|
Jak "wypełnić" kulę. |
| Autor |
Wiadomość |
JohnyM
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Paź 22, 2008 5:56 pm Jak "wypełnić" kulę.
|
|
|
Trenuję białą pomarańczką i niedługo mam zamiar kupić akryla. Ostatnio miałem takowy w ręce i się przeraziłem jego ciężarem. Będę się musiał przestawić, ale nie chcę trenować na akrylu, żeby go od razu nie rozwalić, a pomarańczka jest jednak parę razy lżejsza.
Słyszałem, że te kule można "wypełnić" wewnątrz, aby były cięższe (oczywiście, że się da skoro są puste, nie?), ale jak i czym to zrobić...
Proszę o pomoc. |
|
|
|
 |
MASTERM00DY
******

Pomógł: 3 razy Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: Sro Paź 22, 2008 7:47 pm
|
|
|
na środku masz taka kreskę, rozcinasz,wypełniasz kaszą gryczaną albo piaskiem czy czymś takim,kupujesz dwa większe balony i naciągasz i się trzymie.
to jest taka moja(przynajmniej kiedyś mi taki pomysł wpadł do głowy i go wykorzystałem),pewno zła,metoda, ale na moim sprzęcie działa dobrze.
choć przyłączam się do prośby JohnyM bo pewno jest jakaś znacznie lepsza metoda i z chęcią bym ją poznał |
_________________ Za mało miejsca |
|
|
|
 |
Ywysme
*****
Pomogła: 1 raz Skąd: Krotoszyn/Wrocław
|
Wysłany: Sro Paź 22, 2008 8:30 pm
|
|
|
| Z rozcięciem takeiej pomarańczki pewnie nie byłoby problemu ale ze sklejeniem? |
|
|
|
 |
Cherris
*
Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sro Paź 22, 2008 8:35 pm
|
|
|
Sklejasz na kropelkę i dziala jak fabryka chciała. Jak się ładnie postarasz, to nawet śladu nie będzie
Ta Twoja pomarańczka to stage, czy treningówka do kontaktu? Bo jak treningówka, to ona jest twardsza od stage'a i może być problem z przecięciem, chociaż dla chcącego... |
|
|
|
 |
MASTERM00DY
******

Pomógł: 3 razy Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: Sro Paź 22, 2008 8:49 pm
|
|
|
nożyk do cięcia wykładziny podłogowej
dostępny w każdym praktycznie sklepie budowlanym idzie jak po maśle |
_________________ Za mało miejsca |
|
|
|
 |
JohnyM
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Paź 22, 2008 9:02 pm
|
|
|
| Cherris napisał/a: | Sklejasz na kropelkę i dziala jak fabryka chciała. Jak się ładnie postarasz, to nawet śladu nie będzie
Ta Twoja pomarańczka to stage, czy treningówka do kontaktu? Bo jak treningówka, to ona jest twardsza od stage'a i może być problem z przecięciem, chociaż dla chcącego... |
Ja mam treningówkę. |
|
|
|
 |
JOGi
******

Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 5 razy Skąd: B-stok/Bielsk Podl.
|
Wysłany: Sro Paź 22, 2008 10:05 pm
|
|
|
I jedno i drugie może służyć za treningówkę. Jeżeli chodzi o wypełnianie to zdecydowanie lepsze są stage gumowe ze względu na łatwość rozcięcia, wypełnienia i zaklejenia otworu jednak wypełnianie ma swoją wadę-nie da się jej w 100% wypełnić. Próbowałem zarówno z pomarańczką jak i stage'm i zawsze po ubiciu się granulatu zostaje mała, wolna przestrzeń w środku przez co stage może zachowywać się jak jajko. Jak już wypełniacie to lepiej pomarańczki bo raz, że dobrze wypełniona pomarańczka zachowuje się tak jak powinna podczas toczenia a dwa ma inną fakturę, bardziej plastikową i śliską dzięki czemu bardziej przypomina akryla i nie klei się do ciała jak stage gumowy. Nacięcie najlepiej zrobić wzdłuż kreski gdzie obydwie półkule są złączone. Można to zrobić nawet nożem do cięcia papieru tylko też żeby otwór nie był duży a raczej niewielkich rozmiarów bo dzięki temu nawet kleić pomarańczki nie trzeba. Mam taką jedną u siebie. Na początku bawiłem się w sklejanie ale za dużo zabawy jest a i przy dropach bardzo mało tej kaszy ulatuje więc jest okej. |
_________________ Half dance, half juggling, half mime, half magic....I'm a contact juggler, not a mathematician. |
|
|
|
 |
Kurczak
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Paź 26, 2008 6:56 pm
|
|
|
A jakby tak skleic takim klejem na gorąco(z pistoletu)??
Ja spróbuje wziąśc taką pilke z basenu jak rusałka,wbic w nią igłę(taką do zastrzyków).
Będe tam wtłaczał wodę co jakiś czas wyjmując igłę aby się cisnienie za duże nie zrobiło.Potem tą dziurkę zakleje w/w klejem i wyszlifuję delikatnym papierem ściernym.
Co wy na to?? |
_________________ Circus rządzi, Circus radzi, Circus nigdy cię nie zdradzi |
|
|
|
 |
Ywysme
*****
Pomogła: 1 raz Skąd: Krotoszyn/Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 26, 2008 8:02 pm
|
|
|
| Ja dzisiaj dociązyłam swoja pomarańczkę. Troche się bała na początku, że ją rozwale ale rozciełam ja bez problemu, wsypałam kaszy w miare od pełna co by się nie przysypywała tam w środku, zakleiłam, i po sprawie. Teraz dopiero czuje jak to jest kontakcić, ciężar z początku przytłaczał ale juz się w troche przyzwyczaiłam. |
|
|
|
 |
greegor
*****
Pomógł: 2 razy Skąd: gliwice
|
Wysłany: Nie Paź 26, 2008 10:08 pm
|
|
|
z woda jest dobry patent, jak wezmiesz odpowiednia igle to nawet nie trzeba bedzie zaklejac, samo się będzie trzymało |
_________________ \,,/ |
|
|
|
 |
JohnyM
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Paź 28, 2008 9:23 pm
|
|
|
| Właśnie wypełniłem swoją kulę... s przecięciem było trochę problemu, ale więcej z "równym" sklejeniem... teraz ta piłka wydaje mi się trochę jajowata... koniec końców zapowiada się ciekawa żonglerka... te 200 gram więcej się jednak czuje... |
|
|
|
 |
Cherris
*
Skąd: Białystok
|
Wysłany: Wto Lis 04, 2008 8:23 pm
|
|
|
Nie wiem jak skleiłeś pomarańczkę, że jest tak nierówna, że aż jajowata. Moja ma się nieźle po wypełnieniu, ładnie się toczy, a ślady po kleju zniknęły po przetarciu papierem ściernym. |
|
|
|
 |
JOGi
******

Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 5 razy Skąd: B-stok/Bielsk Podl.
|
Wysłany: Wto Lis 04, 2008 10:07 pm
|
|
|
JohnyM, te 200 gram to jest konkretna liczba czy tylko przykładowa? Bo sama pomarańczka waży 160+200g wypełnienia to wychodzi 360 a to trochę ponad połowa wagi akryla.
| Cherris napisał/a: | | Moja ma się nieźle po wypełnieniu, ładnie się toczy, a ślady po kleju zniknęły po przetarciu papierem ściernym |
Tyle, że przy kilku-kilkunastu dropach rozkleja się i trzeba kleić od nowa i ją czyścić. Takie małe zapętlenie jeżeli chcecie mieć ją cały czas zamkniętą. Nie widzę większego sensu w klejeniu dlatego moja cały czas jest otwarta a przy dropach nic się nie dzieje szczególnego. |
_________________ Half dance, half juggling, half mime, half magic....I'm a contact juggler, not a mathematician. |
|
|
|
 |
Cherris
Gość
|
Wysłany: Wto Lis 04, 2008 10:16 pm
|
|
|
U mnie jak na razie się trzyma klejenie, chociaż już nie wiem ile razy lądowała na ziemi. W końcu "co Kropelka skleić sklei... nawet drop nie rozklei". ;)
Moja wypełniona pomarańczka waży dokładnie 500g. Akryl tej wielkości niedużo więcej, chociaż pewnie przy przejściu na akryl ma to znaczenie. Nie mniej, jak na piłkę treningową, jest zbliżona teraz do wagi akryla dużo bardziej niż na początku, bo te 160g, to jest całe nic.
JohnM, czy aby wypełniłeś całą pomarańczkę? I zdradź czym wypełniałeś, bo jest duża różnica w wadze między moim wypełnieniem, a Twoim. |
|
|
|
 |
JOGi
******

Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 5 razy Skąd: B-stok/Bielsk Podl.
|
Wysłany: Wto Lis 04, 2008 10:33 pm
|
|
|
| Cherris napisał/a: | | U mnie jak na razie się trzyma klejenie, chociaż już nie wiem ile razy lądowała na ziemi. W końcu "co Kropelka skleić sklei... nawet drop nie rozklei" |
Właśnie, jak na razie. Za jakiś czas przy intensywnym użytkowaniu Ci się rozleci A 100g przy akrylu to jest dużo. Szczególnie na dłuższą metę. |
_________________ Half dance, half juggling, half mime, half magic....I'm a contact juggler, not a mathematician. |
|
|
|
 |
JohnyM
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lis 05, 2008 8:09 pm
|
|
|
Moja waży o 200 gram więcej, czyli 400 gram.
W środku było tyle miejsca, że włożyłem 2 woreczki z kaszą gryczaną po 100 gram i to wypełniało PRAWIE całą przestrzeń. Mógłbym pewnie jeszcze coś wcisnąć, ale nie chciałem |
|
|
|
 |
Jontek
*

Skąd: Legnica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Lis 05, 2008 10:48 pm
|
|
|
Nie wiem jak z pomarańczkami i stage'ami (grubsze scianki), ale woda jako wypełniacz do rusałek to osobliwa sprawa - zrobiłem sobie takie 4 i całkiem nieźle się nimi ćwiczy piramidki na dłoni, ale jeśli chodzi o jakieś rolle to można zapomnieć, bo środek ciężkości się przemieszcza... No i masa roboty z tym - skurcze łapią w dłoniach od ściskania strzykawki + jedna rusałka to ok 20 wypełnień 10mililitrowej strzykawki :S z dokładnym wypełnieniem i zalepieniem otworu też się trzeba pobawić, ale jak się ktoś uprze to zbawka się raczej przyda Taką drobnoziarnistą fasolą też się dobrze wypełnia tylko hałasuje przy upadku i czasem się trochę odkształca (mowa ciągle o rusałkach), ale rolle juz bez problemu wychodzą |
|
|
|
 |
Cherris
*
Skąd: Białystok
|
Wysłany: Pon Lis 10, 2008 11:58 pm
|
|
|
| Rusałki nie maja nic wspólnego z klasycznym kontaktem. Przecież piłka ma się turlać, i to płynnie, więc wypełnienie jej do 1/3 objętości nie przyniesie oczekiwanego skutku, bo przez cały czas będzie się zmieniał środek ciężkości, co mija się z celem żonglerki kontaktowej. Co do wypełnienia wodą całej piłki... nie wiem, czy to taki dobry pomysł. Jak ktoś spróbuje niech napisze jak mu poszło i czy nie bulgocze. |
|
|
|
 |
Kurczak
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 8:10 am
|
|
|
| Ja tak zrobiłem w środku jest tylko taki bąbelek powietrza ok.2mm średnicy.Motylka da rade zrobic ale wszystkie przetoczenia odpadają. |
_________________ Circus rządzi, Circus radzi, Circus nigdy cię nie zdradzi |
|
|
|
 |
Jontek
*

Skąd: Legnica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 5:46 pm
|
|
|
Pisząc o rusałkach miałem na myśli piłeczki basenowe - mój błąd ale czy ja mówię gdziekolwiek o 1/3 objętości? Dla mnie to było wystarczająco oczywiste, żeby o tym nie wspominać A jakby tak wypełnić kulkę galaretką, taką jeszcze gorącą, to po zastygnięciu w środku może byłaby stabilna |
|
|
|
 |
|
|