|
Jak "wypełnić" kulę. |
| Autor |
Wiadomość |
Kurczak
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 6:33 pm
|
|
|
Tak tylko w tej kulce to najlepiej jakby tlenu nie było bo ci ta galaretka zgnije |
_________________ Circus rządzi, Circus radzi, Circus nigdy cię nie zdradzi |
|
|
|
 |
harpad
*****

Pomógł: 9 razy Skąd: mam wiedzieć?
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 7:34 pm
|
|
|
| Możesz spróbować silikonem. Ja tak tenisówki wypełniałem. Wierciłem dziurę i wciskałem, stopniowo wyjmujac koncówke tubki. Ważne, żeby wypełnić dokładnie. Troche zabawy jest. Dziura sama się zatka. Wystarczy wyrównać i go! |
|
|
|
 |
Cyrik
********

Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 25 razy Skąd: Kraków|Sirrion
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 7:42 pm
|
|
|
silikon nie bedzie w pelni wypelnial kule beda w nim pecherzyki powietrza a chodzi o to aby ich nie bylo.
Naprawde cos sypkiego jest takim zym pomyslem ? wentualnie kupienie nie tak drogiego przecież akrylu ? |
_________________ internet potwierdzeniem tezy einsteina|||||Nigdy nie przestanie zadziwiać mnie jak bardzo ludzie lubią kicz. |
|
|
|
 |
Kurczak
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 7:44 pm
|
|
|
| Cinek wypełniał piaskiem.Piłki mają swoją wagę.Potem oklejasz tylko taśmą izolacyjną. |
_________________ Circus rządzi, Circus radzi, Circus nigdy cię nie zdradzi |
|
|
|
 |
harpad
*****

Pomógł: 9 razy Skąd: mam wiedzieć?
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 7:45 pm
|
|
|
| Dlatego mówie, że od dołu wypełniać i wtedy powietrze wypycha do góry. |
|
|
|
 |
Cyrik
********

Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 25 razy Skąd: Kraków|Sirrion
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 8:19 pm
|
|
|
| harpad napisał/a: | | Dlatego mówie, że od dołu wypełniać i wtedy powietrze wypycha do góry. |
nieprawda - gęstość silikonu na to nie pozwala to raz a dwa - skoro powietrze wypcha do góry a Ty napelniasz od dolu (czyli tylko z doolu jest dziurka - ktoredy to powietrze ucieknie ? ) |
_________________ internet potwierdzeniem tezy einsteina|||||Nigdy nie przestanie zadziwiać mnie jak bardzo ludzie lubią kicz. |
|
|
|
 |
harpad
*****

Pomógł: 9 razy Skąd: mam wiedzieć?
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 8:59 pm
|
|
|
| Cyrik napisał/a: | | (czyli tylko z doolu jest dziurka - ktoredy to powietrze ucieknie ? ) |
Nie nie... miałem na myśli dziurkę u góry, "dziubek" tubki wsadzamy w dziurkę potem wciskamy silikon i powoli wyjmujemy do góry* . Ale o wsadzaniu dziubka do dziurki to na innym forum
[edit]
*ciągle wtłaczając silikon oczywiście |
|
|
|
 |
Cyrik
********

Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 25 razy Skąd: Kraków|Sirrion
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 9:08 pm
|
|
|
co i tak nie rozwiazuje problemu : sylikon posiada pecherzyki powietrza , które z niego nie uciekną - ciężar nie będzie jednolicie rozłożony |
_________________ internet potwierdzeniem tezy einsteina|||||Nigdy nie przestanie zadziwiać mnie jak bardzo ludzie lubią kicz. |
|
|
|
 |
Cherris
*
Skąd: Białystok
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 9:31 pm
|
|
|
| Cyrik napisał/a: | | Naprawde cos sypkiego jest takim zym pomyslem ? wentualnie kupienie nie tak drogiego przecież akrylu ? | Te coś sypkiego jest moim zdaniem bardzo dobrym pomysłem, natomiast kupienie akrylu... no cóż to jest ideał mieć akryla pokazowego i treningowego. Póki co nie stać mnie jeszcze na ten luksus. |
|
|
|
 |
JOGi
******

Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 5 razy Skąd: B-stok/Bielsk Podl.
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 10:49 pm
|
|
|
| Woda jest zła, silikon też kiepski więc pozostaje stary, dobry, sypki granulat (piasek, kasza itp.). Kombinować na siłę nie ma co tak samo jak i pisać bez sensu bo nie ma z tego żadnego pożytku. Niech ktoś jeszcze założy temat o ekologicznych akrylach z otrębów z których od pewnego czasu naczynia robią to zwątpię... |
_________________ Half dance, half juggling, half mime, half magic....I'm a contact juggler, not a mathematician. |
|
|
|
 |
kfluder
*
Skąd: Platerówka
|
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 3:49 pm
|
|
|
Ja myślę że dosyć dobrym sposobem który niedługo mam zamiar zrealizować jest:
-wywiercenie malutkiej dziurki w pomarańczce
-wsypanie do pełna soli
-zaklejenie małej dziurki klejem takim na gorąco z pistoletu lub jakimkolwiek innym klejem
w efekcie otrzymujemy w 100% wypełnioną piłeczkę a przy dobrym zaklejeniu otrzymujemy coś w stylu DXa;p a ta dziurka może mieć nawet 2mm trochę spędzicie czasu aż ją wypełnimy i nie musimy się martwić że pomarańczka się nam rozpadnie przy jakimś dropie. |
|
|
|
 |
jek
******

Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 10:51 pm
|
|
|
ja wsypałem w piłki takie do suchego basenu takie gumowe granulki. Działa nieźle nie przesypuje się waży 180g na 80mm. gdzie to dostać można niestety nie wiem. Ale polecam |
|
|
|
 |
Cyrik
********

Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 25 razy Skąd: Kraków|Sirrion
|
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 11:24 pm
|
|
|
| kfluder napisał/a: | | w efekcie otrzymujemy w 100% wypełnioną piłeczkę a przy dobrym zaklejeniu otrzymujemy coś w stylu DXa;p a ta dziurka może mieć nawet 2mm trochę spędzicie czasu aż ją wypełnimy i nie musimy się martwić że pomarańczka się nam rozpadnie przy jakimś dropie. |
wrong - materia usypie się zetrze itp - dlatego padają pomysły wypełnienia cieczą gdyż nie zniwelujesz tego ,że drobinki nie wypełniają w 100% kuli bo nie są idealne/tak małe aby było możliwe to co mówisz. jednak zasypać, utrząć ,żeby oklapło, dosypać (i tak ze trzy razy albo - byle do skutku) i potem zakleić tym o czym wspominasz ( wciskając jeszcze troszkę więcej soli (czy innego wypełniacza) na "chama"(ale z rozwagą) ) powinno być bardzo spoko z treningiem |
_________________ internet potwierdzeniem tezy einsteina|||||Nigdy nie przestanie zadziwiać mnie jak bardzo ludzie lubią kicz. |
|
|
|
 |
JohnyM
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 04, 2009 9:20 am
|
|
|
| Jak się wypełni wodą to będzie ona wirować w środku kuli i przeszkadzać. Zostaję przy wsypaniu kaszy gryczanej. |
|
|
|
 |
Zax
.

Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Maj 19, 2011 7:01 pm
|
|
|
Przepraszam za odkopanie, ale właśnie wypełniłem gumową piłkę która fabrycznie miała w sobie gęstą, bezbarwną ciecz (coś jak silikon do odlewów) w ilości dużo mniejszej niż pojemność kuli, i mały "wentyl" jak piłki do kosza. Postanowiłem wyjąć zatyczkę, wylałem ciecz. Cieniutkim strumykiem nalałem wody tak, że wypełniła całą piłkę (ulewała się przez otworek) i zatknąłem zatyczkę. Puściłem ją po podłodze, aby sprawdzić "kulanie" i działa. Nie faluje, leci prosto bez żadnych zakłóceń.
Póki co będę sobie nią ćwiczył. Jeżeli coś wyparuje i kula zacznie wariować to po prostu podmienię na kaszę lub piach. + jest taki, że nie muszę jej rozcinać.
Waga wzrosła przez co nauka stalli i rollów jest zdecydowanie bardziej noob friendly. |
|
|
|
 |
|
|