|
[2010.08.4-8] VII Ogólnopolski Festiwal Ognia Ostróda |
| Autor |
Wiadomość |
Shoghunn
******

Pomógł: 8 razy Skąd: Wrocław\Ustroń
|
Wysłany: Pon Sie 09, 2010 3:24 pm
|
|
|
Dzięki dla:
ORGANIZATóRW - za zorganizowanie festiwalu
UCZESTNIKóW - za stworzenie festiwalu
WOLONTARIUSZY - za... nie wiem czym wy się tam zajmowaliście, ale na pewno robiliście to perfekcyjnie
DLA:
BeetleJuice'a - za pomoc w ogarnięciu choreografii na finał i za całą resztę kontaktów na linii BeetleJuice - Kruger
Majkiego - Za inspiracje muzyczne, pomoc w ogarnięciu grupy (za: "Jest już piąta, to ich obudź"), za cenne uwagi dotyczące finału, za nową twarz na finał i zagrobowe jaja (trzecia ręka rządzi)
Hatifnatów (Jesusa i Zochy) - Za ogarnięcie muzyki i podróż na Froga
Qby, Knota, Plasterka, Hatifnatów, Buki, BeetleJuica, Viki, Fennnnn, - Za występ finałowy
Wszystkich uczestników finału i Igraszek - za duuuużo ognia i dobrą zabawę...
Lokiego, Zbysia i Basa - Za rozkminki z kijami
Pass'iarzy kijowych - Za możliwość po passingowania (wreszcie)
Basa - Za Gej Passingi
Współlokatorów - Za mieszkanie razem przez te parę dni, prawdziwą kawę, handel wymienny suvenirami, propozycje wspólnej lektury jeszcze parę rzeczy...
Ekipy czytającej - za wsparcie dobrą lekturą na pobudzenie...
Werbla - Za udostępnienie czytelni i musyczkę (pamiętaj o obiecanych e-bookach)
Suzie i Ignei - Za gofry, kanapki w sobotę, wsparcie duchowe, i całą resztę...
Wszystkich którzy budzili mnie w niedzielę - Za to żeście próbowali (sorry za wszelkie reakcje na budzenie)
skrzymka i ekipy grillowo sziszowej - za grillo-sziszowanie
Dumie - Za dobrą polską lekturkę ostatniej nocy
Drunkenowi - Za badzionga na identyfikatorze
Łobanowi z Dziewczyną - Za Kordełkę, podusię, materacyk i "rodzinną atmosferę" (chociaż tylko przez 5 minut)
Skwarce - za spacer po piętrach ....
Dwóm ludziom... których ksywek nie pamiętam - za pożyczenie butów i pazurów na finał... (Pazurki oddam obiecuję) - tylko przypomnijcie się to was imiennie wymienię...
I wielu wielu innym, których postaram się dopisać później, ponieważ w trakcie tego posta zasnąłem 3 razy i idę spać... |
_________________ I'm the Lizard King, I can do anything!
SHO(w)GUN Art |
| |
|
|
|
 |
skrzymek
***
Skąd: Białystok/Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 09, 2010 4:30 pm
|
|
|
Wyspany, umyty, ogolony... Znów praca i praca, ale przynajmniej humor o niebo lepszy
No to lecimy z tymi podziękowaniami:
Ekipie Exodusa i wolontariuszom - za organizację festiwalu
Valeremu - za warsztaty ze swingowania
Majkiemu - za nocne rozkminy o ruchu
Kotowi - za bycie skrzymkiem z dredami widzimy się w piątek w Gliwicach bracie!
Cinkowi - za żonglerkę parówkami, bananami
Ekipie z Lublina - za wspólną podróż i dziwaczne rozkminy
Kamie - za wygodny tyłek (wtajemniczeni wiedzą)
Marcie i Suzie - za uciekanie przed kurczakiem, kotlety sojowe i ogólną głupawkę
Basowi - za bycie Basem i niejednoznaczne odpowiedzi ;P
Magdzie, Tomkowi, Leszczowi i Pawłowi - za warsztaty z improv
Leszczowi - za wąchanie niewidzialnych majtek
Grace - za podjęcie próby zagrania marszu imperialnego na drumli (progres musi być!), już widzę, że nam zagrasz go na Ulicznikach a jak nie na drumli to na tym gwizdku nosowym
Niesprecyzowanej osobie z pociągu powrotnego - za tatar z Żaby, po którym mało się ze śmiechu nie zlałem w gacie xD
Kamilowi - za mistrzostwo w grze w pytania
Werblowi - za muzyczkę przy grillu i marynatę z poezji do karkówki
Ekipie grillującej - za ogólną zajefajność
Shoghunnowi i Młodemu - za nocne rozkminy teatralno-poglądowe
Młodemu - za mistrzostwo ciętej riposty ucz się ucz! Brata już przeganiasz
Wojtkowi - za dred-diabolo!
Neli - za nierysowanie mi po plecach
Ekipie grającej w rolnika - za czystą perfekcję w robieniu sobie jaj
Ekipie uzależnionych od internetu - właściwie to za samo uzależnienie xD
Mikusiowi - za baloniarstwo i jedzenie parówek
Jerremu - za dowiezienie pizzy do kanałów w dżungli
Zbysiowi - za bycie Zbysiem i flagowanie
Szymonowi - za "Panie Klein"
Jakbym kogoś pominął to przepraszam, dopisać można
A teraz idę robić progres na swingach |
_________________ uważaj kręcę poikami! ktoś już przez to stracił zęby. ^^
Bo najważniejsze to znaleźć sobie wygodną kobietę pod głowę (zależność symbiotyczna). |
|
|
|
 |
Kain
...

Skąd: Włocławek - Toruń
|
|
|
|
 |
Mikłosz
*****

Pomógł: 1 raz Skąd: Ostróda
|
|
|
|
 |
Kinga
.
Skąd: Ostróda
|
Wysłany: Pon Sie 09, 2010 10:51 pm
|
|
|
| Kain napisał/a: | | Mógłby ktoś podać wykonawce i tytuł utworu, na którym wychodził Kruger? nie może mi wyjść z głowy:P |
ja też szukałam go dobre 15 minut wpisując w google 'killing machine' i 'hahahahaha' : DDD
ale znalazlam! proszę! : http://www.youtube.com/wa...feature=related
mam nadzieje ze o to chodzilo, ze nie pomieszalam scenek :> |
|
|
|
 |
Shoghunn
******

Pomógł: 8 razy Skąd: Wrocław\Ustroń
|
Wysłany: Pon Sie 09, 2010 11:25 pm
|
|
|
| Cytat: | | Mógłby ktoś podać wykonawce i tytuł utworu, na którym wychodził Kruger? |
Hehehehbe... W rzeczy samej the tiger lillies - killer
Polecam też pozostałe ich kawałki... |
_________________ I'm the Lizard King, I can do anything!
SHO(w)GUN Art |
|
|
|
 |
Mikuś
******

Pomógł: 7 razy Skąd: Elbląg/Gdańsk
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 12:05 am
|
|
|
Festiwal na wypasie powiem wam.
Cieszy mnie fakt iż na festiwal zostaje zapraszanych coraz więcej kozaków z zagranicy. Myślę, że po ekscesach z VI edycji ten festiwal przywrócił stary dobry klimat. Jak zawsze w środku w Mikusiu czuję smutek, że znowu trzeba czekać rok by was spotkać w tym samym lub podobnym gronie.
Do zobaczenia za ciążę i za rok ! |
_________________ Jestem jedynym żonglerem na świecie, który potrafi żonglować tak jak ja :D |
|
|
|
 |
Widak
.

Skąd: Mikołów
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 8:42 am
|
|
|
Ja także wielkie dzięki dla współlokatorów za świetnie spędzony czas.
Dla Anioła, Kamila i Rudego za dzielenie się wiedzą.
Dla GustaFF'a za podwiezienie na festiwal.
Dla Sylwi za warkoczyka
Dla Patrycji za 2 warkoczyka
Dla Hiszpana i reszty ekipy za wspólne czytanie do późna.
I w ogóle wszystkim pozostałym za wszystko !
Jesteście wielcy ! Byle do następnej Ostródy ! |
_________________ The devil in.. |
|
|
|
 |
pieczyl
...
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 10:32 am
|
|
|
Trochę ochłonąwszy, wyspawszy się i wylecząwszy zakwasy, mogę zdobyć się na nieco głębsze refleksje niż o trzeciej w nocy na dworcu głównym w Gdyni po FROGu (a moje refleksje wtedy były głównie monosylabowe).
Ostróda mega - co prawda począwszy od drugiego dnia siedziałem już głównie pogrążony w finale, wyjąwszy okazyjne warsztaty z Ronanem - ale pany i panie - co to był za finał! Dzięki wam, ludzie ogarniający - czyli w moim przypadku Shoghun i Majki - bo żeście mnie nauczyli wielu rzeczy - a to jest poważna sprawa. Budzenie o szóstej - w pytkę. Kreatywność maksymalna - normalnie spełniony jestem bardzo.
Hatifnat logout. |
|
|
|
 |
bas
********

Pomógł: 14 razy Skąd: Karczew
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 12:15 pm
|
|
|
Jestem fanem festiwalu w Ostródzie zresztą pewnie już wiecie o tym
Festiwal bardzo dobrze łączy funkcje edukacyjne z integracją i wzajemną zabawą.
Co roku widzę nowe pomysły exodusa, jak dopieszczać uczestników.
Indywidualne identyfikatory, koszulki, wypasione śniadanka, obiady na zawołanie, czy super punkt info gdzie można zgłaszać dowolny problem.
Jak zwykle atrakcji tyle, że szkoda czasu na sen. W tym roku Ostróda nie zaskoczyła mnie czymś totalnie nowym ale też niczego takiego nie oczekiwałem. Było tak jak właśnie chciałem.
A teraz dla odmiany zamiast podziękowań
Przepraszam:
wszystkich warsztatowiczów, za spóźnienie i przez to skrócony trening. Mam nadzieje, że to co wam szybko przekazałem było inspirujące.
właściciela /kę telefonu za przypadkowe zwinięcie z polanki.
wszystkich co chcieli moich warsztatów z mono za to że nie dałem się uprosić.
Szoguna, Lokiego i Zbysia za rozwalenie kijowych warsztatów
Dropsa za nękanie i niedoszły występ na scenie otwartej
Grace za pozostawienie samej z moim kramikiem
Rhalfa za łażenie za nim do toalety (zawsze myślałem, że idziesz na próbę)
Makiego za to, że go pomineliśmy w zapowiedziach występu a odwalił całą ch****ą robotę
Magdę i Bazie, że się nieodnalazłem na czas i gubiłem w ważnych momentach
Skrzymka za brak aktywnego uczestnictwa w grilowych spotkaniach
Yameso za pominięcie ważnego pytania do eksperta
Ziółka za korzystanie bez pytania z Twojego Ziółka i towarzystwo bez kółka (ziółko to yerba, żeby nie było)
Divusa za ignorowanie jego kandydatury do występu na scenie otwartej
Majkiego za szybki wypad z dyskusji o pluciu ogniem. Fajnie, że to ogarnąłeś
osoby z którymi nie pogadałem, a chyba powinienem
wszystkich że nie dyskusji o historii kuglarstwa. Jak dożyję to jeszcze to nadrobimy
wszystkich, którzy poczuli się dotknięci żartami z FAKU
Anna_a za marne warunki do rozmowy i niedokończenie w najważniejszym momencie
Ciapek, za wyrzucenie Twojego sztućca do kosza.
Jeśli kogoś pominąłem to proszę o przypomnienie. Wystosuję osobne przeprosiny |
|
|
|
 |
suzie
****
Skąd: wrocław
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 12:42 pm
|
|
|
jako, że się prawie wyspałam, mogę dorzucić coś od siebie. pierwsza impreza stricte kuglarska, bo woodstock jaki jest, każdy widzi - było mega. za co dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna.
Marcie, za przyczajonego tygrysa i ukrytego smoka, dzielne znoszenie moich humorów i decyzję wyjazdu na froga niedzielnym świtem.
Shoghunowi, za najlepszą kawę o każdej porze dnia i nocy, masaż po którym łapałam progres przez dobre trzy godziny i potwornie irytujący, ale mimo wszystko śmieszny dowcip.
Werblowi, za udostępnienie czytelni, osiąganie mistrzostwa świata w opieprzaniu się, efektywne trzepanie i zaproszenie na mojito.
Lampiemu, za ptasie mleczko i książki.
Kubie, za emocjonalne rozkminy w stołówce i bluzę, dzięki której nie zamarzałam.
Skrzymkowi, pomimo ganiania z mięsem po kerfurze, za shishę, grilla i prysznic. chociaż tej zimnej wody Ci nie zapomnę.
Kasi, za uratowanie życia przepyszną kawą.
Jasiowi, za fenomenalne 'już pamiętam, skąd się znamy!'.
ekipie gofrującej, za najdłużej robione gofry ever.
ekipie shishująco-grillującej, za ten shishowo-grillowy chill przerywany krótkimi zrywami do skillowania.
miłośnikom książek, za wspólne zgłębianie tajników podręczników do anatomii, atlasów i powieści przygodowych.
no i wszystkim, za to że byli i że dzięki temu festiwal miał klimat taki, a nie inny.
http://picasaweb.google.c...niaOstroda2010# - a tu trochę zdjęć, choć to głównie grill. i kilka fotek z finału. |
_________________ to fakt. a fakty to najbardziej uparta rzecz pod słońcem. |
|
|
|
 |
Tequila
******

Pomogła: 5 razy Skąd: Kraków ||S*uRRwysyny
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 6:52 pm
|
|
|
Podziękowań imiennych nie będzie. Ci co mają wiedzieć to wiedzą, a co co nie wiedzą to się domyślą.
Ukłony dla garstki świetnych ludzi, z którymi spędzałam każdą chwilę. Daliście mi masę energii i do tej pory sama nie wiem jakim cudem dawałam radę funkcjonować śpiąc przez te cztery dni po 3h na dobę;)
Ukłony również dla mnóstwa osób, z którymi gadałam i spędziłam chociaż chwilę oraz dla tych, z którymi ćwiczyłam: hulahopistki, dzięki Wam w końcu ruszyłam zad z materaca. Dziękuję:)
Ten festiwal z roku na rok jest lepszy, ewoluuje i umacnia swoją (i tak już najwyższą) pozycję w Polsce.
Nie będę wchodzić organizatorom w tyłek bez mydła, ale muszę wspomnieć, że odwaliliście kawał dobrej roboty nie dając nam umrzeć rano z głodu; zapraszając gości nie stroniących od najmroczniejszych kątów stołówki i ogólnie: sprawiając, że ta edycja była odczuwalnie lepiej zorganizowana niż poprzednie.
Super, że wybraliśmy się razem na FROGa. Organizacja i decyzje "na bieżąco" to kolejna rzecz, której inni mogą się tylko od Was uczyć.
Nawalili starzy bywalcy, którzy się tym razem nie zjawili. Ale spokojnie, idealnie radziliśmy sobie bez Was. Braki były widoczne i przeczuwam, że sprawdzi się teoria z tamtego roku, że wkrótce ową ekipę będzie się rozpoznawało tylko po stukocie balkoników i lasek.
W przeciwieństwie do zeszłorocznego, ten Open bardzo się udał. Nieprzypadkowi ludzie z nieprzypadkowymi występami - aż chce się zostać i oglądać.
Finał... hmnnn... to nie był finał na miarę Ostródy. Staraliście się, układy dopracowane (jak na te kilka dni), ciuchy fajne, ale miejsce kijowe (sorry Yameso;)) a scenariusz jeszcze gorszy. Być może to wina tego, że wiele osób zawsze występujących nie wystąpiło (patrz braki w ludziach) a może po prostu ja nie lubię Titanica z pontonu obijającego się o Bukę.
A tak w ogóle, to za Mikusiem: weźcie sobie wszyscy kliknijcie
Rzekłam. |
_________________ Nie jestem taka zła, jak ludzie myślą. Jestem czuła, wrażliwa. Mam serce pięciolatki.
Trzymam je w lodówce. |
| |
|
|
|
 |
Drunken_Dwarf
******

Pomógł: 8 razy Skąd: Białystok
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 8:38 pm
|
|
|
Przede wszystkim wielkie podziękowania kieruje w stronę organizatorów za ogrom wniesionej pracy.
Ogólnie festiwal był super, doszło kilka nowych atrakcji, jak na przykład olimpiada, dzięki której podczas robienia zakupów, pułki z wystawionymi sucharami omijam dużym łukiem
Open Stage - wielkie gratsy dla osób które wystąpiły, pierwszy raz nie miałem chęci pójść strzelić sobie w płuco podczas oglądanie występów.
Igraszki ogniowe - tutaj Ronan i Valery pokazali klasę za co im dziękuje, jak i innym którzy pokazali co potrafią.
Finał - fajny pomysł, wykonanie było dobre z kilkoma błędami, ale i tak było mi miło brać w tym udział.
Dziękuje wszystkich z którymi trenowałem, wylegiwałem się, rozmawiałem, paliłem, piłem
Jedyna rzecz na której się zawiodłem to że miałem nadzieje zobaczyć kilka zakazanych mordeczek, może w następnym roku będzie mi to dane.
Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie fanów disco poi-ingu w następnym roku będą warsztaty |
_________________ Kto pije ten łebski,
kto pości ten kiepski. |
|
|
|
 |
Haku
******

Pomogła: 3 razy Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 9:13 pm
|
|
|
| Chciałabym podziękować organizatorom za kolejny udany festiwal.. Za wspólne skakanie na powerizerach, za posiłki z rana (ah ta to była ulga dla mojego portfela i nóg, że nie trzeba było chodzić do sklepu) Za ściganie się ostatniej nocy na mono, za walki na clubsy, Dziękuje za podpisy na koszulce, za tak wspaniałych zagranicznych gości ^ ^ Dziękuje za warsztaty z akrobatyki, gdzie Korner zajeżdzał nas (albo przynajmniej mnie) prawie na śmierć każdego dnia. Wielkie dzięki dla osób które układały ze mną kostkę rubika (wiem, beznadziejna ze mnie nauczycielka ^^''') Open stage był w tym roku świetny. Nie wiem jak zeszłoroczny, bo akurat przespałam, ale czytając opinie innych ludzi chyba nic wielkiego nie straciłam. Wielkie Arigatou za kawe, za pożyczenie poi i za passingi. |
|
|
|
 |
ann_a
****

Pomogła: 1 raz Skąd: Kraków/Sirrion
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 9:26 pm
|
|
|
Pisanie na przedpotopowej klawiaturze jest ogromnym wyzwaniem, no i warsztaty z opierdalania się (nie zmieniać mody zUe - nazwa własna!) nie poszły na marne, więc nie bardzo chce mi się wysilać
Ale podziękować trza. Imiennie również nie będzie, bo próbowałam jakoś to ogarnąć, ale nie chcę ani nikogo pominąć, ani słodzić na siłę - jeszcze ktoś w samozachwyt popadnie
Więc organizatorom. To był pierwszy festiwal który widziałam od pupy strony jako wolontariusz i muszę powiedzieć, że nigdy nie sądziłam, ile to wymaga pracy. Jak się już mniej wicej wie jak to jest, to tylko mogę jedno powiedzieć: duży S Z A C U N że Wam się chce, że tak bardzo się staracie i że z roku na rok coraz bardziej dajecie radę !!
Sirrionom. Blablablablablablabla no i za bonkersa niezmiennie
Wszystkim ludziskom, z którymi spędziłam czas na rozmowach, czytaniu zacnych tomów i pospolitych nowelek za 4,70. Za byle gadki szmatki, za te poważniejsze głęboko przerobione tematy , sypanie sucharów na każdym kroku (ale żeś Drunken wtedy chuchnął na nas - we włosach i za dekoltem okruchy ), warsztaty wiadome, nocne imprezowanie i za to, że nie dawaliście mi pójść spać wcześniej niż o 6 nad ranem
Zagranicznym bo miło było na nich popatrzeć jak się samemu nie chciało tyłka ruszyć
Wszystkim występującym na openie : poziom z najwyższej półki, pierwszy raz chciało mi się zostać do końca!
Ludziom z igraszek bo miło było sobie przypomnieć masowego fajerszoła. Jeśli chodzi o finał to nie dał rady ale i T i Drunken chyba powiedzieli już dlaczego. No ale staraliście się i to się liczy
Tym miłym i uprzejmym, którzy na infopunkt 3 razy odnieśli mój pierścionek i 2 razy zostawioną gdzieś mp3
Podsumowując: " this is how we do it " . |
|
|
|
 |
DelAmanga
...

Skąd: L-bląg/Divertir
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 11:05 pm
|
|
|
Prócz jednej niezaprzeczalnej zalety festiwalu sprzed dwóch lat - był moim pierwszym - ta edycja ogniowej Ostródy przyniosła mi najwięcej radości Za co ogromnie dziękuję organizatorom i uczestnikom.
Organizacja wciąż się polepsza, codzienna dostawa chleba i chlebowych dodatków nie dość, że zapełniała nasze żołądki, ale także wywoływała międzynarodowe dyskusje na temat tradycji śniadaniowych w Polsce
Chciałabym podziękować mojej wiernej towarzyszce Bazi, że dzielnie znosiła moje krwotoki z nosa (po trzecim takim zaczynało to być już naprawdę nudne..^^).
Dziękuję Basowi za naprawdę dużą ilość czasu spędzonego z nami i za waleczne mordowanie komarów na moich łydkach i nie tylko (w tym miejscu również przepraszam, że ja zaniedbywałam czasem te łydki należące do Ciebie, Basie..)
Za duszenie się ze śmiechu dziękuję Łobanowi i jego pokazowi tańca z hula.
Dziękuję za pożyczenie koszulki Sewerynowi;]
Dziękuję bardzo Tequilli i hulahopistkom za wszystkie rady.
Dziękuję wszystkim, którzy udzielili mi krótkich warsztatów
Dziękuję Divusowi za nocleg i seans filmików żonglerskich.
Dziękuję Ziółkowi za wszystkie jego rozbrajające teksty i moje wymęczone przez niego żebra
Dziękuję Rhalfowi za spędzony razem czas i wszystkie odprowadzania w Gdańsku:)
Ech.. wszystkim Wam dziękuję za inspirację. Kurczę, naprawdę trzeba by wiele pisać, żeby to wszystko ogarnąć.
Ach, jeszcze jedno, dziękuję, i myślę, że wszystkie dziewczyny ze mną się zgodzą, za erotic dance Shoghunna na igraszkach :D No przecież widziałam zachwyt na twarzach Tequilli i Szy...
Mam nadzieję, że do jak najszybszego zobaczenia:) |
_________________ 'Trzeci papieros bezsenności dopalał się w ustach siedzącego na łóżku Horacia Oliveiry.' |
|
|
|
 |
Tequila
******

Pomogła: 5 razy Skąd: Kraków ||S*uRRwysyny
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 11:08 pm
|
|
|
DelAmanga, nasz zachwyt (nie skrywaj się, Ty przecież też należałaś do grupki piszczących;)) był niczym w porównaniu z zachwytem 40letnich pań siedzących po naszej lewej stronie.
Takiego ognia to one chyba dawno nie widziały... |
_________________ Nie jestem taka zła, jak ludzie myślą. Jestem czuła, wrażliwa. Mam serce pięciolatki.
Trzymam je w lodówce. |
|
|
|
 |
DelAmanga
...

Skąd: L-bląg/Divertir
|
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 11:18 pm
|
|
|
Te 40-letnie, te 4-letnie.. Oj wszystkie doświadczyły tego ognia |
_________________ 'Trzeci papieros bezsenności dopalał się w ustach siedzącego na łóżku Horacia Oliveiry.' |
|
|
|
 |
dervush
*****

Skąd: podróżnik
|
Wysłany: Sro Sie 11, 2010 11:03 am
|
|
|
Gdyby ktos chcial odkupic damska koszulke festiwalowa w rozmiarze L albo zamienic się na meska to z checia się jej pozbede. Po powrocie do domu okazalo się ze omylkowo wydano mi nie taka o jaka prosilem i niestety nie sprawdzilem tego na miejscu.
Dzieki wszystkim za swietna zabawe |
|
|
|
 |
Drunken_Dwarf
******

Pomógł: 8 razy Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sro Sie 11, 2010 1:54 pm
|
|
|
dervush przestań ściemniać, wyszło szydło z worka
Okazało się że zostawiłem małą bandamke (czy jakoś tak), koloru czerwonego z gwiazdą, była władowana w strój czubaki, w którym hasałem podczas pokazu finałowego.
pozdrawiam |
_________________ Kto pije ten łebski,
kto pości ten kiepski. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
|
|