|
Piłeczki Kewlarowe :) |
| Autor |
Wiadomość |
Turox
****

Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 3:23 pm Piłeczki Kewlarowe :)
|
|
|
W tym roku mam zamiar sobie kupić piłki kewlarowe+rękawice kewlarowe
dlatego chciałbym przed kupnem zadać pare pytań:
-Czy może zdarzyć się że rękawiczki się podpalą?
I najważniejsze...
-Czy opłaca to się kupić?
Nastąpiła edycja postu gdyż ponieważ zadałeś w nim za dużo pytań, które nadają się na osobne (istniejące już tematy)
endżej |
|
|
|
 |
Glinek
..
Skąd: Zielona Gora
|
|
|
|
 |
Turox
****

Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 10:06 pm
|
|
|
| bo ogień jest gorący, a w rękawiczkach tego nie będe czuć (chyba) |
|
|
|
 |
NJ
*******
Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 17 razy Skąd: Praga
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 10:13 pm
|
|
|
1. Ciepło na pewno poczujesz, ale nie będzie Cię parzyło (rękawice kewlarowe będą tutaj izolatorem)
2. Nawet jeśli będziesz żonglował bez rękawic to da radę, ale wtedy nie przytrzymasz dłużej piłeczki w ręce (tzn. brak wszelakich iluzji)
3. Rękawice jest najlepiej wcześniej zamoczyć w wodzie dla pewności i wycisnąć aby się z nich woda nie lała
4. najlepiej będzie jak kupisz sobie linę i zrobisz z niej monkey fist'a (1 , 2 , 3 , 4 , 5)
5. Po rękawice idź do sklepu BHP i sobie kup jakieś, cienkie
6. Czemu cienkie? Żeby Tobie ruchów dłoni nie krępowało
7. Na kreji tojs masz jeszcze możliwość zakupienia piłeczek kewlarowych od Mr. Bebecha i do tego rękawic ochronnych. Ale nie jestem przekonany co do tych piłeczek (słyszałem, że krótko się palą i trzeba co jakiś czas wymieniać powłokę) |
|
|
|
 |
Arnvald
******
Pomógł: 5 razy Skąd: L.W./Poznań
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 10:22 pm
|
|
|
U Basa w sklepie też kupisz piłeczki kevlarowe. Z tego co Bas mi w Ostródzie mówił, to rzeczywiście nie palą się długo, jakieś 2-3 minuty chyba, ale ogólnie są raczej w porządku.
Swego czasu w zonglerka.pl też były piłki, ale droższe, o ile się nie mylę to 200 czy nawet 300 zł za komplet 3 piłek, ale one były jakoś inaczej zbudowane.
No ale niech wypowie się ktoś kto z nich korzystał najlepiej |
|
|
|
 |
boczas
*******

Pomógł: 7 razy Skąd: poznan
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 1:29 am
|
|
|
| jak zonglujesz plonacymi pilkami to nie powinny parzyc rak (masz je w rece tylko przez ulamek sekundy) a rekawice psuja caly efekt. |
_________________ indivisual |
|
|
|
 |
Biale_konie
******** frasobliwy wymiatacz

Pomógł: 10 razy Skąd: LublinOperaOgnia
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 3:28 am
|
|
|
| pszenosze do sprzetu |
_________________ VivaAjatollachAllachAhbar gg5354535 880-537_040
NIE POMAGA |
|
|
|
 |
paFci0
***

Pomógł: 1 raz Skąd: Kłobuck
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 11:52 am
|
|
|
| A jak zaczynasz pokaz, zanim wyrzucisz piłeczki w górę to się nie poparzysz? Moim zdaniem rękawice ochronne powinny być. |
_________________ The worst is still to come... |
|
|
|
 |
Turox
****

Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 12:11 pm
|
|
|
rękawice według mnie, powinny być
bezpieczeństwo przedewszystkim
nie mówie o takich strasznie grubych kewlarowych...
i racja rękawiczki głupio wyglądają na występie... ale co z tego?
latające fireball'e świetnie wyglądają |
|
|
|
 |
Thane
******
Pomógł: 7 razy Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 6:42 pm
|
|
|
| gdy zaczynasz pokaz to kladziesz pilki na ziemi, podpalasz i szybko flashujesz wszystkie pilki od razu z ziemi. |
|
|
|
 |
Be
******

Pomógł: 4 razy Skąd: Radomsko/Endorphine
|
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 7:16 pm
|
|
|
Mamy na skladzie 3 pilki kevlarowe i rekawice rowniez kevlarowe.
Prawda jest taka, ze powloki latwo się niszcza.
Prawda jest taka, ze jak nie namoczysz rekawic to się moga podpalic.
Jak namoczysz to bedzie Ci to przygaszac pilki, ktore i tak się krotko pala.
Jak Ci się zapali rekawica to nie poparzy jesli ugasisz, jak nie - ogien to ogien, bedzie bardzo goraco.
W rekawicach rzucanie czegos wiecej niz kaskady, kiedy jest ciemno, jest dosyc uciazliwe. |
|
|
|
 |
Magpie
**

Skąd: Stegna
|
Wysłany: Wto Kwi 01, 2008 4:51 pm
|
|
|
ja mialem zamiar kupic takie pilki na lato ale z tego co piszecie juz mi się odechciewa 2-3 minuty palenia się ;/;/ kijowo i jeszcze te namaczanie przygaszanie i w ogóle eeee jeszcze się zastanowie co do kupna |
|
|
|
 |
bas
********

Pomógł: 14 razy Skąd: Karczew
|
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 12:41 pm
|
|
|
2 minuty palenia to bardzo dobry czas. To nie latarki żeby 10 godzin świeciły. Utrzymanie ich przez 15 sekund jest nielada wyczynem a co dopiero dłużej. Przeważnie kończy się wcześniej niż zgasną. Piłki to super efekt który zaskakuje publiczność dynamizmem. Im krócej się je prezentuje tym mniejsza szansa, że się z tym oswoją i znudzą.
Są różnego rodzaju piłki. Te najpopularniejsze z powłoką wymagają rękawic i radzę nie słuchać hardcore mądrali co twierdzą, że nie. Ważne aby rękawice były nawilżone WODĄ a nie parafiną. Są one delikatne i mogą się spalić. W piłkach bardzo łatwo się wymienia powłoki. Bodajże 15zł kosztuje jedna wiec nie ma obawy jeśli któraś się przepali. Ważna uwaga: piłek nie nużamy ani nie namaczamy w misce czy słoiku. Polewamy tylko po równiku zostawiając bieguny w spokoju.
Na płonących piłkach można robić bardzo dużo trików ale trzeba się ich od nowa nauczyć. Oznacza to, że jak potrafisz coś normalnie to nie zawsze pod wpływem adrenaliny i ciepła uda ci się to zrobić z ogniem. |
|
|
|
 |
Be
******

Pomógł: 4 razy Skąd: Radomsko/Endorphine
|
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 2:05 pm
|
|
|
Dokladnie, tym bardziej ze pilki te sa malo widoczne kiedy plona dla naszego oka.
Na poczatku ciezko je ogarnac.
My zawsze stosujemy pod rekawice kevlarowe jeszcze takie rekawice robocze (oczywiscie bez jakichkolwiek podgumowan itp).
Fakt faktem, ze nie trudno te kevlarowe przepalic.
Ostatnio w jednej wypalila się dziurka na palcu bo byla za slabo namoczona i się w koncu troche zajela ogniem, na szczescie nie na pokazie. |
|
|
|
 |
Aleksander
*****

Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 1 raz Skąd: Jarocin
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 5:18 pm
|
|
|
Kupiłem. Dzisiaj przetestuje
| bas napisał/a: | | Ważna uwaga: piłek nie nużamy ani nie namaczamy w misce czy słoiku. Polewamy tylko po równiku zostawiając bieguny w spokoju. |
Dlaczego? Śrubom zaszkodzi, kevlar ucierpi, za duży płomień, który nie pozwoli na ciekawe triki czy co?
A jeśli na piłkę by się założyło dwie powłoki to może dłużej by się paliły i by się tak nie niszczyły. Ktoś może się wypowiedzieć na ten temat?
[ Dodano: Wto Lip 05, 2011 6:55 pm ]
Przetestowałem i się pytam co zrobić, aby tak nie parzyły, no!
Kevlarove rękawice zmoczone woda i parzyło jak nie wiem co. Założyłem drugą parę rękawiczek, również zmoczonych i kevlarowych i nadal parzy. Jest na to coś?
Jeśli chodzi o płomień to dość wysoki. Zjarał mi włosy na rękach.
Ile się paliło? Naprawdę nie mam pojęcia
[ Dodano: Wto Lip 05, 2011 10:12 pm ]
Nagrałem filmik
Możecie zobaczyć co i jak
http://www.youtube.com/watch?v=X6LqqRW_4ek |
_________________ Gdybym nie usuwał kont, byłoby mnie więcej
kombinatoralex |
|
|
|
 |
Kotu
******

Pomógł: 9 razy Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 11:02 pm
|
|
|
| My używaliśmy grubych skórzanych rękawic spawalniczych. Niewygodnie znacznie bardziej ale parzy mniej. |
_________________ www.JugglingCat.pl - nowe miejsce w sieci, w którym pogłębisz swoje pasje związane z kuglarstwem, fireshow oraz żonglerką! |
|
|
|
 |
Aleksander
*****

Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 1 raz Skąd: Jarocin
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 11:53 pm
|
|
|
Jutro spróbuję też na dwóch parach, ale tę na spodzie zostawię suchą, a na górze bardzo lekko nasączoną wodą. Czy jak rękawice są nasączone to bardziej się nie odczuwa ciepła na dłoniach?
Jak żonglowaliście tymi do spawania to uszło zrobić przykładowo mills messa i inne wariacje, na które słychać 'jak on to robi'? |
_________________ Gdybym nie usuwał kont, byłoby mnie więcej
kombinatoralex |
|
|
|
 |
Kotu
******

Pomógł: 9 razy Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2011 8:01 am
|
|
|
| Uszło. Co nie zmienia faktu, że było to strasznie niewygodne i często upadały (bardzo ograniczone ruchy dłoni, słaby chwyt). Przy nasączaniu rękawic wodą - z tego co zauważyłem faktycznie odrobinę bardziej czuć wtedy ciepło piłek (woda jest słabym izolatorem - jak jesteś mokry to mocniej w zimie odczuwasz chłód niż jak jesteś suchy). Za to gdy piłki sa mocno nasączone paliwem to trzeba rękawice i tak odrobinę zwilżyć wodą żeby nie łapały parafiny z piłek. Dobrze jest piłki "wytrząsać" z nadmiaru parafiny tak jak wychlapuje się poi czy kije. |
_________________ www.JugglingCat.pl - nowe miejsce w sieci, w którym pogłębisz swoje pasje związane z kuglarstwem, fireshow oraz żonglerką! |
|
|
|
 |
Aleksander
*****

Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 1 raz Skąd: Jarocin
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2011 3:13 pm
|
|
|
Filmik jak się palą: http://www.youtube.com/watch?v=gJFepVIwukA
Test I:
Dziś zażonglowałem jak już napisałem w dwóch parach rękawic. Rękawice przylegające bezpośrednio do dłoni suche, a druga para na wierzchu lekko nasączona. Efekt: nawet lekko nasączona rękawica przeteguje się na drugą rękawicę pod spodem i mamy dwie nasączone rękawice na jednaj ręce - parzy.
Test II:
Wysuszyłem obie rękawice i znowu założyłem na ręce dwie pary. Suchutkie jak nie wiem co. Żongluje i mniej było czuć ciepła niż w nasączonych, ale... zaczęły się jarać! Parafiny na nie nie wylałem, więc albo z piłek przeszła, albo jakiś oszukany kewler. Rękawice kupiłem w sklepie. Zapaliłem je nawet zwykłym zapalaczewm kuchennym i płonęły, ale się nie paliły.
Czy te z kuglarstwa będą reagować jak te z testu II?
[ Dodano: Pią się 26, 2011 6:08 pm ]
Tak jak napisał Kotu. Spawarskie są dobre. Ja kupiłem spawarskie (długie) z jednego materiału zszywane nicią kewlarową. Według mnie to najlepsze rękawice do płonących piłek głównie dlatego, że mało czuć ciepła i są dość tanie, bo około 13 zł. Co do trików na nich to owszem jest różnica niż gołą ręką, ale po wprawie - da się |
_________________ Gdybym nie usuwał kont, byłoby mnie więcej
kombinatoralex |
|
|
|
 |
|
|