Forum kuglarskie Strona Główna
Szukaj  Grupy Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zdolności Paranormalne
Autor Wiadomość
Siersciuch 
**

Skąd: Zewsząd
Wysłany: Czw Lip 10, 2008 3:24 pm   

Dathen napisał/a:
Trzeba było się udać do psychologa. Względnie do księdza, jeśli naprawdę w to wierzyłeś.


Psycholog naciągnąłby mnie jedynie na kasę. Słyszałeś o gościu o ksywie Bodek? Posłuchaj kiedyś co On ma na ten temat do powiedzenia. On poszedł do księdza. Zmarnował tylko czas. Na moje REM masz "wytłumaczenie" a co z tymi drganiami mięśni? To nie jest normalne. Zaznaczam że nie robiłem tego, ani nie chciałem tego robić. To samo przychodziło do mnie.
_________________
Mały osiołek którego trzeba poprowadzić za rączkę. Kiedyś będe duży, i też będe pomagał.
 
 
 
Dathen 
...


Skąd: Lubartów
Wysłany: Czw Lip 10, 2008 6:54 pm   

Cytat:
Psycholog naciągnąłby mnie jedynie na kasę.

Jeśli z góry zakładasz, że by ci nie pomógł, to na pewno by ci nie pomógł.
Cytat:
Słyszałeś o gościu o ksywie Bodek? Posłuchaj kiedyś co On ma na ten temat do powiedzenia. On poszedł do księdza. Zmarnował tylko czas.

Nie znam go, ale wiem, że wiele zależy od księdza. Nie każdy jest taki sam przecież ksiądz. Warto spróbować, jeśli naprawdę wierzysz, że to demony.
Cytat:
Na moje REM masz "wytłumaczenie" a co z tymi drganiami mięśni? To nie jest normalne.

Z twojego opisu wynika, że z całą pewnością to było coś innego niż REM (prawdopodobnie stan jak mamy w medytacji/autohipnozie, tj pogłębionej relaksacji). A co do drgań, to mogłeś samemu podświadomie to sprawić (w tym stanie człowiek jest bardzo podatny na sugestie), mógł być to brak witamin, może faktycznie atak jakiegoś demona (nie mylić tylko z urojonymi astralnymi bytami). Nie mogę być pewien, więc nie kontynuujmy tego wątku (staram się być ostrożny, jeśli chodzi o wszelkie opętania, mimo iż raczej nie wierzę, to nie neguję na 100%).

Cytat:
o siedzacej wiedzmie to gdzies czytalem, ale tam bylo napisane tez, ze ona czesto gesto gwalci ofiare przez sen. najwidoczniej nie bylem w jej typie :(

Hehe, pogadaj tymi od astrala, niech jej dadzą namiary na ciebie xD . Bo tym razem to tylko "zwykły" paraliż przysenny :) .
_________________
Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic.
http://images34.fotosik.pl/84/b54851e69ec74f99.png
 
 
Siersciuch 
**

Skąd: Zewsząd
Wysłany: Czw Lip 10, 2008 9:02 pm   

Ale same gałki oczne też zaczęły szalenie kręcić się we wszelkie strony, i "wciskać" się wewnatrz czaszki. Demony ustępowały, kiedy modliłem się o ochronę, ale i tak cały czas słysze ich echo w głowie. Jak Bodek był u księdza, to ten mu powiedział że ataki demonów zdarzały się tylko dawno temu (2 tys lat dokładnie) i odesłał go do psychologa. Teraz Bodek jest wierzącym człowiekiem, i już nic go nie nawiedza.
_________________
Mały osiołek którego trzeba poprowadzić za rączkę. Kiedyś będe duży, i też będe pomagał.
 
 
 
talpa 
..

Skąd: KrK
Wysłany: Czw Lip 10, 2008 9:41 pm   

Dathen

Cytat:
Nie zbadane są zdolności naszego umysłu (no, przynajmniej nie do końca np. taka telekineza...

Przemilczę

Przemilcz - niewiedza nie stanowi istnienia

Cytat:
Napisałem o nich - to ci których to w ogóle nie interesuje (z tych czy innych względów).

Brak zainteresowania i niechęć do czegoś są dwoma odrębnymi uczuciami i jako takowe powinny być traktowane. Komuś przykładowa kolejka może być obojętna(może z niej korzystać, może nie korzystać, obojętnie). Można też czuć niechęć, nie lubić, nie aprobować, nie akceptować... potrafisz rozgraniczyć te dwa stany?

Cytat:
jest ona cholernie znikoma - a ty rozwodzisz się o niej, jakby to była co najmniej 50% szansa na to.

Rozwodzę się , bo to forum i właśnie po to jest - żeby się na nim rozwodzić nad różnymi sprawami. Ponieważ każda sytuacja ma wiele różnych aspektów, postanowiłam poruszyć jeden z nich (ponieważ nikt inny tego wcześniej nie zrobił).
Moje dywagacje nad możliwością zaistnienia danej sytuacji w % sam sobie tak zinterpretowałeś, więc nie zamierzam ci się tłumaczyć, z twoich wymysłów... Chciałeś to tak zobaczyć, to zobaczyłeś, ja miałam jedynie zamiar naświetlić wam tą sprawę pod trochę innym kątem (różnym od tego, pod którym dotychczas ją rozpatrywano)

Cytat:
A tym postem pokazujesz kompletną ignorancję w temacie o którym polemizujesz - prawie każdy może się nauczyć mieć LD. Tak więc, przy LD też masz wybór.

Ktoś tu na pewno wykazuje ignorancję, ale nie upierałabym się, ze chodzi o mnie... Pomyśl nad tym trochę, zamiast iść po najprostszej linii oporu. Każdy może się nauczyć mieć LD. OK. Tu masz racje, ale czy każdy może sprawić, by LD przestało się pojawiać? kontrola obejmuje nie tylko wywoływanie danego czynnika, ale też ograniczanie go. Chodzi o ogólną kontrolę nad zjawiskiem

Cytat:
Oczywiście - tak samo jak ja mam prawo próbować je zmienić :) . Zanim zniechęcisz innych ludzi :)

Ty zachęcasz, ja zniechęcam i wszystko gra - równowaga w przyrodzie musi być :-D

Cytat:
Jest to dla mnie naprawdę zadziwiające i naprawdę mnie ciekawi jakie doświadczenia życiowe sprawiły, że zniechęcasz ludzi do czegoś bezpiecznego, potwierdzonego i przyjemnego* jak LD, a zachwycasz się czymś tak niepewnym i potencjalnie niebezpiecznym (pilnuj się, bo demony czy wampiry zabiorą ci duszę :hahaha: ) jak OOBE.

* - no dobra, zdarzają się też LD nieprzyjemne - gdy uzyskamy świadomość podczas koszmaru, jeśli nam się śni akurat. Są to jednak wyjątki potwierdzające regułę, i wspominam o nich z kronikarskiego obowiązku.


Po co piszesz, że coś jest bezpieczne i przyjemne jeżeli:
1. Sam to za chwilę dementujesz?
2. Pare osób już napisało, że to nie koniecznie cała prawda?

Czy Ty masz może jakieś problemy z rozumieniem textu czytanego? Bo to by wyjaśniało, czemu przeinaczasz fakty - Nie napisałam, że och, ach i jestem zachwycona, tylko że mnie to ciekawi i uważam, ze jeżeli jest taka możliwość, że to wypali ( a z tego co tu przeczytałam to często się udaje) to jest to warte uwagi. Uważam się za człowieka w miarę ( :-P ) zdrowego na umyśle w związku z czym jestem ciekawa. Ciekawi mnie, czy takie właśnie , różnego rodzaju paranormalne zjawiska są faktem, czy tylko wytworem wyobraźni pisarzy SF i fantasy.

PS. Naprawdę nie mam ochoty tłumaczyć się z każdego słowa, jakie tu zamieszczę. Mam swoje racje, przedstawiłam je wam, mogą się one podobać, albo i nie, ale takie jest właśnie moje zdanie. Zastanawiam się, czy tak trudno jest zaakceptować, że ktoś myśli inaczej?
_________________
-_-
 
 
Dathen 
...


Skąd: Lubartów
Wysłany: Czw Lip 10, 2008 10:19 pm   

Cytat:
Przemilcz - niewiedza nie stanowi istnienia

Jaka niewiedza? Ja po prostu w to nie wierzę, więc nie mam zamiaru o tym dyskutować. Poza tym "Mowa jest srebrem, a milczenie złotem", jeśli już sypiemy ludowymi porzekadłami.
Cytat:
Brak zainteresowania i niechęć do czegoś są dwoma odrębnymi uczuciami i jako takowe powinny być traktowane. Komuś przykładowa kolejka może być obojętna(może z niej korzystać, może nie korzystać, obojętnie). Można też czuć niechęć, nie lubić, nie aprobować, nie akceptować... potrafisz rozgraniczyć te dwa stany?

Ależ ktoś może nie być zainteresowany jazdą, ponieważ jej nie lubi, czy naprawdę jest się do czego czepiać? Z resztą po co pisać o kilkunastu ludziach na klikadziesiąt tysięcy (w odniesieniu do LD). Ale jeśli tak ci zależy, to edytuję tamtego posta.
Cytat:
Ktoś tu na pewno wykazuje ignorancję, ale nie upierałabym się, ze chodzi o mnie... Pomyśl nad tym trochę, zamiast iść po najprostszej linii oporu. Każdy może się nauczyć mieć LD. OK. Tu masz racje, ale czy każdy może sprawić, by LD przestało się pojawiać? kontrola obejmuje nie tylko wywoływanie danego czynnika, ale też ograniczanie go. Chodzi o ogólną kontrolę nad zjawiskiem

1. LD, jeśli nie działamy tak, aby się pojawiło to pojawia się niezwykle rzadko. To nie jest naturalna umiejętność. Jeśli u ciebie się pojawiało i było niemiłe to współczuję, ale jesteś wyjątkiem.
2. Nigdy nie można mieć całkowitej kontroli, tak samo jak trudno jest mieć LD co noc (chociaż chyba każdy praktykujący by chciał :) ).
3. Gdzie wykazuję ignorancję? Ignorancja, to dyskutowanie o czymś nie zadając sobie najmniejszego trudu w zdobycie podstawowych informacji o obiekcie dyskusji. Ja wykazuję jedynie ciekawość, bo pierwszy raz spotykam się z takimi przekonaniami jak twoje.
Cytat:
Po co piszesz, że coś jest bezpieczne i przyjemne jeżeli:
1. Sam to za chwilę dementujesz?
2. Pare osób już napisało, że to nie koniecznie cała prawda?

Nie zaprzeczam sobie, a wskazuję, że rzadko kiedy mogą pojawić się wyjątki od tej reguły. Ale niech ci będzie - poprawka:

LD to zjawisko prawie zawsze przyjemne i bezpieczne. Zdarzają się jednak wyjątki - uzyskanie świadomości podczas koszmaru może być doznaniem nieprzyjemnym (choć nie musi - pozwala nam się to bronić, oraz lepiej dostrzec to co próbuje nam podświadomość przekazać przez ten sen). Zaznaczam jednak, że są to zjawiska marginalne, jako że ludzie rzadko kiedy miewają koszmary. Przypomnę jeszcze, że nawet jeśli ktoś miewa je często, to świadomość w tych snach może nam pomóc się ich pozbyć.

Cytat:
Czy Ty masz może jakieś problemy z rozumieniem textu czytanego? Bo to by wyjaśniało, czemu przeinaczasz fakty - Nie napisałam, że och, ach i jestem zachwycona

Przepraszam, za użycie złego słowa.
Cytat:
tylko że mnie to ciekawi i uważam, ze jeżeli jest taka możliwość, że to wypali ( a z tego co tu przeczytałam to często się udaje) to jest to warte uwagi.

Proponuję poczytać o medytacji. Techniki wchodzenia w ten stan podobne, wyobraźnia działa tak, że jesteś w stanie sobie zwizualizować wszystko o czym oni piszą (chyba że na dobre uwierzyłaś, że to podróż astralna, to umysł sam podsunie odpowiednie obrazy). Efekty te same, masz większą kontrolę i nikt nie mówi, że to podróż poza ciałem, a że to możliwości twojego umysłu. Aha, i nie ma strachu, że cię wampiry mentalne zeżrą, bo po prostu to kolejny wytwór twojego umysłu (taki jakich możesz stworzyć ile chcesz, bo wyobraźnia ma wtedy mniejsze ograniczenia).
Cytat:
PS. Naprawdę nie mam ochoty tłumaczyć się z każdego słowa, jakie tu zamieszczę. Mam swoje racje, przedstawiłam je wam, mogą się one podobać, albo i nie, ale takie jest właśnie moje zdanie.

Ależ nie każę ci się tłumaczyć z każdego słowa. Po prostu przeciwstawiam informacje podane przez ciebie moim, z tym że moje oparte są na kilku osobistych doświadczeniach, kilku książkach, kilkuset postach osób o których można mówić, że są pewnymi znawcami.

Co do twoich informacji - proszę powiedz mi, na czym opierasz swoją wiedzę o świadomym śnieniu. Jeśli możesz, rzecz jasna.

Cytat:
Zastanawiam się, czy tak trudno jest zaakceptować, że ktoś myśli inaczej?

Nie mam innego wyjścia jak to zaakceptować, co jednak nie przeszkadza mi konfrontować twoich informacji z moimi.
_________________
Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic.
http://images34.fotosik.pl/84/b54851e69ec74f99.png
 
 
talpa 
..

Skąd: KrK
Wysłany: Sob Lip 12, 2008 2:27 pm   

Dathen napisał/a:
Jaka niewiedza? Ja po prostu w to nie wierzę, więc nie mam zamiaru o tym dyskutować. Poza tym "Mowa jest srebrem, a milczenie złotem", jeśli już sypiemy ludowymi porzekadłami.

To, że nie zdajesz sobie sprawy np. z istnienia rzeki Oranje w południowej Afryce, to nie znaczy, że jej tam nie ma. Nie oznacza też, że jest. Jedni wierzą, inni nie, każdy ma prawo wybrać :-)

Dathen napisał/a:
Ależ ktoś może nie być zainteresowany jazdą, ponieważ jej nie lubi, czy naprawdę jest się do czego czepiać? Z resztą po co pisać o kilkunastu ludziach na klikadziesiąt tysięcy

Nie ładnie jest ignorować czyjeś zdanie tylko dlatego, że niewiele osób je podziela.

Dathen napisał/a:
Gdzie wykazuję ignorancję?

A gdzie ja wykazałam się ignorancją o którą mnie posądziłeś?

Dathen napisał/a:
Nie zaprzeczam sobie, a wskazuję, że rzadko kiedy mogą pojawić się wyjątki od tej reguły. Ale niech ci będzie - poprawka [...]

Dziękuję za jej wprowadzenie :-D

Dathen napisał/a:
Przepraszam, za użycie złego słowa.

Nie ma za co ;-)

Dathen napisał/a:
Proponuję poczytać o medytacji. Techniki wchodzenia w ten stan podobne, wyobraźnia działa tak, że jesteś w stanie sobie zwizualizować wszystko o czym oni piszą (chyba że na dobre uwierzyłaś, że to podróż astralna, to umysł sam podsunie odpowiednie obrazy). Efekty te same, masz większą kontrolę i nikt nie mówi, że to podróż poza ciałem, a że to możliwości twojego umysłu. Aha, i nie ma strachu, że cię wampiry mentalne zeżrą, bo po prostu to kolejny wytwór twojego umysłu (taki jakich możesz stworzyć ile chcesz, bo wyobraźnia ma wtedy mniejsze ograniczenia).

Fajnie by było spróbować wszystkich tego typu doświadczeń, po to, żeby móc wybrać te o najbardziej zadowalających nas efektach...
Cóż, dzięki za propozycję, może kiedyś się zdecyduję wypróbować :-P
A tak na marginesie, to skąd u Ciebie znajomość takiego tematu? Wydawało mi się, ze raczej nie wierzysz, w takie rzeczy...

Dathen napisał/a:
Ależ nie każę ci się tłumaczyć z każdego słowa.

Może i nie każesz, ale zasady poprawnej komunikacji międzyludzkiej sprawiają, ze czuję się zobligowana do takowych wyjaśnień :-P

Dathen napisał/a:
Co do twoich informacji - proszę powiedz mi, na czym opierasz swoją wiedzę o świadomym śnieniu. Jeśli możesz, rzecz jasna.

Na własnych doświadczeniach. LD zaczęłam miewać bardzo często jako dziecko, więc jakoś tak automatycznie przyjęłam, że to coś normalnego. Nie szukałam nigdy specjalistycznej wiedzy na ten temat. Ogólnie było fajnie, ale po paru latach świadomego śnienia zaczęło się robić niemiło. Więc próbowałam się jakoś pozbyć tych snów. Niestety nie tak łatwo jest się od nich odciąć. Zajęło mi to trochę czasu, ale się udało.
Zapewne z tej niemożności opanowania LD wynika moja niechęć do tego zjawiska. Darujcie mi więc, moją zaciekłość w obronie tej postawy :-)
_________________
-_-
 
 
Dathen 
...


Skąd: Lubartów
Wysłany: Nie Lip 13, 2008 12:12 am   

Cytat:
To, że nie zdajesz sobie sprawy np. z istnienia rzeki Oranje w południowej Afryce, to nie znaczy, że jej tam nie ma. Nie oznacza też, że jest. Jedni wierzą, inni nie, każdy ma prawo wybrać

Tak, więc tym bardziej nie obliguje mnie to o dyskusji o tym :P
Cytat:
Nie ładnie jest ignorować czyjeś zdanie tylko dlatego, że niewiele osób je podziela.

Masz rację.
Cytat:
A gdzie ja wykazałam się ignorancją o którą mnie posądziłeś?

Brakiem znajomości podstawowego faktu - prawie wszyscy muszą używać jakiś technik, aby LD zaczęło się pojawiać. Po przeczytaniu dalszej części posta rozumiem, ale można się było zainteresować troszkę, jak to jest z innymi ludźmi i LD. Teraz już wiesz :) .
Cytat:
A tak na marginesie, to skąd u Ciebie znajomość takiego tematu? Wydawało mi się, ze raczej nie wierzysz, w takie rzeczy...

W medytację wierzę i praktykuję. A w co tu nie wierzyć? To są stany umysłu których doświadczamy tuż przed zaśnięciem i tuż po obudzeniu. Dające duże możliwości samorozwoju, należy dodać. A jeśli chodzi o OOBE - trochę przez ciekawość, trochę niechcący. Informacje o LD (którym jestem naprawdę zainteresowany) i OOBE są często ze sobą wymieszane, dla niektórych nawet LD to forma OOBE (tyle, że znajdujemy się tak jakby w swoim świecie, nie wiem jak to dokładnie opisać). I w ogóle, interesują mnie wszelkie zagadnienia związane z psychologią człowieka, w szczególności z odmiennymi stanami świadomości ;) .
Cytat:
Może i nie każesz, ale zasady poprawnej komunikacji międzyludzkiej sprawiają, ze czuję się zobligowana do takowych wyjaśnień

Wybacz, jeśli w jakiś sposób cię uraziłem, ale trochę mnie to uderzyło - jesteś, jak już wspominałem, pierwszą osobą na którą się natknąłem w internecie, która tak bardzo zniechęca ludzi LD. Do tej pory były tylko postawy "chcę mieć LD" i "mam LD i jestem z tego powodu szczęśliwy" :-P , no i czasem, ale nie zbyt często "miałem, nic nadzwyczajnego". Więc dla mnie jest to zjawisko niemal w 100% pozytywne, patrząc nie tylko z mojej perspektywy, ale i opinii innych osób.
Cytat:
Na własnych doświadczeniach. LD zaczęłam miewać bardzo często jako dziecko, więc jakoś tak automatycznie przyjęłam, że to coś normalnego. Nie szukałam nigdy specjalistycznej wiedzy na ten temat. Ogólnie było fajnie, ale po paru latach świadomego śnienia zaczęło się robić niemiło. Więc próbowałam się jakoś pozbyć tych snów. Niestety nie tak łatwo jest się od nich odciąć. Zajęło mi to trochę czasu, ale się udało.

Mimo iż naprawdę mnie interesuje co się stało, to jednak nie będę naciskał - pewnie nie chcesz już tego wspominać, przynajmniej publicznie. Sama jednak przyznasz, że twój przypadek jest niezwykły - bardzo rzadko ludzie miewają regularne LD od dzieciństwa. Najczęściej schemat wygląda tak (jeśli komuś się udaje)

osoba słyszy o LD od kogoś, ewentualnie czyta gdzieś o tym -> osoba szuka informacji w google jak to zrobić -> jeśli komuś się uda i doświadcza przynajmniej jednego LD, to dalej rozprowadza informacje, jakie to wspaniałe zjawisko

Sama przyznasz, że nie pasujesz do tego schematu ;-)
Cytat:
Zapewne z tej niemożności opanowania LD wynika moja niechęć do tego zjawiska. Darujcie mi więc, moją zaciekłość w obronie tej postawy :-)

Darujemy ;-) .


Dobra, dość przepychanek słownych (czyli offtopa ^^), przejdźmy do konkretów.
Przeczytałem ostatnio o dość ciekawej technice uzyskiwania LD, zwanej FILD (Finger Induced Lucid Dream) . Podobnie jak WILD (odsyłam do google, jak kogoś interesuje :P ), niejako przenosimy świadomość z jawy do snu, co oznacza pobudkę gdzieś w środku nocy na kilkadziesiąt sekund (nie wpływa to na wysypianie się, bez obaw :cfaniak: ).
Pełny opis po angielsku - http://www.dreamviews.com...ead.php?t=52001
Skrócony opis po polsku - http://www.psajko.fora.pl...-dream,634.html (chociaż, lepiej wstać 4-6 godz po zaśnięciu, a nie tak jak tutaj napisano 3-5 godz).

Dlaczego wspominam akurat o tej technice - a to dlatego, że z tego co ludzie piszą jest całkiem skuteczna. Osobiście nie miałem okazji jej jeszcze wypróbować (nocna praca wakacyjna), ale już niedługo wypróbuję i dam znać o efektach.
_________________
Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic.
http://images34.fotosik.pl/84/b54851e69ec74f99.png
 
 
CzarnaMamba 
*

Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 03, 2008 8:21 pm   

Witam.
W pewnym momencie przeczytałam to że nie można mieć co noc LD... a ja się pytam dlaczego? skoro ja mogłam mieć przej dłuższy okres co noc a wiem że mi się to nie wydawało... i wcale nie musiałam nad tym pracować, żeby tego stanu doświadczyć...
jeśli chodzi o wybudzanie się z LD dla mnie jest to dość proste... ponieważ zamykam oczy we śnie koncentruje się na tym i otwieram je tu... jednak ciałem jestem jeszcze we śnie kiedy nie zacznę się ruszać.... czasem to wykorzystuje a czasem nie...
 
 
 
krakers 
****

Skąd: Skulsk/Konin
Wysłany: Pon Lis 03, 2008 10:05 pm   

plecam ksiazke "potega podswiadomosci" sweitna jest! xDDDDDDDDDD
_________________
Heksakosioiheksekontaheksafobia xD
 
 
 
CzarnaMamba 
*

Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 04, 2008 12:55 am   

"potęga podświadomości" Joseph Murphy ? tak
widzę dwie takie książki... nie wiem czym się różnią bo nie miałam ich w ręku... jedna okładka jest z człowiekiem który stoi z rękami do góry a druga przedstawia same drzwi... :)

świetna książka to "Życie po życiu" i "Życie przed życiem" Raymond A. Moody ...
 
 
 
Gin 
..


Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 1:00 am   

To może ja coś w temacie dodam, nie jestem pewny czy to było to, ale kiedyś na wyjeździe z kumplami robiliśmy różne żarty i kilka nocy w ogóle nie przespałem, a w dzień mieliśmy ciężkie zajęcia i przedostatnia noc, albo ostatnia leżeliśmy w pokoju i gadaliśmy i nagle poczułem takie coś jakbym szybko spadał, a potem patrzyłem na siebie jakby z innej perspektywy, nie jestem pewny czy siebie widziałem, ale czułem się tak jakbym stal obok. Słuchałem się jakbym słuchał kogoś innego. Wtedy uznałem, że czas iść spać, bo nie panuje już nad tym co mówię, a potem nikt mi nie chciał uwierzyć ;) Ale to było spowodowane zmęczeniem chyba.

A tak btw. to siema wsyzstkim :)
 
 
 
Kurczak 
*****

Pomógł: 1 raz
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 8:08 am   

CzarnaMamba, to jest ta sama książka tylko inny papier i okładka.
_________________
Circus rządzi, Circus radzi, Circus nigdy cię nie zdradzi
 
 
 
CzarnaMamba 
*

Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:58 am   

spoko wielkie dzięki :)
czasem wiem że mimo to iż autor jest taki sam tytuł to treść nie jest taka sama... :)

Gin. tak to raczej spowodowane zmęczeniem :)
 
 
 
Lessi 
..

Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 02, 2011 6:04 pm   

Dla tych którzy jeszcze tu zaglądają....polecam LD a nad OBE jeszcze pracuje.Odnośnie tytułu tematu - to nie są zdolności paranormalne, każdy może tego doświadczyć o ile będzie ćwiczyć ;)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group