|
utrzymanie cluba na twarzy |
| Autor |
Wiadomość |
orsyno
******

Zaproszone osoby: 12
Pomógł: 7 razy Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Maj 06, 2010 8:54 am
|
|
|
| tulexx napisał/a: | | Ciekawe swoja droga czy ktos tak robi. |
a co w tym takiego skomplikowanego?
Może wchodzić na przykład w skład pokazu... |
_________________ www.eduart.info |
|
|
|
 |
tulexx
******

Pomógł: 10 razy Skąd: Wrocław/Solihull UK
|
Wysłany: Czw Maj 06, 2010 12:44 pm
|
|
|
| orsyno napisał/a: | | a co w tym takiego skomplikowanego? |
Skomplikowane jest to ze mono się rusza dynamicznie przy kole, a nie pasywnie jak jakis kij. Dlatego jest to trudniejsze niz balansowanie czegos innego. |
_________________ It's a fez. I wear a fez now. Fezes are cool |
|
|
|
 |
orsyno
******

Zaproszone osoby: 12
Pomógł: 7 razy Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 07, 2010 8:37 am
|
|
|
| trzymanie dynamicznego mono jest dużo łatwiejsze chyba od trzymania np. widelca na brodzie cz nosie |
_________________ www.eduart.info |
|
|
|
 |
Kotu
******

Pomógł: 9 razy Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią Maj 07, 2010 3:42 pm
|
|
|
| Jeśli trzyma się mono siodełkiem do brody/czoła to ruch koła w zasadzie niemal w niczym nie przeszkadza. Jeśli złapie się punkt balansu to utrzymuje się je tak samo jak kij/maczugę/cokolwiek innego. Widelec ciężko utrzymać bo jest krótki a im krótszy obiekt tym mniej precyzyjne są nasze odczucia związane z jego przechyłem. Tak więc 1,5m kij ogniowy jest znacznie łatwiej utrzymać niż maczugą a maczugę znacznie łatwiej niż rzeczony widelec. |
_________________ www.JugglingCat.pl - nowe miejsce w sieci, w którym pogłębisz swoje pasje związane z kuglarstwem, fireshow oraz żonglerką! |
|
|
|
 |
orsyno
******

Zaproszone osoby: 12
Pomógł: 7 razy Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 08, 2010 9:29 pm
|
|
|
| Kotu napisał/a: | | Tak więc 1,5m kij ogniowy jest znacznie łatwiej utrzymać niż maczugą a maczugę znacznie łatwiej niż rzeczony widelec. |
precyzyjnie opisane
podobnie poprzednie uwagi, właśnie o to mi chodziło... |
_________________ www.eduart.info |
|
|
|
 |
Merdion
*******

Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 6 razy Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 10:08 pm
|
|
|
Dodać trzeba, że łatwiej utrzymać jest balans przedmiotem, który ma środek ciężkości możliwe jak najwyżej. Dlatego trenując balans maczugą, jeśli nie wychodzi, można na topa położyć sobie piłeczkę. Środek ciężkości idzie do góry.
Co do balansu monocyklem siodełkiem do góry to chyba najgorzej jest utrzymać samo siodełko w pionie. Kontrolujemy w tym wypadku balans całego mono i samego, ruchomego siodełka. |
|
|
|
 |
|
|