademoiselle Moses. Posy�ano jej bombonierki, kwiaty, s�odycze a nawet bi�uteri�. Kwiaty wyrzuca�a do �mieci,� czekoladki rozdawa�a garderobianym, a bi�uteri� sprzedawa�a jubilerom. Uwa�a�a bowiem, �e praca amazonki jest tak pe�na trudu i wielogodzinnego wysi�ku, �e godne jej mo�e by� tylko ma��onek z herbem i maj�tkiem.
W�r�d innych znanych amazonek tego okresu mo�na wymieni� Adelin� Price, pe�na dystynkcji i elegancji, Adele Droin, znakomicie porozumiewaj�c� si� z koniem oraz Angielk� Annie Fillis wyr�niaj�c� si� wyj�tkow� finezj�.
Apogeum damskiej wolty�erki i wy�szej szko�y jazdy konnej przypad�o na okres oko�o1880 roku. W tym czasie wyst�powa�y takie s�awy jak Elvira Guerra i Therese Renz i trudno by�o znale�� nowe mistrzynie siod�a, kt�re by im dor�wnywa�y.
Amazonki w tym okresie by�y uznanymi artystkami, podziwianymi i wielbionymi. By�y te� kobietami mocno wyzwolonymi, odrzucaj�cymi sztywne zasady moralne, wyst�puj�ce w prawie bieli�nianym stroju bez gorsetu. By�y te� wyj�tkowo pracowite- treningi wymaga�y bowiem wielogodzinnych, cz�sto bardzo niebezpiecznych �wicze�. A oto refren piosenki Le Roux napisanej na cze�� tych niezwyk�ych kobiet:
,,Ogier podwy�szy� kobiet� o ca�� sw� wielko��, a kobieta na nim wygl�da�a jak rozpostarte skrzyd�o �mia�ego ptaka
CYRKI� NIEMIECKIE
Cyrk wiede�ski De Bacha
� Wiede�ski cyrk- jak podaje Danowski - prowadzony by� przez Christopha de Bacha. Urodzony w roku 1768 w Kurlandii jako syn adwokata de Bach uciek� a domu do cyrku, z kt�rym przez wiele lat podr�owa� po Europie. W Wiedniu, zdobywaj�c sobie przychylno�� cesarza Franciszka II, zbudowa� w 1808 drewniany cyrk z pi�kn� szklan� kopu��. Nad portalem cyrku, mog�cego pomie�ci� 3 tys. widz�w widnia�a cesarski orze�, a� dyrektor nosi� honorowy tytu� ,,cesarsko- kr�lewskiego je�d�ca i nauczyciela jazdy konnej".
De Bach i jego trupa je�d�c�w konnych bawi�a wiede�czyk�w przez p� roku, w drugiej za� po�owie podr�owali po Europie. Byli wtedy najwi�ksz� w�drown� grupa cyrkow� podr�uj�c� konno i w prymitywnych wozach cyrkowych. Przyjazd do nowego miasta zazwyczaj zaczyna� si� od barwnej i widowiskowej parady. S�ycha� by�o wtedy fanfary komediant�w, kt�rzy przy akompaniamencie puzon�w, waltorni, tr�bek� i b�bn�w og�aszali przyjazd cyrku i zapraszali na wieczorny wyst�p.
W programie de Bacha wyst�powa�o wielu bardzo dobrych artyst�w - s�ynny je�dziec Aleksandro Guerra, linoskoczek Ravel, tancerka Laura skacz�ca na koniu przez obr�cze. De Bach prezentowa� te� r�ne scenki komiczne, np. karnawa� w Wenecji oraz scenki mitologiczne. W tym cyrku mo�na by�o podziwia� wyst�py na wysokiej trampolinie. Krytycy chwalili cyrk de Bacha, jego dobry smak, lekko��, estetyk� gustu i wdzi�k ewolucji konnych. De Bach umar� w 1834, a cyrk przej�a jego �ona. Wdowa po Bachu wysz�a za m�� za je�d�ca Luisa Soulliera i wsp�lnie kontynuowali tradycje pod szyldem cyrku ,,de Bach-Soullier".
Podobnie jak cyrk de Bacha, po Europie w�drowa�y r�ne inne grupy cyrkowe zdominowane g��wnie przez francuskich i w�oskich je�d�c�w, w�r�d kt�rych �cis�� czo��wk� stanowili Foureaux, Loisset, bracia Price i Guerra.
Druga kategori� trup je�dzieckich stanowi�y zespo�y Niemc�w i Szwajcar�w. Repertuar tych grup przedstawia� si� mniej imponuj�co i poza sztuka je�dzieck� obejmowa� czysto jarmarczne numery.
Do trzeciej grupy mo�na by�o zalicza� zespo�y Blondyna i Guillaume'a, w kt�rych sztuka je�dziecka by�a wypierana przez tzw. ludzi bez ko�ci, po�ykaczy mieczy, �ywe szkielety, tatuowane kobiety i lunatyk�w, daj�c pierwsze�stwo w programie numerom jarmarcznym.
Najni�szy szczebel rozrywki reprezentowa�y tzw. miejsca entree, gdzie od po�udnia do p�nocy, bez przerwy, pokazywano przechodniom niezbyt wybredny repertuar bud jarmarcznych.
� Ernest Renz
Jak wskazuje Danowski bardzo du�� rol� w historii cyrku odegra� Ernest Renz, kt�ry oddaj�c si� od wczesnych lat m�odo�ci pracy cyrkowej, doprowadzi� cyrk na wy�yny sztuki, nadaj�c mu nowe g��bsze znaczenie. Ernest Renz zerwa� z niewolniczym na�ladownictwem cyrk�w francuskich i angielskich i stworzy� nowy w�asny, oryginalny, niemiecki wz�r cyrku, jaki zapanowa� wszechw�adnie w Europie w drugiej po�owie XIX wieku.
Ernest Renz urodzi� si� w cyrkowym wozie, w bardzo biednej rodzinie linoskoczk�w i w wieku 6 lat rozpocz�� edukacj� cyrkow�, wymagaj�c� wyzbycia si� urok�w dzieci�stwa na rzecz �elaznej dyscypliny i samozaparcia.
Jego talent szybko dostrzeg� Rudolf Brilloff, kt�ry znany by� jako �wietny nauczyciel zawodu cyrkowego. Z jego szko�y wysz�a ca�a p�niejsza generacja dyrektor�w cyrk�w niemieckich.
Po �mierci mistrza, Renz za�o�y� w�asny, niewielki ( osiem os�b ) cyrk na bardzo wysokim poziomie. Na ulubionym koniu Renza je�dzi�a bardzo utalentowana amazonka, �ona Therese Renz.
Cho� na pocz�tku ma�ej, skromnej grupie by�o trudno, niebawem pojawi�y si� sukcesy, poparte pracowito�ci�, uporem, inwencj� i wielkim talentem organizacyjnym m�odego Renza.
Po trzech latach w�dr�wki po niemieckiej prowincji w 1846 Renz przyby� ze swoj� trup� do Berlina.
Berlin w tym okresie by� pruskim miastem rezydencjonalnym zamieszkanym i opanowanym przez dw�r, wojsko i drobnomieszcza�stwo, do kt�rego opr�cz rzemie�lnik�w nale�eli przede wszystkim przedstawiciele feudalnego aparatu administracyjnego. Biedermeierowski Berlin mia� feudalny charakter, a ulubionym tematem rozm�w berli�czyk�w by�o prywatne �ycie arystokracji i domu kr�lewskiego. Podczas bal�w wpuszczano na gal� za niewielk� op�at� ludno�� by mog�a podziwia� przepych i wystawno�� zabawy klasy panuj�cej, wielu ludzi chcia�o pozna smak bycia innym i �y� na mod�� swoich pan�w.
R�wnie� rozrywka mia�a swoje klasowe pod�o�e i obci��ona by�a drobnomieszcza�skim pochodzeniem. Zainteresowanie przedstawieniami Renza ros�o i nawet w dni powszednie bywa� tak przepe�niony, �e trudno w nim by�o o wolne miejsce.
Aby przyci�gn�� uwag� oficer�w, dyplomat�w ca�ej �mietanki towarzyskiej Renz wzoruj�c si� na presti�u cyrku paryskiego mianowa� sw�j mane� ,,Olympischer Circus". Pocz�wszy od sezonu zimowego w 1850 w cyrku Renza go�ci�y najznakomitsze gwiazdy areny. W pokazach wolty�erki wyst�powa�y s�awne amazonki Adelina, Mathilde Monet, Therese Renz oraz Laura Clarke-Gautier oraz znakomity je�dziec Hager, a publiczno�� roz�miesza� Auriol, uwa�any wtedy za pierwszego klowna �wiata.
Renz niezmordowanie udoskonala� swoje przedstawienia i swym przyk�adem pobudza� stale innych porozwijania w�asnej inwencji. Szybko dostrzeg� oryginalna warto�� swojego przedsi�wzi�cia, swoj� niepowtarzaln� szans� d���c do jej urzeczywistnienia w spos�b m�dry i konsekwentny. Zr�cznie potrafi� wyeksponowa� specyfik� swojego cyrku, dodaj�c swoim przedstawieniom m�odzie�czego uskrzydlenia i �wie�o�ci. Renz przejawia� niepowszedni zmys� pi�kna i estetyki, szczeg�lnie w kszta�towaniu swoich ulubionych popis�w konnych, do kt�rych z wielkim smakiem dobiera� kostiumy, akcesoria oraz eleganck� uprz��. Has�em przewodnim jego cyrku by�o zawo�anie: ,,Dyscyplina ponad wszystko". Nie oznacza�o to u Renza bezdusznego drylu, lecz doskona�o�� precyzji maj�c� znaczenie dla jak najefektowniejszego zaprezentowania publiczno�ci wyselekcjonowanego programu artystycznego. Ale opr�cz tego cyrk Renza ��czy� ze sob� w specyficzny spos�b snobistyczn� stylistyk� z mieszcza�sk� solidno�ci�.
Okres swoich najwi�kszych tryumf�w zapocz�tkowa� Renz kupnem najnowocze�niejszego, najl�ejszego, ale bardzo wysokiego powozu, kt�rym zacz�� ponownie obje�d�a� Europ�. Zdoby� on dla swoich cyrk�w place w najwi�kszych centrach miejskich w Niemczech oraz znacz�cych metropoliach Europy. Roczny plan przedstawie� w latach siedemdziesi�tych wygl�da� nast�puj�co; jesieni� i zim� czynne by�y cyrki w Berlinie Wroc�awiu, wiosn� w Wiedniu, a latem w Hamburgu. Cyrki Renza wyst�powa�y cz�sto w Kopenhadze, Amsterdamie, Brukseli i Mediolanie, swoje filie mia�y r�wnie� w Rosji.
Na mena�u cyrku Renza kr�lowa�a stara cyrkowa sztuka je�dziecka, wywo�uj�ca zawsze silne wra�enie zar�wno na samych artystach, jaki te� na jej znawcach.
Ernest Renz wyznawa� wypr�bowane zasady organizacyjne, wed�ug kt�rych j�drem cyrku by�a rodzina. Mia� on pi�cioro dzieci, trzech syn�w i dwie c�rki. Wszyscy oni wyst�powali na arenie. Najstarszy syn nazywa� si� Franz,a jego bracia to Adolf i Ernest junior. C�rka Armada zosta�a �on� znakomitego d�okeja Hagera, najm�odsz� za� by�a amazonka Antonie. Bratankiem Renza by� tragicznie zmar�y na arenie Robert, m�� Therese, siostrzenic� przybrana c�rk� Kathchen Renz, pe�na wdzi�ku amazonka na siodle bez konia. Inn� jeszcze pi�kno�ci� rodzinn� by�a linoskoczka Oceana Renz, z pochodzenia amerykanka, �ona m�odego Ernsta.
Cesarz Wilhelm I przyzna� Renzowi honorowy tytu� radcy komisyjnego oraz pruski Order Korony. By�y to zaszczyty, jakie nie spotka�y jeszcze nigdy przedtem przedstawiciela cyrku. W ten spos�b Renz udowodni�, �e mo�na sta� si� si� wybitnym artyst� i s�awnym dyrektorem cyrku nie maj�c wy�szego wykszta�cenia, a nawet b�d�c analfabet�.
Ernest Renz� zmar� w 1892 . Po jego �mierci era cyrku� Renza zacz�a zbli�a� si� nieuchronnie do ko�ca.
� Inne cyrki w Berlinie
� Berlin bardzo szybko rozwija� si� jako przyk�adowe miasto kapitalistyczne i przyci�ga� ludzi z ca�ego �wiata nie tylko jako centrum handlu, lecz r�wnie� jako centrum coraz bardziej wyszukanej rozrywki. Nic dziwnego wi�c,, �e do Berlina zacz�li przyje�d�a� najlepsi dyrektorzy cyrkowi ze swoimi grupami.
Jako punkt zwrotny w historii cyrku tego miasta mo�na uwa�a� pojawienie si� cyrku� Baptiste'a Loisseta. Cyrk ten prezentowa� w�a�ciw� stylowi francuskiemu elegancje i estetyk� mena�u.
Nast�pnie w 1842 w Berlinie rozpocz�� go�cinne wyst�py Eduard Wollschlager wyr�niaj�cy niewykwintn� elegancj� popis�w, opart� na francuskich, sprawdzonych ju� wzorach.
Jesieni� tego samego roku po wielkich sukcesach w Wiedniu przyjecha�y po��czone trupy Cuzenta i Lejarsa. Sp�ka ta zbudowa�a drewniany cyrk ,,Cirque de Paris", kt�rego najwieksz� gwiazd� by�a amazonka Pauline Cuzent.
Wkr�tce po tym wydarzeniu rozp�ta�a si� ,,wojna cyrkowa" spowodowana konfliktem pomi�dzy Wollschlagerem a po��czona grup� Cuzenta i Lejarsa. K��tnia naros�a do granic mo�liwo�ci. Wollschlager w swoich zwolennikach rozpala� uczucia nacjonalistyczne- na obnoszonych manifestacyjnie chor�gwiach widnia�y has�a patriotyczne, a cyrk zmieni� nazw� na Pruski Cyrk. Zawi�za� si� te� komitet obrony cyrku.
Nast�pna ,,wojna cyrkowa" rozp�ta�a si� pomi�dzy cyrkami Renza i Loisa Dejana. W 1850 do Berlina zawita�a grupa pod dyrekcja Dejana, kt�ry wzoruj�c si� stylem francuskim wybudowa� bardzo elegancki i przytulny cyrk na Friedrichstrasse. Mi�dzy zespo�ami Renza i Dejana rozgorza�a zaci�ta walka, kt�ra podzieli�a Berlin na dwie cz�ci ,,Hie Renz", ,,Hie Deja"- tak brzmia�y zawo�ania bojowe zwalczaj�cych si� stron. Starcie to wygra� Renz, natomiast cyrk Dejana zacz�� �wieci� pustkami. Dyrektor pr�buj�c ratowa� cyrk obni�y� o po�ow� ceny bilet�w, aby tylko przyci�gn�� publiczno��, ale ten zabieg okaza� si� bezskuteczny i w zwi�zku z tym opu�ci� on Berlin.
Od czasu wyjazdu Dejana �aden cyrk francuski nie odwa�y� si� ju� przyjecha� do Berlina. Odwiedza�y to miasto inne cyrki, jak np. cyrk w�oski Cinisellego, hiszpa�ski Guerry, angielski Stokisa lub ameryka�ski Myersa.�
� �CYRKI� W ROSJI
Cyrki w Petersburgu
Jak uwa�a Jewgienij Kuzniecow , cyrk do Rosji przyw�drowa� razem z mod� francusk�. Pierwsi za�o�yciele cyrk�w w Rosji r�wnie� pochodzili z Europy Zachodniej.���
Baron Jacques de Tourniare, kt�ry debiutowa� jako wolty�er i �ongler na koniu zar�wno u Astleya jak i w Cyrku Olimpijskim, najwi�ksze swoje sukcesy odni�s� w Petersburgu, w Rosji. W roku 1824 przyby� do Petersburga i wynajmuj�c miejsce na prywatnym mane�u wystawia� dwa przedstawienia tygodniowo. Zyska� te� przychylno�� cara Aleksandra I, kt�ry mianowa� go swoim koniuszym. Jednak�e po �mierci cara, z powodu �a�oby, wszystkie rozrywki zosta�y zakazane i dlatego Jacques� Tourniaire musia� opu�ci� Rosj�. Wr�ci�� ponownie w roku 1827 i zn�w rozpocz�� wyst�py na placu pa�acowym pomi�dzy jarmarcznymi budami. W tym samym roku otrzyma� pozwolenie od generalnego gubernatora na budow� cyrku na terenie nale��cym do wojska ,,dla publicznych pokaz�w sztuki cudzoziemca Tourniaire'a ". Pierwszy rosyjski cyrk w Petersburgu nie egzystowa� d�ugo, gmach zosta� przej�ty przez dyrekcj� carskiego Teatru Aleksandryjskiego i na jego miejscu powsta� Teatr Nowy, w kt�rego repertuarze wyst�powali tylko od czasu do czasu przejezdne grupy je�d�c�w cyrkowych, linoskoczk�w, atlet�w i kuglarzy nie reprezentuj�cych zbyt wysokiego poziomu.
Dopiero w 1845, dzi�ki Aleksandrowi Guerry, na placu Teatru Wielkiego zosta� postawiony drewniany cyrk, kt�rego repertuar by� na wysokim poziomie artystycznym. Zyska� on du�� przychylno�� bogatych mieszka�c�w Petersburga, poniewa� mogli oni sprawowa� mecenat nad cyrkiem. Oznacza�o to, �e w przeciwie�stwie do oficjalnych teatr�w carskich, szlachta i bogaci mieszczanie mogli wsp�decydowa� w sprawach administracyjnych i repertuarowych, a tak�e oficjalnie ( nie tylko prywatnie) spotyka� si� z artystami. W ten spos�b cyrk prowadzony przez Guerra sta� si� modnym miejscem spotka� bogatej spo�eczno�ci Petersburga.
Rok p�niej, na placu przy Teatrze Aleksandryjskim, powsta� drugi cyrk prowadzony przez Paula Cuzenta i Jules'a Lejarsa. Nowy cyrk szybko zyska� sobie przychylno�� bogatych mieszka�c�w Petersburga, poniewa� by� wyj�tkowo elegancki. Jak podaje Danowski: ,,Cuzent i Lejars uczynili ze swojego cyrku przybytek pe�en przepychu i �wi�tecznej pompy: mane� ton�� w �wiat�ach, dekoracje sk�ada�y si� prawie z samego z�ota i aksamitu, a przed rozpocz�ciem przedstawienia uniformi�ci ubrani w kosztowne kostiumy z epoki Ludwika XIV ustawiali na parterze i w lo�ach gor�ce piecyki kaflowe, kt�re nieustannie by�y podlewane perfumami!"
Oba cyrki by�y dla siebie konkurencj� i coraz to wi�kszymi atrakcjami stara�y si� przyci�gn�� do siebie jak najwi�ksz� publiczno��.
Obserwuj�c rosn�c� popularno�� obu cyrk�w t� dziedzin� artystyczn� zainteresowa�a si� dyrekcja Teatru Carskiego, kt�ra wykupi�a oba place gdzie sta�y cyrki, aby stworzy� sw�j w�asny. Kierownictwo nad� nowym cyrkiem powierzono Cuzentowi, a artystami byli wychowankowie� Carskiej Szko�y Teatralnej. W ten spos�b na arenie po raz pierwszy pojawili si� rodzimi arty�ci cyrkowi, w�r�d kt�rych najbardziej utalentowane by�y� dwie amazonki: Jekatierina Fiedorowa i Natarowa. R�wnocze�nie cyrk mia� spe�nia� inne jeszcze zadanie: gloryfikowa� militarystyczne tendencje dworu carskiego. Pa�stwowy cyrk nie cieszy� si� jednak tak du�� popularno�ci� w�r�d zamo�nych mieszka�c�w Petersburga, poniewa� nie mogli oni ju� sprawowa� mecenatu i wp�ywa� na form� i tematyk� przedstawie�. Publiczno�� cyrku pa�stwowego sk�ada�a si� przede wszystkim z arystokrat�w, dworak�w, wysokich urz�dnik�w i gwardii cara. Ale do cyrku przychodzili te� ni�si urz�dnicy oraz drobni kupcy dla kt�rych wydzielona zosta�a osobna cz�� widowni, odgrodzona od ,,lepszego towarzystwa".
Coraz bardziej cyrk pa�stwowy przybiera� charakter patriotyczny, gloryfikuj�cy zas�ugi cara. Zdaniem dyrekcji cyrk przyci�gaj�cy coraz wi�ksz� cz�� �rednich i ni�szych klas spo�ecznych m�g� by� instytucj� wychowuj�c� w duchu wierno�ci i mi�o�ci do ojczyzny i cara. Na afiszach zacz�y pojawia� si� coraz bardziej propagandowe tytu�y mimodram�w wojskowych i historycznych jak np.,,Morowe ch�opy, te kozaki!'' albo ,,Niezapomniany rok nieszcz�cia i s�awy Rosji", a g��wnym bohaterem by� �o�nierz Archip Osipow. Kuzniecow, podsumowuj�c te wydarzenia napisa�, �e w Petersburgu usi�owano powt�rzy� ze zdumiewaj�c�� dok�adno�ci� to, co znacznie wcze�niej sta�o si� w Pary�u. Petersburski cyrk-teatr egzystowa� zaledwie 7 lat i nie pozostawi� po sobie znacz�cego dorobku, nie mia� te� wp�ywu na powstanie p�niejszego cyrku rosyjskiego. By� w�a�ciwie karykatur� paryskiego Cyrku Olimpijskiego, kt�ry nigdzie dot�d nie by� na�ladowany w spos�b tak nieudolny jak w�a�nie w Petersburgu.
Nied�ugo p�niej w Rosji powsta�y dwa nowe cyrki ( w Petersburgu i Moskwie). Sta�o si� tak za spraw� amazonki Laury Baskin, kt�rej m��, bardzo bogaty pu�kownik gwardii carskiej, ufundowa� oba cyrki. Dzi�ki temu w Rosji ponownie zacz�y go�ci� trupy zagranicznych artyst�w, a w 1866 do Petersburga przyjecha� s�awny cyrk Renza.
Po Renzu pojawi� si� Karl Magnus Hinne, kt�ry zdecydowa� zbudowa� w�asny cyrk. Niebawem w cyrku tym pojawi� si� szwagier Hinna, Gaetan Ciniselli i wsp�lnie uformowali nowy zesp� artyst�w cyrkowych, kt�rych trzonem by�a rodzina Cinisellich. Pi�kna amazonka Emma� Ciniselli sta�a si� wkr�tce ulubienic� petersburskiej publiczno�ci, a jej najzamo�niejszym wielbicielem by� nast�pca tronu, przysz�y car Aleksander III. W 1877 zosta� otwarty nowy cyrk, zaprojektowany przez architekta Kenela, kt�ry m�g� przyj�� trzy tysi�ce widz�w. Lo�e dzieli�y widowni� na dwie cz�ci: dolna jej partia by�a przeznaczona wy��cznie dla arystokracji, bur�uazji, korpusu oficerskiego, wysokich urz�dnik�w i tzw. z�otej m�odzie�y, natomiast w wy�szych rz�dach lokowali si� przedstawiciele ni�szych klas, a mi�dzy g�r� a do�em nie by�o �adnego po��czenia.
W sobotnie wieczory by�y organizowane tzw. subotniki, podczas kt�rych odbywa�y si� debiuty nowo anga�owanych artyst�w. W cyrku Cinisellego urz�dzane by�y tak�e spotkania z okazji �wi�t i jubileuszy przez r�ne korporacje oraz mieszcza�skie zwi�zki sportowe.
Cyrk Cinisellego, podobnie jak Cyrk Olimpijski, czy Cyrk Napoleona w Pary�u, spe�nia� specyficzna rol� w kszta�towaniu si� gust�w estetycznych i kulturalnych widz�w, staj�c si� centrum lansuj�cym mod� i zasady towarzyskiego savoir-vivre'u. Znajdowa�o to odbicie zar�wno w czysto technicznych elementach popis�w artyst�w jak i og�lnej atmosferze cyrku, uwarunkowanej r�wnie� jego nietypow� zewn�trzn� i� wewn�trzn� architektur� oraz towarzysz�cym artystom nieod��cznym elementem ryzyka.
Cinisellini mia� du�y� wp�yw na powstanie i rozw�j� pierwszych grup rosyjskich artyst�w cyrkowych, kt�re� cz�sto wyst�powa�y na� jego arenie. Szczeg�lnie odpowiedni� okazj� do zaprezentowania nowych nabytych umiej�tno�ci i zaistnienia cyrkowca na arenie by�y wspomniane wcze�niej subotniki. Zdaniem Kuzniecowa Cinisellini nie wywar� istotnego wp�ywu na rozw�j cyrku rosyjskiego, poniewa� jego cyrk kierowany by� do elit spo�ecznych, nie uwzgl�dniaj�c specyficznej mentalno�ci Rosjan, ich potrzeb, gust�w i pragnie� .By� on jednak niekwestionowanym tw�rc� monarchii cyrkowej obejmuj�cej rodzinny Mediolan, Petersburg i Warszaw�.
W 1881 umar� nagle Ciniselini i cyrk jego przej�li synowie� Scipione i Ernesto, a dyrektorem zosta� najstarszy z nich Andrea. Demonstrowane przez niego nowe pantomimy , przewa�nie obce w swej tematyce publiczno�ci rosyjskiej, z�o�onej z przedstawicieli wielu warstw spo�ecznych, nie spotka�y si� z uznaniem.
Nast�pnym spadkobierc� fortuny cyrkowej by� Scipone Cinisellini, nazywany na afiszach ,,Cipione". Nie wykazywa� on jednak zbytniego zainteresowania pasj� swojego ojca i pozbawiony wy�szych ambicji artystycznych zaniedbywa� cyrk. Pierwsze skrzypce w cyrku pod dyrekcj� Ciniselliniego gra�a jego �ona, baletnica jazdy konnej Lizzie Ciniselli.�
W g�o�no reklamowanej wy�szej szkole jazdy pani dyrektor demonstrowa�a g��wnie w oprawie wyszukanych element�w o�wietlenia i modnej muzyki kolekcje najnowszych kostium�w je�dzieckich, podczas gdy ko� wykonywa� jedynie najprostsze, konwencjonalne taneczne kroki. Nadmierny przepych i odpowiednio szumna reklama przy�mi�y dawny poziom techniczny i artystyczny. Na arenie cz�sto pojawiali si� arty�ci z r�nych stron �wiata, jak np. ukrai�scy tancerze, zesp� taneczny z Argentyny, rumu�ska orkiestra, kt�rzy przyci�gali uwag� widz�w bardziej swoj� egzotyk� ni� umiej�tno�ciami. Ale cyrk prowadzony r�k� pani Ciniselli by� bardzo reprezentacyjny i skupia� na sobie uwag� carskiej lo�y, szczeg�lnie za� ksi�cia W�odzimierza Aleksandrowicza, brata cara Aleksandra III. Wkr�tce nawi�za� si� romans ��cz�cy Lizzie Ciniselli z wielkim ksi�ciem, przy aprobacie jej m�a, kt�ry tolerowa�, a nawet zadowolony by� z koneksji, jakie wynika�y z tak bliskiej za�y�o�ci z rodzin� carsk�.
Ma��onkowie Ciniselli traktowali swoich pracownik�w jak poddanych, kt�rzy musieli si� na ich widok k�ania�. W stosunku do najbli�szego otoczenia byli niedost�pni i aroganccy. Po za cyrkiem byli ostentacyjnie snobistyczni. Aby przypodoba� si� petersburskiej arystokracji w swojej luksusowej willi, zbudowanej na ty�ach cyrku, urz�dzali wystawne przyj�cia. Na bankiety zapraszani byli te� dziennikarze, kt�rzy byli przekupieni, aby pisa� pochlebne recenzje na temat przedstawie� cyrkowych. Jak mo�na si� domy�le�, rozrzutno�� w�a�cicieli dzia�a si� kosztem cyrku. W 1916 wygas�a dzier�awa na teren, na kt�rym postawiony by� cyrk i nie zosta�a wznowiona.
Cyrki �wielkomiejskie
�Karl Hinne powierzy� cyrk petersburski szwagrowi Ciniseliniemu, a sam zaj�� si� budow� kamiennego cyrku w Moskwie. Na jego arenie cz�sto go�ci�y w�drowne grupy zagraniczne, a repertuar adresowany by� do publiczno�ci ze �redniej klasy spo�ecznej m.in. do mieszczan, kupc�w, rzemie�lnik�w, wykszta�caj�c formy bli�sze rosyjskiej, powszechnej mentalno�ci.
Na rozw�j cyrku moskiewskiego znacz�cy wp�yw mieli Salamo�scy, rodzina cyrkowa pochodzenia �ydowskiego. Przodkowie ich wyst�powali na jarmarcznych pokazach jako akrobaci i linoskoczkowie, a ich nazwisko, zapisywane p�niej ,,Salamonsky'', widnia�o na afiszach ju� w XVIII w. Wilhelm Salomonsky by� znakomitym je�d�cem min. d�ygit�wki na arenie Renza.
Jego syn Albert (ur. w roku 1839) by� artyst� wszechstronnie utalentowanym: je�d�cem, wolty�erem, treserem koni, skoczkiem parterowymi batutowym, a tak�e clownem i mimem. Razem ze swoj� �on� Lin� Schwarz, baletnic� ta�cz�c� na koniuszkach palc�w na nie osiod�anym koniu, wyst�powali w przedstawieniu Renza w Nibelungach jako Zygfryd i Brunhilda.
W 1879 Albert Salamonsky rozpocz�� budow� cyrku, kt�rego uroczyste otwarcie nast�pi�o 20 pa�dziernika 1880. Zosta� on wzniesiony na Cwietnym Bulwarze pomi�dzy budkami jarmarcznymi i straganami, w centrum popularnych rozrywek ludowych. Repertuar by� pe�en fantazji, dopasowany do r�nego typu publiczno�ci.
Wed�ug opinii �wczesnych pracownik�w cyrkowych, Salomsky jako dyrektor by� bardzo wymagaj�cy i nie znosi� sprzeciwu, a z artyst�w wyciska� ostatnie poty, p�ac�c im mo�liwie jak najni�sze ga�e. Efektem ci�kiej pracy artyst�w by�y wspania�e wyst�py dor�wnuj�ce do poziomu cyrk�w z Europy Zachodniej.
Rdze� zespo�u Salomo�skiego tworzyli cz�onkowie jego rodziny, a w�r�d nich dwaj adoptowani synowie- Freddy i Eugen Marder.
Pod koniec XIX wieku Albert Salamo�ski coraz bardziej wycofywa� si� z �ycia cyrkowego pojawiaj�c si� na arenie tylko przy okazji benefisowych przedstawie� swojej �ony Liny Schwarz. To w�a�nie ona, podczas gdy jej m�� oddawa� si� uciechom i ca�e noce sp�dza� w lokalach, przej�a opiek� nad cyrkiem. Prowadzi�a go z niezwyk�ym poczuciem taktu, m�dro�ci� i energi�, mimo �e najlepszy czas cyrku Salamo�sky odchodzi� ju� w przesz�o��.
W okresie rewolucji 1905r. Salamo�scy nie prowadzili swego cyrku, bo wydzier�awili go i jako kapitali�ci �yli z procentu od maj�tku. Cyrk jednak dzia�a� pod t� sam� nazw� , a jego dyrektorami byli: Rudolfo� Trudzi, Feuerstein oraz Radu�ski, klown -satyryk tw�rca kabaretu Bim-Bom.
Kuzniecow gorzko wspomina, �e pod koniec �ycia Albert Salamo�ski by� ju� tylko ludzkim wrakiem, popadaj�cym w coraz wi�ksz� rozpust� i pija�stwo. Niegdy� jeden z najwi�kszych znawc�w koni w Europie, �wietny artysta, jeden z najs�awniejszych dyrektor�w cyrkowych i bezkompromisowy, wymagaj�cy nauczyciel, wychowawca wielu s�awnych cyrkowc�w, sta� si� zgorzknia�ym cz�owiekiem, nieczu�ym na to, co dawniej tak go pasjonowa�o i poch�ania�o.
Opuszczony i samotny, poniewa� wcze�niej umar�a jego �ona i dwoje adoptowanych syn�w, zmar� w roku 1913. Ca�y maj�tek pozostawi� swojej kochance, by�ej pokoj�wce �ony. Spadkobierczyni, dla kt�rej losy cyrku by�y zupe�nie bez znaczenia, wysz�a za m�� za Bertforda i w celu uzyskania ubezpieczenia oboje podpalili cyrk. Czyn ten zosta� zdemaskowany, a sprawcy skazani na wi�zienie, ale wraz ze zniszczeniem spadku Salamonskiego - jak twierdzi Kuzniecow- upad� ostatecznie model cyrku, si�gaj�cy swoimi tradycjami do XIX- wiecznego cyrku Renza, i nigdy ju� nie zosta� zrekonstruowany.
Cyrki Rosji przedwojennej - jak pisze Kuzniecow- dzieli�y si� na dwie wyra�ne grupy: na cyrki rodzinne, podtrzymuj�ce star� tradycj� wy�szej szko�y jazdy konnej, oraz cyrki tzw. kapitalist�w lub przedsi�biorc�w cyrkowych, dla kt�rych istotne by�y jedynie zyski i zgodnie z t� dewiz� uk�adany by� program.
Jednym z naj�arliwszych or�downik�w starych tradycji cyrkowych by� Aleksandro Ciniselini. Prowadzi� on sta�y cyrk w Warszawie, pozostaj�c w du�ym stopniu wierny klasycznemu stylowi. A sam Aleksandro uciele�nia� pe�n� chwa�y przesz�o�� znakomitych dynastii cyrkowych, kt�re w tym okresie ju� prawie wygas�y.
Cyrki prowincjonalne�
� Jak stwierdza Kuzniecow, cyrku w Rosji nie mo�na opisywa� bez przedstawienia jej specyficznych stosunk�w spo�eczno-ekonomiczno-kulturalnych. Nierozwini�ty przemys� szed� tam w parze z resztkami feudalizmu, mi�dzy za� miastem i wsi� panowa�y bardzo ostro zarysowane kontrasty. Niski by� poziom edukacji w�r�d szerokiej rzeszy zubo�a�ego spo�ecze�stwa wiejskiego i mieszcza�skiego, wyzyskiwanego przez klasy posiadaj�ce. Dlatego rosyjska publiczno��, o niezwykle zr�nicowanym sk�adzie socjalnym, na pocz�tku XX wieku stawia�a pod adresem sztuki cyrkowej cz�sto przeciwstawne wymagania. Chcia�a widzie� u siebie nowoczesny cyrk wielkomiejski, ale tak�e cyrk po��czony z gastronomi� i innymi sposobami sp�dzania wolnego czasu, jak r�wnie� przedstawienia w prymitywnych budach jarmarcznych. Dlatego te� drobne w�drowne trupy cyrkowc�w przetrwa�y w Rosji jeszcze d�ugo w XX w.� W praktyce dominowa�y w Rosji ma�e i �rednie cyrki, w kt�rych� wyst�powali arty�ci o niezbyt wybitnych umiej�tno�ciach. Dlatego music-halle oraz inne tego rodzaju przedsi�wzi�cia rozrywkowe, kt�re na prze�omie XIX i XX wieku rozpowszechnia�y si� w Europie Zachodniej, by�y w Rosji zupe�nie nieznane. W ma�ych w�drownych cyrkach i zbli�onych do nich repertuarem cyrkowych budach jarmarcznych, charakterystycznych dla Rosji tamtego okresu, w dalszym ci�gu (tak jak w XIX w) prezentowali si� arty�ci, kt�rzy, zgodnie ze star� tradycj� cyrkowych rodzin, znali wiele gatunk�w sztuki.
Dlatego w�a�ciciele du�ych cyrk�w musieli wybitnych specjalist�w okre�lonej dyscypliny cyrkowej sprowadza� z zagranicy, a dyrektorami zostawali cz�sto zupe�nie niezwi�zani ze sztuk� cyrkow� handlowcy i kupcy, dla kt�rych cyrk by� jedynie dochodowym interesem. R�wnie� dyrektorzy pochodz�cy ze starych cyrkowych rod�w zupe�nie utracili tw�rczy rozmach i tak�e zacz�li traktowa� cyrk jako zwyk�e przedsi�biorstwo. Losy cyrk�w w Rosji w g��wnej mierze zale�a�y od osobowo�ci i umiej�tno�ci organizacyjnych dyrektor�w, a te nie zawsze by�y najwy�szej miary.
Do typowo prowincjonalnych przedsi�biorc�w cyrkowych nale�eli m.in.: Fuhrer, Beranek i Surhr. Pierwszy z nich z� zawodu by� kelnerem i szynkarzem i mia� opini� szulera,mimo� to zosta� z czasem w�a�cicielem cyrku w Tbilisi. Suhr podr�owa� po centralnej i po�udniowej Rosji, zak�adaj�c w wi�kszych miastach drewniane cyrki. Beranek na pocz�tku lat siedemdziesi�tych XIX w obje�d�a� gubernie nadwo��a�skie.
Ich cyrki, b�d�ce nieudolnym na�ladownictwem ameryka�skich cyrk�w namiotowych, przypomina�y raczej zwyk�� bud� jarmarczn� z plandek� podtrzymywan� przez dwie tyki lub mizerny maszt. Wok� mane�u ustawiano dwa trzy rz�dy �awek, a przez nieszczelne p��tno namiotowe przecieka� deszcz. Ludzi do takiego cyrku przyci�ga�a przewa�nie loteria fantowa, kt�rej g��wnej wygranej (np. krowy) nikt nigdy nie m�g� wylosowa�.
Beranek ca�y ekwipunek, tj. konie, garderob� i rekwizyty, jednego ze swoich prymitywnych cyrk�w sprzeda� trzem m�odym akrobatom, braciom Nikitinom. Dimitrij, Piotr i Akim byli synami pa�szczy�nianego ch�opa, Aleksandra Nikitina, kt�ry po uw�asnowolnieniu zosta� kataryniarzem. Wkr�tce rodzina Nikition�w zacz�a w�drowa� po Rosji daj�c przedstawienia pod go�ym niebem i �yj�c� z wolnych datk�w przechodni�w
Najstarszy Dimitrij ta�czy� i �piewa�, Piotr popisywa� si� umiej�tno�ciami ekwilibrystycznymi i manipulowa� ci�kimi przedmiotami, a najm�odszy by� klownem. Latem 1873� nabyli cyrk w Saratowie.� Ponad dziesi�� lat Nikitinowie obje�d�ali ze swoim cyrkiem prowincj�, z ka�dym rokiem powi�kszaj�c go i udoskonalaj�c, a� wreszcie w 1886 postanowili uda� si� do Moskwy i konkurowa� ze s�ynnym cyrkiem Salamonskiego. Uda�o im si� odnie�� sukces, poniewa� program, jaki przedstawili moskiewskiej publiczno�ci przeznaczony by� dla szerokiej, powszechnej widowni i pozbawiony by� jakiegokolwiek snobizmu i elitaryzmu. Wzbogaciwszy si� w Moskwie, Nikitinowie ponownie ruszyli w dalekie podr�e po rosyjskiej prowincji, odwiedzaj�c takie miasta jak Tbilisi, Baku, Astracha�, Carycyn, Sarat�w, Samar�, Kaza�, Chark�w. W odwiedzanych miastach wznosili sta�e cyrki z drewna lub kamienia, w kt�rych pokazywali swoje programy, za ka�dym razem, gdy tam go�cili.
�� Alfabet cyrkowy, d�ygici i zapa�nicy
� Jak podaje Bogdan Danowicz ma�e cyrki prowincjonalne za Uralem, na Krymie lub Kaukazie by�y bardzo zacofane, odznacza�y si� prymitywn� organizacj�, kultur� i warunkami materialnymi. Zesp� cyrkowy stanowi� w�a�ciciel cyrku, jego rodzina i uczniowie, kt�rych� bezlito�nie wykorzystywa�, niejednokrotnie ka��c ch�ost�. Wielu z nich nie mia�o �adnego wykszta�cenia, nie umia�o czyta� ani pisa�. Dlatego kolejno�� poszczeg�lnych numer�w anonsowano w programie z� pomoc� osobliwych hieroglif�w. I tak np. dwie zgi�te� ku do�owi laski oznacza�y popisy na obr�czach, a skoki przez nie oznaczano maluj�c ko�a, �ongler�w mia�o� charakteryzowa� kilka k�ek, natomiast zapa�nik�w kwadrat itp.
Wiele prowincjonalnych cyrk�w, tak jak �redniowieczni szarlatanie z bud jarmarcznych, rozdawa�o w�r�d publiczno�ci podarki. By� to jednak jeden z wielu oszuka�czych trik�w, maj�cych na celu przyci�gn�� ludzi, poniewa� nagrody zawsze w�drowa�y w r�ce siedz�cych na widowni pracownik�w cyrkowych.
Ale - jak stwierdza Kuzniecow- w cyrkach tych, cho� niekiedy w bardzo ci�kich warunkach dojrzewali przyszli arty�ci ambitniejszego ju� cyrku rosyjskiego.
W cyrku rosyjskim pojawi�a si� d�ygit�wka, sztuka je�dziectwa konnego� wywodz�c� si� od kaukaskich grup etnicznych.
D�ygit�wke uprawia�y ju� w bardzo odleg�ych czasach ludy mieszkaj�ce na Kaukazie, okre�lane jako ludy je�dzieckie. Powiada si� o nich, �e dzieci tam pono wychowywa�y si� na grzbietach koni, a sam ko� odgrywa� szczeg�lna rol�. Mieszka�cy Kaukazu potrafili stosowa� w je�dzie konnej przer�ne sztuczki i fortele, kt�rych znajomo�� przez wiele setek lat przechodzi�a z pokolenia na pokolenie. Jazd� konn� mieli opanowan� do perfekcji i dlatego w czasie wojny� uchodzili za bardzo niebezpiecznych przeciwnik�w. Ale tak�e w czasach pokoju na r�nych uroczysto�ciach i zabawach prze�cigali si� nawzajem w coraz totrudniejszej i zuchwalszej je�dzie na koniu. D�ygit�wka przeniesiona do cyrkowy mane� szybko zyska�a sobie wielu zwolennik�w, a jej mistrzowie znale�li uznanie nie tylko w Rosji, ale r�wnie� w zachodniej Europie i Ameryce.
D�ygit�wka jest odmian�� bardzo dynamicznej wojskowo-sportowej jazdy konnej cyrkowego akrobaty. Wymaga znakomicie wytrenowanych koni, jak te� brawurowych i do�wiadczonych je�d�c�w. Polega m.in. na tym, �e je�d�cy kryj� si� podczas jazdy pod brzuchem konia, z g�ow� zwieszon� w d�, za ogonem i twarz� zwr�con� ku ko�skim kopytom.
Specjalno�ci� cyrku rosyjskiego, zw�aszcza przed rewolucj� pa�dziernikow�, by�y bardzo lubiane przez publiczno�� walki zapa�nicze.
W roku 1904 petersburski cyrk Cinisellego og�osi� pierwsze mi�dzynarodowe mistrzostwa zapas�w w stylu francuskim. Publiczno�� mia�a swoich ulubie�c�w, kt�rzy dostawali wielkie honoraria i nazywani byli ,, nadlud�mi".
W tym okresie program cyrkowy bez walk zapa�niczych by� nie do pomy�lenia, podczas, gdy w Europie Zachodniej, walki te by�y epizodyczne i nie odgrywa�y du�ej roli.
Kuzniecow dopatruje si� w popularno�ci zapas�w specyficznego pod�o�a spo�eczno-politycznego Rosji. Ot�, po st�umieniu pierwszych podmuch�w rewolucji z lat 1905-1907 re�im carski zainicjowa� w Rosji okres wszechw�adnego panowania policji i wojska. Wszystkie gubernie zosta�y obj�te stanem wyj�tkowym, a s�dy wydawa�y tysi�ce wyrok�w �mierci, aby zastraszy� nar�d rosyjski. W tej sytuacji� walki zapa�nicze w cyrku by�y czym� w rodzaju zast�pczej rozrywki, odwracaj�cej uwag� od zaostrzonej tyrani. Cyrk spe�nia� wtedy pragnienia uci�nionych ludzi, dostarczaj�c im pewnego rodzaju ,,catarzis", pomaga� zmaga� si� z trudn� rzeczywisto�ci�. Pot�ne, muskularne cia�a zapa�nik�w, kt�re zderza�y si� ze sob� i oplata�y niczym korpusy dw�ch rozjuszonych nied�wiedzi, mimo woli pobudza�y wyobra�ni�, kt�ra tworzy�a obraz walki, jak� naprawd� chcia�o si� stoczy�. Przygl�daj�cy si� atletom widz, cho� pozbawiony ich autentycznej determinacji, czu� si� r�wnie silny jak oni. Takie nazwiska, jak Hackenschmidt, Poddubny, Cyganiewicz urasta�y niemal do rangi symbolu. Kuzniecow por�wnuje fenomen rozkwitu walk zapa�niczych w czasach nasilonej reakcji politycznej i policyjnej do rozbudzonego w tym czasie fanatyzmu religijnego i mistycznego zwi�zanego m.in. z g�oszon� przez To�stoja filozofi�. My�l�, �e w tym czasie cyrk jako rodzaj sztuki przejawia� cechy narodowe Rosjan i ich pragnienia wolno�ciowe, w podobny spos�b jak literatura romantyczna, zw�aszcza mesjanizm, w Polsce okresu rozbiorowego.
Silny kult si�y i t�yzny ludzkiej, podziwianej u atlet�w cyrkowych, mo�na by�o zaobserwowa� p�niej jedynie w faszystowskich Niemczech. Uwa�am wi�c, ze cz�sto program i funkcje cyrku s� odzwierciedleniem nastroj�w panuj�cych w spo�ecze�stwie, a sam cyrk mo�e by� z jednej strony elementem propagandy, wykorzystywanym do manipulacji i podgrzewania atmosfery w�r�d narodu, z drugiej za� przybiera� charakter rewolucyjny i wolno�ciowy.
Cyrk w okresie ZSRR
Rozdzia� na temat historii cyrku w Rosji chcia�abym zamkn�� pr�b� scharakteryzowania cyrku w okresie ZSRR. Nie dotar�am jednak do �adnych �r�de� ksi��kowych poruszaj�cych ten temat.
Informacje, jak wygl�da� cyrk w Zwi�zku Radzieckim� w latach 80'tych zdoby�am dzi�ki wywiadowi przeprowadzonym z Janem Laszkowiczem, ukrai�skim by�ym pracownikiem cyrkowym. W latach 1983-1989 by� on asystentem �onglerki konnej, zajmowa� si� zwierz�tami, podawa� rekwizyty podczas wyst�p�w, zajmowa� si� ich przechowywaniem i napraw�, prowadzi� konie na aren�, dba� o bezpiecze�stwo dw�ch artystek wolty�erki Teresy i Tatiany Detebowskich.
Grupy cyrkowe w okresie ZSRR podtrzymywa�y tradycje w�drownych cyrk�w prowincjonalnych. Tak, jak wszystkie dziedziny sztuki, r�wnie� cyrk w tym czasie podlega� upa�stwowieniu i nosi� nazw� SOJUZCYRK - sowiecki cyrk pa�stwowy. Komitet centralny cyrku by� w Moskwie i jemu podlega�o ponad 100 grup cyrkowych. Jego g��wna funkcj� by�o
przydzielanie miejsc dla poszczeg�lnych grup w sta�ych budynkach cyrkowych na terenie ca�ej Rosji. Wed�ug obowi�zuj�cych w tym czasie postanowie� komitetu do spraw kultury i rozrywki w ka�dym mie�cie powy�ej 400 tys. mieszka�c�w budowany by� cyrk
Grupie artyst�w centrala moskiewska wyznacza�a jeden ze sta�ych budynk�w cyrkowych, do kt�rego jechali na okres od 1 do 3 miesi�cy. Bywa�o, �e pobyt przed�u�a� si� do 6 miesi�cy, je�li grupa przygotowywa�a nowy repertuar i potrzebowa�a wi�cej czasu na �wiczenia. Ca�y ekwipunek cyrkowy, przyrz�dy do pokaz�w i zwierz�ta, wraz z ich opiekunami, transportowano najcz�ciej poci�gami towarowymi, natomiast arty�ci z rodzinami przybywali do wyznaczonego miasta osobno. Jak podaje Laszkowicz, razem z cyrkiem odwiedzi� wiele miast na terenie ca�ej Rosji m.in. Lw�w, Astracha�, Krasnodar, A�mata, Tibilisi, Baku.
Praca w cyrku w�drownym by�a jedn� z niewielu okazji dla ludzi lubi�cych podr�owa�, by swobodnie porusza� si� po kraju, dlatego te� cyrk sta� odskoczni� i dawa� poczucie pewnej wolno�ci. Jednak�e swobod� cyrk�w tak�e starano si� mo�liwie jak najbardziej ograniczy�. Po przyje�dzie i ulokowaniu si� w nowym miejscu zaczyna�a si� codzienna praca. Dyrektor cyrku rozpisywa� ca�otygodniowy harmonogram trening�w tak, aby ka�dy artysta mia� codziennie przynajmniej godzin� �wicze� na arenie, a obecno�� by�a obowi�zkowa i bezwzgl�dnie wymagana. W weekendy by�y oko�o 3-godzinne wyst�py; w sobot� dwa, w niedziele trzy. Od po�udnia by�y przedstawienia dla dzieci, a wieczorem wyst�py dla doros�ych - najcz�ciej dla zorganizowanych grup z zak�ad�w pracy. Poniedzia�ek by� zazwyczaj jedynym dniem wolnym. Do pracy w cyrku byli anga�owani r�wnie� lokalni arty�ci, dlatego repertuar cyrku nieco modyfikowa� si� i poza sta�ymi punktami programu, w��czano nowe, przygotowane razem z cyrkowcami pracuj�cymi na sta�e w danej plac�wce. Za porz�dek i zorganizowanie przedstawie� odpowiada� inspektor mane�u.
W cyrku, tak jak niegdy�, pracowa�o wiele ma��e�stw i rodze�stw, dlatego w sk�adzie przyjezdnej ekipy cyrkowej by�y ca�e rodziny, a dzieci posy�ane by�y do miejscowych szk� na czas pobytu cyrku w danej plac�wce.
W�r�d artyst�w i pracownik�w cyrku panowa�y pewne niepisane zasady, a nawet przes�dy. U�ywali oni te� swoistych zwrot�w, znanych tylko w tym �rodowisku. Obowi�zywa�a zasada, �e pracownik powinien zawsze sta� twarz� do mane�u, nigdy ty�em, poniewa� ,,arena go �ywi''. Nowy robotnik jako pierwsz� prac� dostawa� czyszczenie z�b�w koniom. Dobroczynne wyst�py na 1-go maja w fabrykach nazywano ,,szewskimi koncertami''. Przed wyst�pami nie wolno by�o pi� alkoholu, natomiast za kulisami i w wolny dzie� nie by�o tego zakazu. Jednym z ciekawych sposob�w zdobywania� w�dki, by�a wymiana nawozu konnego dzia�kowiczom w zamian za alkohol.
Cyrk mia� by� atrakcj� i rozrywk� dla robotnik�w i ich rodzin, nierzadko bardziej si� skupiaj�c na propagowaniu idei komunistycznych, ni� na odpowiednim poziomie artystycznym. Repertuar by� te� skierowany bardziej do najm�odszej, niewybrednej widowni, dlatego umiej�tno�ci cyrkowe schodzi�y na drugi plan, ust�puj�c miejsce kiczowi i powielanym scenkom.
Jeden z takich budynk�w, o okr�g�ym kszta�cie przeznaczonym na wyst�py przyjezdnych grup cyrkowych widzia�am w 2005 roku we Lwowie. By�am tam akurat w okresie noworocznym, kiedy wyst�powa� cyrk ,,D�ambo". G��wn� atrakcj� tego cyrku by�a jego egzotyczno��. Artystami w tym cyrku byli czarnosk�rzy akrobaci i to oni skupiali najwi�ksz� uwag� publiczno�ci, samo natomiast przedstawienie by�o raczej tendencyjne i nie przedstawia�o zbyt wysokiego poziomu artystycznego.
W taki sam spos�b dzia�a�y cyrki w krajach bloku sowieckiego, w tym r�wnie� w Polsce. My�l�, �e w�a�nie to jest przyczyn� tego, �e ludziom obecnie cyrk kojarzy si� og�lnie z tani�, nieambitn� rozrywk�. Cyrk nie jest postrzegany jako dziedzina sztuki. Jedyna funkcjonuj�ca w Polsce szko�a cyrkowa w Julinku pod Warszaw� kilka lat temu zosta�a zamkni�ta,� bardziej z powodu braku zainteresowania, ale nawet w okresie swojego funkcjonowania by�a traktowana� bardziej jako szko�a przyuczaj�ca do zawodu, a ni�eli szko�a artystyczna. W ostatnich kilku latach szybko nast�puje jednak zmiana w spojrzeniu na cyrk i rodz� si� nowe przestrzenie w dziedzinie cyrkowej, o czym pisz� w dalszej cz�ci mojej pracy.�

Jest to fragment pracy pt. "Sztuka cyrkowa - sztuka ludzkich mo�liwo�ci".
Autor opracowania: Agni (Stokrotka) .
|