|
play . kula treningowa |
| Autor |
Wiadomość |
jakubek
**
Pomógł: 1 raz Skąd: gliwice
|
Wysłany: Sob Wrz 25, 2010 11:25 pm play . kula treningowa
|
|
|
starałem się znaleźć coś na jej temat jednak nie udało się ,
może za wcześnie dałem za wygraną
prosił bym o jakieś opinie o tej kuli -
TEJ
czy jej waga jest wystarczająca ? czy jest stabilna podczas izolacji ?
a może lepiej kupić treningową kulę z Mr Babache ? a dokładnie TĄ
aktualnie korzystam ze staga 100mm którego matowa faktura bardzo mi nie odpowiada oraz akrylu 80 który mam wrażenie jest dla mnie za mały .
z góry dzięki ,czołem |
_________________ ∴ |
|
|
|
 |
dervush
*****

Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Nie Wrz 26, 2010 2:18 pm
|
|
|
Z tych dwóch moim zdaniem Mr Babache. Choć i tak waga nadal chyba nie będzie wystarczająca.
Ale... jeśli jesteś pewny że będziesz się kontaktem zajmował to lepiej kupić jednego akryla do treningów (np taki discount albo uzywany) i drugiego ładnego do występów takiej samej wielkości. Treningówki zachowują się trochę inaczej niż akryl, zwłaszcza izolacje to już kompletnie inna zabawa. 80 mm się nadaje ale do multiballa chyba tylko Bawiłem się długo 85 i przyznam że też jest mała. 95-100 do pojedynczej kuli to chyba optimum. |
_________________ It's Sideshow Time! |
|
|
|
 |
jakubek
**
Pomógł: 1 raz Skąd: gliwice
|
Wysłany: Nie Wrz 26, 2010 3:50 pm
|
|
|
zainwestował bym w jakiś używany akryl 100 ,jednak widzę że ludzie nie chętnie pozbywają się Swoich kulek
stąd pomysł na kule treningową - rozumiem że na takiej kuli izolacje wychodzą znacznie gorzej niż na 'stabilnym i cięższym' akrylu ? |
_________________ ∴ |
|
|
|
 |
JOGi
******

Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 5 razy Skąd: B-stok/Bielsk Podl.
|
Wysłany: Nie Wrz 26, 2010 4:40 pm
|
|
|
Przed chwilą dzwoniłem do Basa w tej sprawie bo sam chcę kupić nowe treningówki. Z tego co powiedział są twarde i połyskliwe prawie tak samo jak Babache'owskie. Jak dla mnie bomba(w końcu jakieś ciekawe kolory).
Jeżeli chodzi o takie piłki to szczerze polecam. Robi się na nich rzeczy co prawda ciężej ale przez to, że są lekkie o wiele dłużej można ćwiczyć bez większego zmęczenia rąk, stawów itp. Izolacje nie wychodzą znacznie gorzej a właściwie bardzo dobrze, jest to kwestia ćwiczeń i włożonej pracy. Nie jest to akryl więc trzeba się wysilić żeby uzyskać ładną izolacje bez zgrzytów tak żeby robiła wrażenie. Mi one bardziej pasują do ćwiczeń nie czując ciężaru mogę miksować lekko i przyjemnie z poppingiem. Dla porównania, spróbuj zmęczyć enigmę przez 20 minut na akrylu i na treningówce. W przypadku pierwszego przedmiotu będą Cię bolały ręce a dodaj do tego jeszcze ruch całego ciała. W Co samego kupna akryla jednego to się zgadzam z dervushem, kup sobie setkę. Polecam Dube'a i neonhusky. Są tanie i na prawdę dobre. Sam mam jednego z dube'a i daje radę. Cacy jakość. |
_________________ Half dance, half juggling, half mime, half magic....I'm a contact juggler, not a mathematician. |
|
|
|
 |
dervush
*****

Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Nie Wrz 26, 2010 6:35 pm
|
|
|
Większość osób z którymi miałem styczność po przestawieniu się z jakichkolwiek piłeczek treningowych na akryle zawsze narzekała że muszą się wszystkiego uczyć niemal od nowa ze względu na różnicę wagi i tworzywa. Prędzej czy później ich treningówki wędrowały w zapomnienie. Kwestia zmęczenia jest bardzo prosta do rozwiązania - nie robić np. przez godzinę tego samego ruchu tylko przeplatać go możliwie często czymś innym (choć nie sądzę że po 20 minutach enigmy na akrylu można się zmęczyć . I na znużenie treningiem to też idealna metoda
Aczkolwiek sam wybierz co Ci bardziej odpowiada. Co człowiek to inny system. Czy te czy inne piłeczki - życzę powodzenia |
_________________ It's Sideshow Time! |
|
|
|
 |
jakubek
**
Pomógł: 1 raz Skąd: gliwice
|
Wysłany: Nie Wrz 26, 2010 6:59 pm
|
|
|
dzięki za odpowiedzi ,
z mojego niewielkiego doświadczenia wiem że rzeczy których nauczyłem się na stage'u ,na akrylu wychodzą po prostu pewniej . - oczywiście po jakimś czasie gdy przywyknę już do ciężkiej kuli .
póki co skuszę się na piłki pleja zwłaszcza jeżeli faktycznie są "twarde i połyskliwe"
i poczekam na jakieś obite akryle na sprzedaż .
JOGi - zamawiasz akryle ze stanów ? jeśli to powiedz ile mniej więcej wychodzi przesyłka ? - zamawiałem czasem z anglii gdzie mam wrażenie opłaca się bardziej niż u nas ale Stany to jednak cały ocean .A może któryś sklep w polsce jest przedstawicielem dube lub Neon Husky ? |
_________________ ∴ |
|
|
|
 |
JOGi
******

Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 5 razy Skąd: B-stok/Bielsk Podl.
|
Wysłany: Pon Wrz 27, 2010 10:53 am
|
|
|
| dervush napisał/a: | | Większość osób z którymi miałem styczność po przestawieniu się z jakichkolwiek piłeczek treningowych na akryle zawsze narzekała że muszą się wszystkiego uczyć niemal od nowa ze względu na różnicę wagi i tworzywa. |
Dziwne. Na akrylach pewne rzeczy wykonuje się o wiele prościej bo jest większy nacisk na ciało przez co tricki wykonuje się bardziej stabilnie. Fakt, trzeba z tydzień posiedzieć i się przyzwyczaić do wagi ale żeby uczyć się wszystkiego od nowa? Coś nie wierzę w to.
| dervush napisał/a: | | Kwestia zmęczenia jest bardzo prosta do rozwiązania - nie robić np. przez godzinę tego samego ruchu tylko przeplatać go możliwie często czymś innym (choć nie sądzę że po 20 minutach enigmy na akrylu można się zmęczyć |
I tu mnie trochę nie zrozumiałeś. Enigma to był tylko przykład dla porównania a po za tym czasami lubię przysiąść nad jednym, konkretnym ruchem i nie nudzi mi się to wcale. Kolejna kwestia to rozgrzewka. Zanim w ogóle wezmę pomarańczki do rąk to się konkretnie rozgrzewam przed lustrem. Nie chodzi mi tylko o nadgarstki ale całe ciało począwszy od głowy,szyi kończąc na stopach. Popping sam w sobie jest ciężkim tańcem do szlifowania i jest wymagający. Godzinka idzie lekką ręką i to taka męcząca godzinka więc żeby się nie dobijać biorę pomarańczki. Mam tą pewność, że jak się czegoś nauczę na nich to na akrylach mi wyjdzie to o wiele lepiej i prościej.
jakubek, jeżeli chodzi USA to się jak najbardziej opłaca tylko standardowo, trochę większą ilością. Nie mówię od razu o hurcie ale zamawiać jednego akryla przez ocean to też trochę śmieszne. Kiedyś, razem z bulionem zamawialiśmy z dube'a całą paczkę gdzie tam były bodajże dwie setki i osiem(?) 3calówek. Paczka była ciężka ale zapłaciliśmy za nią jakieś 40-50zł więc wyszło jakieś 25 na osobę. |
_________________ Half dance, half juggling, half mime, half magic....I'm a contact juggler, not a mathematician. |
|
|
|
 |
ada_stempien
Skąd: Siedlce
|
Wysłany: Pią Lut 11, 2011 9:13 pm
|
|
|
| a pro po akryla, mam drobne ręce, jestem kobitką, proponujecie 80 czy 90 mm? ćwicze na pomarańczce póki co, ale że mam urodziny więc moge poprosić o akryla rodziców i nie wiem który lepszy . |
_________________ Ada |
|
|
|
 |
sAdam
****

Skąd: Kielce
|
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 10:25 pm
|
|
|
Nie ma co się oszczędzać, bierz 90 |
|
|
|
 |
paroowa
*****

Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 1 raz Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Czw Lut 17, 2011 3:10 pm
|
|
|
Akryl 90? ciut duży... polecam od 70 do 80 |
_________________ Always look on the bright side of life. |
|
|
|
 |
ada_stempien
Skąd: Siedlce
|
Wysłany: Czw Lut 17, 2011 4:17 pm
|
|
|
wziełam 80 myśle że 90 był by za ciężki |
_________________ Ada |
|
|
|
 |
mratajczak
.
Skąd: leszno
|
Wysłany: Wto Maj 17, 2011 3:39 pm
|
|
|
wczoraj kupiłem trzy kule 80 mm waga 240g każda. za cały interes zapłaciłem 15 zł. co prawda są z czegoś dziwnego i nie do końca się zachowują jak akryl, ale na początek są ok. szukajcie, a będzie wam dane. |
|
|
|
 |
szymoniak
Skąd: Świecie
|
Wysłany: Nie Lip 03, 2011 6:51 pm
|
|
|
| witam wszytstkich. mam pytanie odnośnie sprzętu. troche się zapaliłem do kontaktu przegrzebałem dom i znalazłem plastikowe boule. myślicie że na początek wystarczy czy lepiej byłoby się zaopatrzyć w jakąś treningówkę? to co mam ma ok 70mm ale jak na tą średnicę jest dość ciężkie i pewne w ręce. |
|
|
|
 |
|
|