|
ognie za granicą |
| Autor |
Wiadomość |
asharil
Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 2:40 am
|
|
|
| Czarny Baran napisał/a: |
Osobiście nie polecam Francji całościowo,
|
hmmm... czemu?
osobiście sama też chyba bym nie polecała. siedzę sobie w Lyonie właśnie i mam okazję obserwować zmiany jakie zachodzą w kwestii regulacji ogniowych... do tej pory było tak, że ogniowcy z Lyonu i okolic zbierali się co miesiąc na placu Bellecour i spokojnie kręcili ile chcieli. ale jakiś miesiąc temu tutejsza "straż miejska" się doczepiła i raczyła poinformować, że bez zezwolenia prefektury nie wolno nic podpalać. a zezwolenie może dostać tylko association, więc właśnie to associacion jest tworzone.
no ale Bellecour jest w środku miasta, na bardziej odległych miejscówkach nie ma problemu, wszyscy z placu przenieśli się do kampusu akademickiego de la Doua.
ale jakby ktoś bardzo chciał kręcić, to może aż do otrzymania pierwszego ostrzeżenia. recydywa kosztuje € 1500 ! (przynajmniej panowie z force de l'ordre tak straszyli...)
peace |
|
|
|
 |
werni
****

Skąd: cardiff
|
Wysłany: Sob Maj 12, 2007 6:11 pm
|
|
|
| ja krece w cardiff po parkach i w swoim ogrodzie co do parku to nie wiem jak jest ale w ogrodzie jest zakazane trzymanie otwartego ognia ... przepisy ppoz |
_________________ I nikt mi nie wmówi że czarne jest czarne,a biale jest białe... |
|
|
|
 |
D...
...

Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Pią Lip 11, 2008 10:53 pm
|
|
|
a komuś wiadomo coś o Barcelonie? wiadomo, że na LaRamblas są stali artyści... ale może ktoś zna dobrą miejscówkę?
no i info o Wenecji, Pradze i Wiedniu też byłoby mile widziane:)
A to Monachium mnie zaskoczyło szczerze mówiąc... |
_________________ a czasu brak brak brak... |
|
|
|
 |
ja
Gość
|
Wysłany: Wto Maj 19, 2009 11:55 pm australia
|
|
|
| A wie ktoś może jak jest w Australii w Sydney dokładniej? Potrzeba jakieś zezwolenia czy można spokojnie na ulicy kręcić ogniem? |
|
|
|
 |
NJ
*******
Zaproszone osoby: 2
Skąd: Praga
|
Wysłany: Sro Maj 20, 2009 6:54 pm
|
|
|
Jako, że jeszcze mieszkam w Estonii, to podzielę się i swoimi doświadczeniami.
Policja tutaj jest bardzo przychylna i uprzejma. Kilka razy zdarzyło się, że podjechali radiowozem na rynek główny (Raekoja Plats) wysiedli z samochodu i odpalili sobie papieroski podziwając Nasze karkołomne wyczyny.
Ponadto żadna z moich tutejszych znajomych nie dostała nigdy wcześniej mandatu za w/w czynności.
Także polecam! A miasto urzękająco piękne! |
|
|
|
 |
krakers
****
Skąd: Skulsk/Konin
|
Wysłany: Sro Maj 20, 2009 7:33 pm
|
|
|
| wino napisał/a: | a nie wiecie jak jest w Norwegii?
|
wybieram się w tym roku na cale wakacje. dam znac jak wroce we wrzesniu |
_________________ Heksakosioiheksekontaheksafobia xD |
|
|
|
 |
martezana
...

Skąd: Bydgoszcz / Oss - NL
|
Wysłany: Wto Paź 13, 2009 4:19 pm
|
|
|
Kilka lat temu próbowałam robic pokaz z ogniem w Holandii na promenadzie w Den Haag (Haga). Po dwóch minutach uprzejmy policjant poinformował, że muszę skończyc i wykupic pozwolenie w urzędzie miasta (Gemeente), pozwalające na występ w konkretnym mieście / dzielnicy. 3 lata temu kosztowało to ok. 12 euro. Holendrzy trochę obawiają się ognia (gęste zabudowanie na małej powierzchni, i takietam) ale jak się człowiek trochę polansuje ;P i zapewni o przestrzeganiu przepisów behape, to może się udac.
Można też dogadac się z kimś kto prowadzi np. ogródek na rynku i wtedy to on zgłosi gdzie trzeba, że będzie ogień (robiliśmy taki pokaz w Roosendaal i przysłali strażaka z wiadrem wody )
Jeśli zaś chodzi o robienie tu pokazów 4fun , to nie ma z tym problemu.. ale raczej nie w centrum miasta |
_________________ Doświadczenia, które powtarzają się wielokrotnie, mają jeden jedyny cel : nauczyć nas tego, czego jeszcze nie potrafimy. |
|
|
|
 |
Shoghunn
******

Skąd: Wrocław\Ustroń
|
Wysłany: Nie Gru 27, 2009 8:19 pm
|
|
|
Mam pytanko...
Interesuje mnie Hiszpania, dokładniej Costa Brava... Jak tam to wygląda z pozwoleniami, i czy jest w ogóle opłacalne?? Wiem, że w Barcelonie jest wszelakiego kuglarstwa od groma, natomiast na Costa Brava (np: Lloret de Mar) nie ma nikogo... Dlaczego??
Albo problem z pozwoleniami, albo się nie opłaca... tylko które z tych?? Acha i jeszcze jakby ktoś mógł napisać ile wcześniej trzeba się średnio o zezwolenie ubiegać...
Dzięki za ewentualną pomoc...
Pozdrawiam Shoghunn
Ps: Co do Norwegi, to się ponoć nie opłaca... Norwedzy podobno nie mają w zwyczaju rzucać do kapelusza (tyle się tam za byle pierdoły zarabia, że jakbyś chciał pieniędzy to byś do pracy poszedł, a jeśli zajmujesz się czymś takim to dla własnej przyjemności i żeby się pochwalić - taka mentalność), więc zatrzymają się, popatrzą, pobiją brawo, ale kasy nie dadzą... - tak słyszałem.
PPs: Acha jeszcze jedno pytanko: Jak to jest z przewożeniem sprzętu samolotem, (ponieważ wyliczyłem, że jazda na stopa, nawet przy niskich zarobkach na miejscu, się nie opłaca) na swoje nieszczęście jestem kijarzem... Więc, czy wystarczy taki sprzęt zgłosić jak np: narty (nietypowy bagaż), czy mogą mieć coś przeciwko na lotnisku?? |
_________________ I'm the Lizard King, I can do anything!
SHO(w)GUN Art |
|
|
|
 |
Astrallvi jr
**

Skąd: Cały świat
|
Wysłany: Wto Gru 29, 2009 6:16 pm
|
|
|
| Pozwolen jako takich nie ma w całej Hiszpanii, dadza ci tylko ew. w ratuszu mapke gdzie mozna wystepowac, ale to nie w kazdym miescie. Trzeba zwrocic uwage czy masz muzyke a co za tym idzie uwazac na ich straz miejska - oni się zazwyczaj doczepiaja, jesli zabiora ci sprzet a moze się to zdarzyc srednio kosztuje wykupienie z policji 180 euro. Policja się specjalnie ganianiem artystow się nie zajmuje. Pozwolenia jako takie ponoc istnieja glownie dla muzykow ulicznych egzaminy w pazdzierniku się odbywaja, gdzie? Nikt dokladnie nie wie:P Mimowie natomiast nie maja problemow jesli juz podejdzie jakis mundurowy i spyta co tu robisz najlepiej powiedziec - jestem statuą:) |
_________________ Mundus vult decipi ergo decipiatur |
|
|
|
 |
Shoghunn
******

Skąd: Wrocław\Ustroń
|
Wysłany: Czw Sty 14, 2010 10:13 pm
|
|
|
dzięki za pomocną dłoń... I tak chyba podanie jakieś o zgode napisze... a co mi szkodzi |
_________________ I'm the Lizard King, I can do anything!
SHO(w)GUN Art |
|
|
|
 |
Dragoth
**
Skąd: Żywiec/Bielsko
|
Wysłany: Sro Mar 10, 2010 9:36 am
|
|
|
O, ten temat mi się przyda. Wie ktoś może jak się sprawy mają w niemczech jeśli chodzi o ognistką samowolkę? Planuję wybrać się z moją ekipą na tour de germany, odwiedzić pare większych miast i porobić pokazy uliczne 'do kapelusza'.
Podobnie jeśli chodzi o Słowację i Czechy bo tam mamy najbliżej |
_________________ Rest inside the flames |
|
|
|
 |
|
|