|
UWAGA na CŁO i VAT na towar z USA, Nowej Zelandii itd |
| Autor |
Wiadomość |
bas
********

Skąd: Karczew
|
Wysłany: Wto Kwi 26, 2005 10:56 pm UWAGA na CŁO i VAT na towar z USA, Nowej Zelandii itd
|
|
|
Właśnie wszedł jakiś nowy przepis którym obniżono możliwe stawki do bezcłowego przywozu towarów z poza uni europejskiej.
Wcześniej to było coś koło 80Euro a teraz zeszli do ok 20Euro.
Dokładnie to trzeba by sprawdzić bo nie pamiętam jak mi celnik tłumaczył.
W każdym bądź razie jak sobie coś sprowadzicie to możecie zapłacić ładne cło i oczywiście 22% podatku Vat.
Wewnątrz uni podobno nie ma problemów. Ja przynajmniej takowych nie zanotowałem. |
|
|
|
 |
CesaR
******

Skąd: Stockholm/phinkiEndoR
|
Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 1:35 pm
|
|
|
mi się wydaje ze się na ten podatek zalapalem
jupi
ale i tak z nowej zelandii wychodzi taniej niz z UK. |
_________________ Jeszcze jeden Cien, gdzie nie slychac krokow Czasu... |
|
|
|
 |
palcia
**

Skąd: Szczecin/ek
|
Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 11:06 pm
|
|
|
To jest do obejscia, wystarczy 'tylko' dogadac się ze sprzedajacym, zeby zanizyl wartosc przesylki do takiej, ktorej clo i podatek nie grozi
I jestem pewna jednego- dotychczas wartosc przesylki nie obejmowanej clem nie mogla byc wieksza niz 50$, jesli teraz zmniejszyli to do 20euro czyli jakis 25$ to lipa... :/ |
|
|
|
 |
zlykoniec
******

Skąd: Legnica/Cieszyn
|
Wysłany: Czw Kwi 28, 2005 8:46 am
|
|
|
a w jaki sposob i na jakiej zasadzie ma zanizyc??
bo nie do konca rozumiem o co chodzi |
_________________ /sex, drugs & juggling/ |
|
|
|
 |
palcia
**

Skąd: Szczecin/ek
|
Wysłany: Czw Kwi 28, 2005 10:24 am
|
|
|
Z tego co się orientuje, to np. chlopaki, ktorzy zajmuja się sprowadzaniem yoyo do Polski dogadali się z dwoma najwiekszymi sklepami internetowymi z siedziba w USA i teraz kazda paczka przychodzi z wystawionym lewym rachunkiem- po prostu na 'fakturze' sa zanizone wartosci sprzetu.
Pamietam kiedys przyszla do mnie paczka z nagrodami na zawody- zawartosc kosztowala grubo przynajmniej 300$ ale na podstawie rachunku wychodzilo ze kosztuje to 48$- inaczej przywaliliby nam takie clo, ze zeby za nie zaplacic musielibysmy chyba sprzedac zawartosc paczki...
Jeszcze się dokladnie popytam znajomego jak to dokladnie wyglada i dam znac ;> |
|
|
|
 |
bas
********

Skąd: Karczew
|
Wysłany: Czw Kwi 28, 2005 11:37 am
|
|
|
Po rewizji paczki dołożyli mi 30% do opłacenia. :(
Teraz mogę się pochwalić że posiadam najdroższy kij który kosztował mnie ponad 500zł a sam podobny sprzedaje za 150. Eh życie. |
|
|
|
 |
Johrel
******

Zaproszone osoby: 3
Skąd: Wrocław /J.Góra
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2005 6:53 pm
|
|
|
eee.. nie straszcie:/
moze nie sprzet do zonglerki.. ale zamowilem sobie efekt do gitary w stanach...
no to zabule.. i to ładnie
ehh |
_________________ www.anstis.pl |
|
|
|
 |
Ex3v
******** Imperator

Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2005 1:04 pm
|
|
|
Buahaha mogles w Intertonie kupic albo mi dac znac |
|
|
|
 |
Jontek
*

Skąd: Legnica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 8:38 pm
|
|
|
| Temat trochę stary, ale pytanie nadal aktualne... coś się zmieniło w kwestii cła na towary? mam na myśli głównie paczki z USA. Słyszałem, że na paczki, których koszt przekracza 100$ narzucają cło, ale wystarczy żeby nadawca napisał "gift" na opakowaniu i spokój. Z drugiej strony jak taką paczkę prześwietlą i wyjdzie że jest w niej coś wartościowego, to dowalą jeszcze więcej i potem sprawdzają dokładnie wszystkie paczki kierowane do adresata, który próbował cło obejść. A jak to się ma do sprzętu kuglarskiego? Jak celnik zobaczy, że w środku są jakieś cyrkowe 'zabawki' to nie powinien niby problemu robić, bo niezorientowany człowiek nie wie ile taki rzeczy czasem kosztują, ale to tez jest ryzyko... komuś się udało zamówić coś ze Stanów i nie dostać dodatkowej kasy do zapłaty? |
|
|
|
 |
knt
***

Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 8:42 pm
|
|
|
| Cła nie trzeba płacić jeśli wartość paczki nie przekracza 22euro. |
_________________ <<< Yoyoing.yoyo.pl # Yoyo.go.pl # Yo.4.pl >>> |
|
|
|
 |
Booooogy
...

Skąd: Toruń
|
Wysłany: Czw Cze 26, 2008 5:39 pm
|
|
|
Mnie bardziej niż cło zabolał 22% VAT przy odbiorze paczki z flowtoys. Okazało się, że sprzęt wyszedł sporo drożej niż pierwotnie sobie to zakładałem. Do tego po dotarciu do Polski paczka na około tydzień "wsiąkła"... tzn. nie wiedziałem co się z nią dzieje (miałem już obawy, że przepadła... ani na poczcie, ani w firmie dostarczającej towar z USA nie potrafiono mi udzielić informacji co się dzieje z moją przesyłką) do czasu kiedy nie zadzwoniła kobieta z Urzędu Celnego z żądaniem wytłumaczenia, co właściwie w tej paczce się znajduje i do czego to służy |
_________________ One day your life will flash in front of your eyes.... Make it worth watching... |
|
|
|
 |
bas
********

Skąd: Karczew
|
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 2:35 pm
|
|
|
| To niesamowite że czasami ze stanów towar szybciej idzie niż z urzędu celnego. Zamawianie kurierem nie pomaga. Urząd robi też taki numer że wysyła paczkę dalej własnym kurierem - Pocztexem i kaze za to płacić. W przypadku strajku poczty pocztexy nie docierały. |
|
|
|
 |
TS
*****

Skąd: Koszalin, Poznań
|
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 3:32 pm
|
|
|
| Ja zamówiłem mono KH24 ze sklepu w stanach i nie zapłaciłęm zadnego cła ani podatku, doszło w miare szybko (2 tygodnie) i zaoszczędziłęm parę groszy |
|
|
|
 |
Stilghar
Skąd: Chełm
|
Wysłany: Sro Lip 16, 2008 7:23 pm
|
|
|
Takie małe pytanko do osób, które zapłaciły cło/VAT za przesyłkę z Nowej Zelandii/USA. Ile procentowo wychodzi cło i pod jaką kategorię celną to podczepić (stage balle, colecordy, itp.)? Ciekaw jestem, bo szykuje mi się spore zamówienie z Home Of Poi, a nie chciałbym się nadziać na żadną niespodziankę. |
|
|
|
 |
bas
********

Skąd: Karczew
|
Wysłany: Czw Lip 17, 2008 9:00 am
|
|
|
| średnio 30% dopłacam do zamówienia. Cło sam urząd wylicza a nie my. Przy tym przetrząsują całą paczkę. |
|
|
|
 |
Stilghar
Skąd: Chełm
|
Wysłany: Czw Lip 17, 2008 11:50 am
|
|
|
| Czy trzeba się samemu fatygować do urzędu celnego, czy też można wszystko załatwić korespondencyjnie? Opłata przy odbiorze przesyłki? |
|
|
|
 |
Booooogy
...

Skąd: Toruń
|
Wysłany: Czw Lip 17, 2008 8:56 pm
|
|
|
| Tak. Paczkę przynosi listonosz za pobraniem pocztowym (kwota pobrania to wartość cła i podatek) - przynajmniej ja tak miałem. Dodatkowo miałem telefon z Urzędu Celnego z żądaniem wyjaśnienia "co to takiego jest", bo kobieta nie wiedziała jak to zaklasyfikować (akurat zamawiałem sprzęt ledowy z FlowToys). |
_________________ One day your life will flash in front of your eyes.... Make it worth watching... |
|
|
|
 |
bas
********

Skąd: Karczew
|
Wysłany: Pon Lip 21, 2008 11:30 am
|
|
|
| Ja dostałem wezwanie do centralnego urzedu pocztowego i musiałem jechać z dokumentami do warszawy i z powrotem. |
|
|
|
 |
Booooogy
...

Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pon Lip 21, 2008 1:39 pm
|
|
|
bas, czy kupowałeś sprzęt dla siebie, czy na firmę? Ja dokonywałem zakupu jako osoba prywatna. Może to ma znaczenie co do procedury prowadzonej przez Urząd Celny. Mnie obsługiwał UC w Gdańsku i paczkę dostałem Pocztą Polską na adres domowy. |
_________________ One day your life will flash in front of your eyes.... Make it worth watching... |
|
|
|
 |
bas
********

Skąd: Karczew
|
Wysłany: Wto Lip 22, 2008 10:41 pm
|
|
|
| kupowałem prywatnie. Potem się wycwaniłem i wysyłałem swoje ksero dowodu i tłumaczenie do urzędu. No ale była taka chwila niepewności gdy przez tydzień nie miałem towaru i żadnych dokumentów do niego bo wszystko szło do urzędnika. |
|
|
|
 |
|
|