|
chodzenie po linie |
| Autor |
Wiadomość |
Jestem
.
Skąd: z ducha i materii
|
Wysłany: Sro Kwi 19, 2006 11:17 am chodzenie po linie
|
|
|
po za chodzeniem po linie jest już na tym forum chyba wszystko!
Chciałabym się dowiedzieć od Was .... wszystkiego. Jaka lina ( czy taśma?), jakie pierwsze kroki, jak upadać i w ogóle pełnej instrukcji obsługi liny dla początkującego (salta na następnej lekcji proszę!).
Czekam na odpowiedzi z niecierpliwością! |
_________________ ... przestrzeń ... |
|
|
|
 |
Magdalena
***

Pomogła: 1 raz Skąd: Karlsruhe
|
Wysłany: Sro Kwi 19, 2006 11:50 am
|
|
|
| Właśnie....ja już wcześniej się chciałam o to zapytać bo też mi się nieśmiało marzy chodzenie po linie |
_________________ Przed rozmową ze mną skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą /gg:3304168 |
|
|
|
 |
Dyrda
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Cieszyn
|
Wysłany: Sro Kwi 19, 2006 5:17 pm
|
|
|
| W krakowie mozna było chodzic po stalowej linie, ale jak na poczatek to polecam taśme holowniczą, jest troche szersza wiec łatwiej złapać o co chodzi |
|
|
|
 |
Szy
*******

Pomogła: 11 razy Skąd: Łazy/Kraków/Sirrion
|
Wysłany: Sro Kwi 19, 2006 7:46 pm
|
|
|
Ehh ta lina w krakowie... ( sentymentalne westchniecie)
Tylko że lina w Krakowie była na takim specjalnym "stojaczku" i była odpowiednio naprężona. Tylko teraz co tu zrobić , jak to zamontować i w ogóle szczeguły techniczne przygotowania liny do chodzienia. Bo może się okazać ze jak sobie rozwiesimy line od drzwa do drzewa u babci w sadzie to ona się zsunie/ odwiąże/ przesunie itp. Czy ktoś ma sprawdzony pomysł na rozstawienie domowej wersji tego sprzetu do doskonalenia umiejetnosci chodzenia?
Pomocne uwagi:
- najlepiej chodzic po linie w jakiś baletkach, na boso bolą stopy a w adidaskach nie czuć liny
- trzeba ograniczyc ruchy biodrami i starać się chodzić nie ruszajac górną czesciąciała
- rozłożyć sobie rączki w roli stabilizatowa
- stawiać stopy skierowane palcami lekko do zewnątrz
- patrzeć nie pod nogi ale na koniec liny
- stawiac kolejny krok dopiero wtedy kiedy przestajemy się chwiać po poprzednim
- przeżucić się z chodzenia po chodniku na chodzenie po krawężnikach, wykonywać ćwiczenia na równowage itp
Poloecam chodzenie po linie i kręcenie zwykłych kólek po boku pojkami, mnie się tak udało przejść krakowską linę wiecej razy niż normalnie
|
_________________ www.sirrion.pl |
|
|
|
 |
Dyrda
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Cieszyn
|
Wysłany: Sro Kwi 19, 2006 9:29 pm
|
|
|
| zeby dobrze napiąć line bądź cokolwiek innego po czym zamierzamy chodzic trzeba by miec dwi sróby rzymskie to takie hmm... beczka i dwie mniejsze śróby w niej, skręcanie ich powoduje skrócenie albo wydłuzenie. Po zamontowaniu ich na końcach liny skręcamy żeby naprężyć ją. śróby mozna zapiąć o jakies drzewa, haki, drążki, czyli po prostu o to ca mamy pod ręką |
|
|
|
 |
Milten
******* Pass Factory
Zaproszone osoby: 6
Pomógł: 9 razy Skąd: Gdańsk/Pass Factory
|
Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 7:40 am
|
|
|
| Można też jakimś wielokrążkiem naprężać albo kabestenem jak ktoś ma dostęp do takich sprzętów... |
_________________ Maciej Stankiewicz tel: 798940800
Grupa żonglerska Pass Factory |
|
|
|
 |
kundzia
...

Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw Lis 23, 2006 7:24 pm
|
|
|
witam,
polecam www.slackline.fora.pl tam znajdziecie duuzo informacji no i mozna zapytac.
we wroclawiu łazimy po slacku, choc teraz gdy pogoda nie dopisuje przymierzamy się do przeniesienia na salke. kilka razy byl tez wypad na sokoliki pod jelenia gora celem przejscia po highlinie czyli linie rozwieszonej nad przepascia (oczywiscie z asekuracja). na slackowym forum sa fotki z jednego takiego wydarzenia.
pozdrawiam! |
|
|
|
 |
jacek954
Gość
|
Wysłany: Nie Gru 03, 2006 7:23 pm chodzenie po linie
|
|
|
Witam serdecznie.
Bardzo mnie zaskoczył ten temat forum, nie miałem pojęcia, że istnieją w Polsce pasjonaci chodzenia po linie. Jestem artystą cyrkowym ukończyłem nieistniejące już Państwowe Studium Cyrkowe w Julinku. Chodzenie po linie było w tej szkole elementem zajęć z ekwilibrystyki, które prowadził niezapomniany św.p. akrobata, gimnastyk, ekwilibrysta i kaskader Krzysztof Mączyński. Prawdę mówiąc to chodziliśmy na te zajęcia z wielką niechęcią ale niestety trzeba je było zaliczyć na każdy semestr (na zaliczenie końcowe o ile dobrze pamiętam było bieganie po linie, zejście do leżenia i powrót, podskoki na przemian nożne, chodzenie bokiem a także podwójny balans czyli utrzymanie w balansie na czole jakiegoś przedmiotu np. persza stojąc na linie). Jeśli chodzi o rekwizyt to warunkiem dobrego utrzymywania równowagi jest odpowiednie naciągnięcie liny - mocne ale dające jednocześnie niewielką możliwość sprężystości (ważne przy podskokach), były również pewne patenty stosowane przez artystów którzy np. wykonywali elementy dynamiczne podskoki, przeskoki, salta stosowali oni zwoje gum po jednej stronie naciągu aby lina była bardziej sprężysta. Chodzenie po linie najlepiej zacząć od zamontowania jej na wysokości ok. 1m aby nie było konieczności ciągłego wdrapywania się na górę po tzw. postumentach. do naciągnięcia liny najlepsze są ręczne wyciągarki linowe tzw. kifory, a linę rozpiętą między postumentami albo kozłami do podłoża najlepiej przytwierdzić za pomocą floków (są to grube pręty stalowe ok. 1.5 m wbijane w ziemię stosowane w cyrkach do naciągnięcia namiotu) przynajmniej po 3 na stronę. Lina powinna byś stalowa tylko taka jest używana z inną podczas swojej 15 letniej kariery cyrkowej się nie spotkałem. Co do samego chodzenia to najlepiej zacząć od przesuwania stopy od palców, aby stopy zawsze miały kontakt z liną, stawianie stopy palcami na zewnątrz jest wykorzystywane tylko przy bieganiu lub podskokach, wzrok linoskoczka powinien być utkwiony w przeciwległym końcu liny nie patrzymy się pod nogi. Można również używać balanserki trzymanej w rękach na ok. 2.5 - 3 m długiej. Inną i o wiele trudniejszą sztuką jest chodzenie po luźnej linie to oddzielna dziedzina i ze względu na stopień trudności coraz rzadziej stosowana. Obecnie o ile mi wiadomo nie ma w Polsce numerów cyrkowych z wykorzystaniem liny poziomej. Ostatni znani mi linoskoczkowie to Irek Świeca (skakał salto na linie), Janusz Sejbuk (pracował na wysokiej linie zdobywał nagrody na światowych festiwalach cyrkowych obecnie dyrektor cyrku Bojaro), Andzrej Pietrusiak (wyśmienity linoskoczek - nowator). Chodzenie po linie jest dziedziną która ma wiele wspólnego z żonglerką w obu dziedzinach choć byś nie wiadomo jak był dobry choć byś ćwiczył na okrągło i tak rzadko kiedy zdarzy się występ w którym wszystko wyjdzie.Jeśli mógłbym w czymś pomóc początkującym to proszę pisać na moją pocztę jacekadamczewski@wp.pl
Pozdrawiam wszystkich kuglarzy
Jacek Adamczewski |
|
|
|
 |
kronk93
.

Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Sty 08, 2007 6:19 pm
|
|
|
| z kabestanem to moze być trochę zastanawiajace poniewarz knaga musi być pod kontrolą razcej człowieka, inaczej może puścic |
_________________ Początkujący mistrz... |
|
|
|
 |
lothse1
Gość
|
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 1:25 pm
|
|
|
www.slackline.pl i wszystki jasne
z tym że chodzenie po linie a chadzanie po tasmie to troche inna bajka :) |
|
|
|
 |
dżidż
..

Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob Cze 28, 2008 6:21 pm
|
|
|
no w sumie racja, ale od czegoś trzeba zacząć ponoć trening czyni mistrza, ale jak się spada n-ty raz, to człowieka może trafić ale uwagi Koleżanki nieco wyżej mam nadzieje, że się przydadzą |
|
|
|
 |
GreeeG
*******

Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 6 razy Skąd: Bolesławiec
|
Wysłany: Sro Lip 16, 2008 12:29 pm
|
|
|
| chce chodzic po linie bo popatrzyłem na ŚESTC chce kupic sprzet z http://www.slackline.pl/ ale jak narazie nie maja zamowili i nie wiecie gdzie moge kupic cos dobrego na poczatek? chciałbym zaczac jak najszybciej... |
_________________ Trudno Zrobić Dobre Show... Ale Jeszcze Trudniej Je Wymyślić |
|
|
|
 |
Kotu
******

Pomógł: 9 razy Skąd: Lublin
|
Wysłany: Czw Lip 17, 2008 8:35 am
|
|
|
| Na "wuwuwu.alledrogo.peel" widziałem kiedyś taśmę do slacka. Szekle i inne takie można kupić też albo za pomocą aukcji albo w każdym szanującym się sklepie żeglarskim i/lub sportowo-turystycznym (wspinaczka wysokogórska lub skałkowa). Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Julek
*****

Pomógł: 2 razy Skąd: Wawa
|
Wysłany: Czw Lip 17, 2008 1:24 pm
|
|
|
Na dobra,
Na początek siema GreeeG, to na moim slacku się uczyłeś na ŚESTC
Zeby chodzić potrzeba:
1 długiej taśmy np 25m na slackline.pl albo w sklepie wspinaczkowym mozna kupić. Taśma Rurowa to się zwie.
Do tego 2 lub jedna krótsza taśma ok 3m,
4 karabinki. To one są najdroższe niestety i jeden kosztuje 20 pare zł najmniej, przynajmniej koło mnie.
To tego za strony slacka trzeba się nauczyć wezłów i już.
Można chodzić
Jak macie pytania walcie, może na następnym festiwalu nie tylko ja będe miał line w plecaku |
|
|
|
 |
GreeeG
*******

Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 6 razy Skąd: Bolesławiec
|
Wysłany: Czw Lip 17, 2008 8:10 pm
|
|
|
juz zamowiłem taki zestawik wiec niedługo bede całował ziemie na ogrodzie co do zawiazania to pamietam jak się to robi ale pewien człeks o ksywce bosman (rycerz) pokazał mi inna metode ze cały czas się naciaga na około dzewa... raz w jedna mańke raz w druga... nie podoba mi się ale zobacze i zdam relacje |
_________________ Trudno Zrobić Dobre Show... Ale Jeszcze Trudniej Je Wymyślić |
|
|
|
 |
Ivett
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob Lip 26, 2008 9:48 pm
|
|
|
| Czesc, chciałabym się dowiedzieć gdzie się spotyka ekipa z Wrocławia i smiga po taśmach, bo niedawno miałam okazje popróbować i chetnie bym dalej to kontynułowała...;o)Dzieki wielkie |
|
|
|
 |
sasek
.
Skąd: 100lyca
|
|
|
|
 |
Tyfon
.
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 9:48 am
|
|
|
Wrocławska ekipa śmiga pod panorama Poczytaj na forum regionalnym
Joł Sasek
pzdr
Łukasz Medyk |
|
|
|
 |
Checollada
*****

Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 10:31 pm
|
|
|
Pytanie: czy jest ktoś z okolicy Gliwic zainteresowany slacklinem? Slacka kupiłem dopiero tydzień temu więc więcej niż 5-6 kroków nie zrobię. Najważniejszą rzeczą jest stały kontakt wzrokowy z nieruchomym punktem odniesienie (np. końcem liny), żeby błędnik miał łatwiejsze zadanie |
|
|
|
 |
UniKaktus!
***

Skąd: UniWroclaw.pl
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 10:20 pm
|
|
|
Kupiłem sobie dzisiaj 30 metrów taśmy, więc w sobotę jeśli nie będzie powodzi, to wbijam na słodową. Zapraszam jak ktoś chce poćwiczyć wspólnie |
|
|
|
 |
|
|