Forum kuglarskie Strona Główna
Szukaj  Grupy Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Firepoi - mój mały dziennik
Autor Wiadomość
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Sro Wrz 01, 2004 8:41 pm   Firepoi - mój mały dziennik

Z racji tego, że znajomi mają mnie dość, będę zanudzać was na forum swoimi osobstymi przemysleniami, przeżyciami, osiągnieciami i porażkami. Taka forma dziennika dla ogółu:P nie musicie tego czytać, ja i tak muszę się gdzieś wyżyć :twisted: :mrgreen:
 
 
 
Sir_Boban 
******

Pomógł: 1 raz
Skąd: Koszalin
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 11:19 pm   No i gdzie ten dziennik?

Cisza i spokój, albo na skutego zgonu, albo zamiany dziennika na pamiętnik, do którego i tak nic nie trafia z niewiadomego powodu...
_________________
http://sir-boban.blog.pl | http://integracjatyija.pl | http://wioskitematyczne.org.pl | http://juggling.toto.pl
 
 
Gumik 
*******


Pomógł: 8 razy
Skąd: Kraków/Nałęczów
Wysłany: Pią Wrz 03, 2004 1:10 pm   

Fajnie :], tylko mam małą uwagę, nie lepiej byłoby przenieść tego tematu do "Wolne forum"? W końcu to ono jest od opowiastek " o wszystkim i o niczym" ;-)
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Pią Wrz 03, 2004 3:46 pm   

Tak więc moja przygoda z ogniem zaczęła się na tegorocznej inscenizacji bitwy pod Grunwaldem o czym juz pisałam http://forum.dropsy.art.pl/viewtopic.php?t=78

potem było długo długo nic

aż tu nagle po powrocie z turnieju rycerskim w Ksiązu mój facet oznajmia ze nauczyli go pluć ogniem i on też ma zamiar brać się za fireshow

cdn....
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Pon Wrz 06, 2004 9:45 pm   

cdnastępuje

tak więc krzyknełam, że też bardzo kce, a podobają mi się zwłasza łańcuchy. On jak to wybitny samiec zrobił lekceważącą mine i wyglądał jakby myślał "daj sobie spokój jeszcze się spalisz"(nic takiego nie powiedział, ale wszedł mi głębo ko na ambicje). Tego samego dnia przekopałam internet w poszukiwaniu czegoś na temat (jak zrobić łańcuchy, co palić itd, bo oczywiście mój facet nie chciał nic powiedzieć).
I tak szczęśliwym zrządzeniem losu trafiłam na drops.art.pl
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Nie Wrz 12, 2004 8:49 pm   

poten z dropsów na tancerzy ognia i home of poi i zaczełam swoją edukaję :-) . Teraz trenuje sobie przynajmniej godzinke dziennie.

pewnego popołudnia postanowiłam ze pluć ogniem też będeę, a co mi tam, wziełam sobie butelke kranuwy i uczyłam się pluć. Kiedy uznałam, że efekt jest zadowalający, zapaliłam sobie pochodnie, wziełam do ust troche olejku do lampek (bo nafty do włosów nie miałam) i plułam. Wyszło całkiem, całkiem tylko język ognia był troche mały, ale temu się akurat nie dziwilam bo miała w ustach tylko pare kropel paliwa. Adrenalina była niesamowita, wiadomo pierwszy raz zawsze jest wyjątkowy.

I tak nadszedł dzien w którym kupiłam w lumpie stare jeansy za 7 zł i drut za 5,46zł, pociełam jensy złożyłam jak należy, polałam solidnie "olejkiem parafinowym do lamp" i odpaliłam :-D . Co z tego ze póniej męczyłam się 10 minut nad zgaszeniem POI, że zadymiłam całe podwórko, że tańczyłam może 6 minut bo potem brakło mi pomysłu na to co zrobic, i tak było świtnie :twisted:
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Pią Wrz 17, 2004 8:54 pm   

jak narazie zaczynam i zaraziła ta zabawą juz połowe swojego bractwa rycerskiego. :-) własnie mam się zamiar wybrać się w najbliższym czasie do straży pożarnej i hufca harcerskiego.

co do muzyki to narazie staram się dobrac coś co pasuje klimatem do średnowiecza, jestem na etapie wertowania dead can deance i temu podobnych
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Sob Wrz 25, 2004 11:25 pm   

WOW pierwszy fireshow dla publiczności :

Bylismy dzisiaj na pokazie w Kłodzku (oczywiście z mym Bractwem) no to pomyślałam trzeba się rozwijać, ćwiczyć, dawać pokazy itd żeby być coraz lepszym więc zabrałam cały sprzęt. Pochodnie i małą butelke parafiny wreczyłam kolegą niech sobie pozioną, sama chwyciłam swoje POI. Po skończonej bitwie odpaliłam się od płąnoącego jeszcze stogu słomy i zaczełam się bawić. Nie był to żeden szczegulny pokaz, zrobiłam wszystko co umiałam, a że dużo tego bardzo nie jest to robiłam puźniej to samo w różnych kombinacjach. Walnełam się tylko raz ale delikatnie, raz zaplątały mi się łańcuchy, kapa straszna ale co tam. Trwało to może około 20-25 minut, potem zaczeły mnie rączki boleć pomysły się skończyły to przestałam ukloniłam się i poszłam zgasić zdeczka wypalone firepoi. (Musze się wreszcie zabrać za ułożenie porządnej horeografi)

Zgasiłam poi, wyrzuciłam marne resztki tego co z nich zostało, wracam pod nasz historyczny namiot, a tam czeka reporterka która robiła przez cały pokaz zdjęcia i chciała pogadać. :shock: Powiedziałam jej pare słów o tańcu z ogniem, jak zaczełam/zaczynam, ile trenowałam, z czego moje poi jest zrobione itp. Pokazała mi zdjecia robione cyfrówka w rożnych trybach i wyszły bomba, jak je dostane to może się pochwale.

Ogulne wrażenia są niesamowite! Teraz będę ze szczęścia skakać i wymachiwać rączkami ale takie ze mnie juz szalone stworzenie. Bardzo mi się podobało chociasz to była tylko namiastka fireshow'u.
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Wto Paź 05, 2004 8:16 pm   

hmm... w niedziele, ja, mój facet, przyjaciółka i kolega, robimy fireshow na zamku w Ogrodzieńcu, mamy taką zamknietą impreze i chcemy ją jakoś urozmaicić. Dzisiaj próbowaliśmy zrobić sobie jakiś układzik albo coś, gdybysmy mieli wiecej czasu i miejsca to by na pewno coś wyszło, ale jeszcze nad tym pracujemy. Wygyla to troche perwersyjnie :P .

Musimy się z tej okazji zaoptarzyć w dużą ilość parfinyjak to zrobimy nie wiem, w każdym bąć razie jakoś trzeba .
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Sro Paź 06, 2004 11:18 pm   

Wczoraj 2 godziny trningu na poi dzisiaj 2,5 h moje ramiona mają już dość. Jeszcze w piatek będziemy trenować i w sobote, a w niedziele pokazik :-D
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Sob Paź 09, 2004 3:14 pm   

Czkjawka już mi przeszła :-D

robimy jutro fireshow, na zwykłych poi, no i chcialismy sobie pomalować twarze, ale kredką do oczu wyglada beznadziejnie. Plakatówka bedzie spływac po twarzy pozatym jak znam siebie to dostałabym uczulenia od tego. Tak sobie pomyślałam ze może sobie zrobie jakąś maske, bedzie ciekawiej.
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Nie Paź 24, 2004 12:17 pm   

Ehh... Wczoraj mieliśmy fireshow na naszym zamku, i była to raczej wielka klapa niż pokaz:/

A to dlatego, że nie sprawdziłam do końca materialu na który bĘdę się palić. Bo wymyślilam sobie, że będę się palić na filcu obuwniczym. W teście wypadł mega dobrze, wziełam kawałek nasączyłam naftą, palił się wielkim mocnym płomieniem, no ale moja próba trwała ok minuty. Tak więc wziełam kawał ficu złozyłam z nie go końcówki do poi i zadowolana pojechałam na pokaz.

Filc owszem przez pierwszą minute palił się wielkim płomieniem, włściwie to nawet za wielkim, ale stwierzdziłam że skorotak się jara to będzie się palić i palić. Ale niestety filc zamiast płonąć jednostajenie zaczął się topić:/ po 5 minutach nie palił się już prawie w ogóle,za to ja byłam cała w kawałkach stopionego filcu:/, a każde szybkie machnięcie go gasiło. Poraszka! Na szczęście ogladała to tylko garstka ludzi, a reporerki z lokalnych gazet, widziały to pierwszy raz i i tak były zachwycone:/

NIEGDY WIĘCEJ FILCU!

love!
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Sob Paź 30, 2004 11:26 pm   

- przyczepiłam sobie do piłeczek kawałaki białego materiału,resztki z piranki, ładnie wyglada i człowiek wie kiedy by go poparzyło gdyby tańczył z ogniem

- tatuś był dzisiaj w makro i kupił 4 litrowe butelki parafiny :-D :-D :-D

- kolega mi poweidział, że jego znajomy też tańczy z ogniem. gadałam z facetem na gg może się do nas przyłączy

... i to by było na tyle jak na razie :-D
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Wto Lis 02, 2004 3:51 pm   

a teraz będę się chwialić:

po długich cieszkich i bolesnych próbach zrobienia weava za plecami (zwanego często młynkiem) wreszcie mi się udało. Stałam półtorej godziny na tej zimnicy jaka panuje na drworze i wreszcie mi się udało :jupi: . Nie jest to jeszcze jakiś tam wspaniały weav ale zawsze już coś, jej jak mi wesoło, zaraz bede śpiewać: lalalalalalalalalalalalala!!!!!!!!!!
 
 
 
Sand 
*****


Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon Lis 08, 2004 8:09 am   

Wave'a za plecami... kult - tylko we wlasnym przypadku wydało mi się, że w tył jest łatwiejszy, co zaowocowało poobijaną twarzą... (o łydkach nie wspomnę, bo to norma :-D ). Ale również jestem z siebie dumna :-P
 
 
 
Sir_Boban 
******

Pomógł: 1 raz
Skąd: Koszalin
Wysłany: Pon Lis 08, 2004 9:27 pm   Twarz :)

Że jak? Zastanawiam się jak udało Ci się poobijać twarz ćwicząc wave'a za plecami ;) Ja zwykle obijam sobie kostki przy próbach, czasem wychodzi ale jeszcze narazie częściej nie...
_________________
http://sir-boban.blog.pl | http://integracjatyija.pl | http://wioskitematyczne.org.pl | http://juggling.toto.pl
 
 
Gumik 
*******


Pomógł: 8 razy
Skąd: Kraków/Nałęczów
Wysłany: Pon Lis 08, 2004 10:06 pm   

Z tego co wydedukowałem chodzi o tenże trik: http://www.homeofpoi.com/...sons.php/poi/25, a jak widać na animacji można po ryju dostać - pewnie to nic trudnego :P
_________________
Męczę obręcz dużą, oponiastą, gumiastą.
 
 
 
Gumik 
*******


Pomógł: 8 razy
Skąd: Kraków/Nałęczów
Wysłany: Pon Lis 08, 2004 10:13 pm   

Ehh kurcze, spodobało mi się to poi. Jak dla mnie najfajniej wygląda jak się kręci takim czymść co ma na koncu takie wstążki przyczepione. Chyba się kiedyś skuszę i zobacze, czy mi to będzie szło :-)
_________________
Męczę obręcz dużą, oponiastą, gumiastą.
 
 
 
Sand 
*****


Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon Lis 08, 2004 10:16 pm   twarz - już tłumaczę ;)

z tą twarzą jest tak - jak prawa ręka jest za plecami po lewej stronie ciała i poi wykonuje ruch "w tył" to gdy się źle wygiąć (lub ćwiczyć długimi poi'ami) dostaje się rasowo w brodę/lewy policzek/ewentualnie szyję lub bark (przy lepszym refleksie). Podejrzewam, że błąd tkwi jednak w nieprawidłowym ruchu nadgarstka - co dziwne prawego, który to teoretycznie jest u mnie lepiej wyćwiczonym. To tyle z serii "co jeszcze można sobie uszkodzić ćwicząc poi :-) "
 
 
 
Szy 
*******


Pomogła: 11 razy
Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
Wysłany: Sro Lis 24, 2004 2:35 pm   

jej jak dawno nic nie pisałam aż mi wstyd
ale ja obiecuje że bedę pisac wiecej, bo mnie ostatnio nie było przez długi weekend a potem było mnustwo nauki i w ogóle i jesli tylko nie zgine po dzisiajszej wywiadówce to będę już pisać regularnie
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga