|
"Upierdliwcy" i jak sobie z nimi radzić |
| Autor |
Wiadomość |
Milka
*
Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Wrz 18, 2007 4:58 pm
|
|
|
| ciapek napisał/a: | U nas raz na pokazie pijemu kolesiowi spodobał się bardzo taniec z wachlatrzami (albo koleżanka) i chciał potańczyć razem z tańczącą Ale na szczęście zajęła się nim ochrona. Jednak gdy na pokazie nie ma ochrony dobrze jak by był zawsze ktoś kto by miał oko właśnie na taką publike i w miare szybki i bezbolesny ( ) sposób pozbywał się natręta z miejsca występu |
Dla mnie to jest jedna z najgorszych rzeczy. Sama kręcę na wachlarzach i denerwujące jest jeżeli jakiś pochmielony gość zaczyna psuć pokaz. Na szczęście chłopaki czuwają nade mną
Dla bardziej upierdliwych jest sposób kumpel idzie do przodu i zieje w odległości kilkudziesięciu centymetrów od twarzy delikwenta. Oczywiście wszystko w garanicach zdrowego rozsądku - bo przecież ktoś musi myśleć za tych ludzi skoro oni nie posiadają instynktu samozachowawczego |
|
|
|
 |
magiczna
*****

Zaproszone osoby: 3
Skąd: Książ Castle
|
Wysłany: Wto Wrz 18, 2007 8:48 pm
|
|
|
ale, najgorsze jest to że takich ludzi jest coraz więcej zwłaszcza na jakiś masowych imprezach, a w tym wypadku powinna się zjawić ochrona, a jak jej nie ma to w tym wypadku liczy się tylko nasza kreatywność |
_________________ watashi no namae wa Agunyeshuka desu;) |
|
|
|
 |
milo
*****

Skąd: Brzesko
|
Wysłany: Wto Wrz 18, 2007 10:43 pm
|
|
|
| Jak już pisałem w innym wątku. Dobrym sposobem jest to ująć w umowie. Tak by odpowiedzialność za osoby które wtargnęły na teren pokazu brał organizator(w razie czego przerywamy pokaz i kasujemy kasiorke oczywiście). Jak się go jeszcze postraszy co może się stać takiemu delikwentowi to zaraz się ktoś znajduje do pilnowania publiki. |
_________________ ...de fumo in flammam... |
|
|
|
 |
ciapek
*****

Pomógł: 1 raz Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Wrz 18, 2007 11:15 pm
|
|
|
| milo napisał/a: | | Jak się go jeszcze postraszy co może się stać takiemu delikwentowi to zaraz się ktoś znajduje do pilnowania publiki. |
Można też w ten sposób bardzo skutecznie odstraszyć potencjalnego klienta. |
_________________ Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie. |
|
|
|
 |
jek
******

Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto Wrz 18, 2007 11:53 pm
|
|
|
| milo napisał/a: | | Dobrym sposobem jest to ująć w umowie |
Sugeruje żeby pisać o pokazach takich organizowanych prywatnie - powiedzmy w rynku sobie poszliśmy pokręcić . No bo jak jest ochrona to wiadomo że na nich spada ten obowiązek - problem powstaje gdy jest inaczej |
|
|
|
 |
miu miu
**

Skąd: bydgoszcz
|
Wysłany: Sro Wrz 19, 2007 9:29 am
|
|
|
ostatnio zdarzyło nam się robić pokaz na swiecie pewnej ulicy. mielismy w dzien sobie zonglowac i dawac czasem pilki dziecieom itd. a wieczorem zrobić fajer. no i wszystko spoko. pełna pozytuwnej energii zjawiłam się z kolegami juz w południe rozdtawiłam walizke ze sprzetem no i zaczelismy zonglować. juz po 15 minutach dostałam szału kiedy 4 babcia z rzedu łapie mnie w czasie zonglowania za ramie i się pyta ' gdzie to pirogi rozdajo?' .... kur... nie no spoko dalej sobie zonglujemy.... potem to juz nam zaczeli na naszej ławce z tymi talezami pełnymi ciacha i pierogów siadac. w
wzdłóż całej ulicy byly rozstawione wielkie kosze z kwiatami. no to wzielam przytachalam dwa i się od tych ludzi odgrodzilam i jakąś line z kolorowymi szmatkami wiszącymi przyozdobilam. no to wygladało ładnie i bylo spokojnie.
marylka zadowolona.
ale czasem jest ciezko kiedy caly pokaz z ogniem i bebnami psuje jakids łepek co się drze ' mmmm te kocie ruchy', albo ' zatańcz dla mnie laska'.
niejest to fajne ale na szczescie zdarza się rzadko. |
|
|
|
 |
superzebra
**

Skąd: Legnica/Avatar
|
Wysłany: Nie Paź 04, 2009 1:16 pm
|
|
|
Ja miałam raz problem z ochroną, która zapomniała po co znajduje się na pokazie. Podczas fire show, stanęli mi w bardzo wąskim przejściu (gdzie nie powinno być nikogo!) prowadzącym za parawan. Po solo odwracam się i widzę przejście zablokowane przez tłumik panów w czarnych uniformach przyglądających mi się z zaciekawieniem. Liny płoną mi w rękach, a ja muszę przepraszać ochroniarzy, aby mnie przepuścili! Kiedy przez przypadek zachaczyłam o jednego liną, to zaczął się do mnie wydzierać, że "co ja robię?!". |
_________________ Super Zebra |
| |
|
|
|
 |
Ann.KoteK
**

Pomogła: 1 raz Skąd: Nowy Staw
|
Wysłany: Czw Paź 08, 2009 9:36 pm
|
|
|
no to ja miałam podobnie...
na pokazie kręcimy z dziewczynami poi no i jak to ja trochę z tyłu się kręciłam i ochroniarz wszedł mi w drogę zatrzymał mnie i powiedział że mam uważać z ogniem.. yyy... żal.. (no i przez pana ochroniarza miałam troszkę spalone spodnie |
|
|
|
 |
Denis
..
Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Mar 06, 2011 9:29 pm
|
|
|
na hecklera sprawa jest bardzo prosta- musisz sprawic, zeby publicznosc go znienawidzila trzeba się przygotowac na jak najwiecej mozliwosci, co ktos taki moze zrobic i w razie potrzeby takiego delikwenta 'zgasic' |
|
|
|
 |
cinuxyyx
****

Pomógł: 1 raz Skąd: Aniołowo/Elbląg
|
Wysłany: Wto Mar 08, 2011 11:14 pm
|
|
|
masz jakieś sprawdzone sposoby ;> |
_________________ Im więcej wiesz tym wiesz że nic nie wiesz. |
|
|
|
 |
Denis
..
Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Mar 09, 2011 11:18 am
|
|
|
zapoznaj się z postacia Gazzo |
|
|
|
 |
Lares
*****

Pomogła: 2 razy Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon Lip 18, 2011 10:13 pm
|
|
|
Jeśli chodzi o nieproszonych gości na scenie to znam świetny sposób
W wymaganiach mamy napisane, że scena ma być odgrodzona od widowni, w dodatku wokół sceny mają stać ochroniarze, którzy mają zapobiegać wchodzeniu nieproszonych osób na scenę, a za krzywdy i wypadki spowodowane niedostosowaniem się organizatorów do powyższych warunków nie odpowiadamy. Jak ktoś wchodzi na scenę nieproszony "przypadkowo" uderzam go tym czym mam w ręce. Koleś poparzony ma oczywiście pretensje, a wtedy ja wyciągam umowę podpisaną z organizatorem, na której jest to o czym wspomniałam wcześniej. My szkodą się nie musimy przejmować a organizator następnym razem dopilnowuje by ochroniarze spełniali swoje zadanie |
_________________ www.nam-tara.pl |
|
|
|
 |
Aleksander
*****

Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 1 raz Skąd: Jarocin
|
Wysłany: Wto Lip 19, 2011 5:21 pm
|
|
|
| Nam się często zdarza, że podczas pokazu podchodzi do nas koleś i chce sobie zapalić fajkę z poi czy innej pochodni. A ostatnio jakiś wstawiony dziadek podchodzi na legalu, bierze płonącą maczugę i się szykuje, gdy już mu ją odebraliśmy mówi, że chciał sobie tylko podrzucić |
_________________ Gdybym nie usuwał kont, byłoby mnie więcej
kombinatoralex |
|
|
|
 |
flamebusters
.

Skąd: Boguszów-Gorce
|
Wysłany: Sro Lip 20, 2011 2:16 pm
|
|
|
Przez jednego takiego pijanego bezmózgowca poleżałem sobie 3 tygodnie w szpitalu i dalej na chorobowym siedzę... może gdyby takiemu jednemu i drugiemu dla przykładu kłaki na łbie spalić toby zrozumieli .. Wrrrrrrr |
|
|
|
 |
Cyrik
********

Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 25 razy Skąd: Kraków|Sirrion
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 11:39 pm
|
|
|
ludzie, co wy gadacie ?
jakie celowe poparzenia spowodowane na publiczności?
ja rozumiem, bezpieczeństwo występujących i tym podobne, jednak nie kosztem publiki. Z każdym takim osobnikiem można sobie poradzić nawet jeśli ochrona za nic ma sobie jego obecność na scenie.
zdajecie sobie sprawę z tego, że jak poparzycie takiego delikwenta to następnym razem taki pan zastanowi się kilka razy czy nająć grupę fireshow, bo ostatnio były problemy. Nie niszczcie rynku. |
_________________ internet potwierdzeniem tezy einsteina|||||Nigdy nie przestanie zadziwiać mnie jak bardzo ludzie lubią kicz. |
|
|
|
 |
Majki
***

Skąd: Cały świat
|
Wysłany: Sob Sie 27, 2011 12:32 am
|
|
|
Dzisiaj testowałem nową zabawkę - bat. Tak jak normalnie w ciągu wieczoru jest przynajmniej dwóch namolnych gości, tak dziś na scenę nie wszedł nikt. Polecam. |
_________________ Peace, love, POI =) |
|
|
|
 |
|
|