|
[2011.05.27-29] I Białostocki Zlot Kuglarski |
| Autor |
Wiadomość |
jar_pen
*****
Pomógł: 4 razy Skąd: Uhowo
|
Wysłany: Czw Maj 26, 2011 10:37 pm
|
|
|
| Ajaxinho napisał/a: | | Lotka mówi prawdę, tak dmuchają że u mnie w Łapach tylko pada i pada ... Białystok słoneczny w ten weekend ! |
A nad Uhowem zawsze świeci słońce
| Haku napisał/a: | | Może zdażę dojechać nim się ściemni xD |
Nie zdziw się jak by udało ci się dojechać w 2-3h.
| Cytat: | | ps. nie sądziłem że u mnie/nas czy w Uhowie są ludzie którzy się tym zajmują ... |
Bo nikt się tym nie zajmuje. Chociaż jakbyś kiedyś nabył mono to się zgłoś do mnie pomogę w nauce zabiorę czasem na dzień dwa itp. |
_________________ "Dziękuję nie kręcę, żongluję" ^^ |
|
|
|
 |
JOGi
******

Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 5 razy Skąd: B-stok/Bielsk Podl.
|
Wysłany: Czw Maj 26, 2011 10:57 pm
|
|
|
| Czy ktoś będzie miał ze sobą kabel mini jack-mini jack żeby można było się do wieży podłączyć i od której rejestracja rusza? Czy jakbym się zjawił np. o 12 to już ktoś by był? |
_________________ Half dance, half juggling, half mime, half magic....I'm a contact juggler, not a mathematician. |
|
|
|
 |
Ajaxinho
.
Skąd: Łapy
|
Wysłany: Czw Maj 26, 2011 11:37 pm
|
|
|
jar_pen cholera Wy w Uhowie zawsze macie szczęście, a mi na łeb jak padało tak pada hehehe
Ahaa, hehehe nawet mimo to, jestem pozytywnie zaskoczony
Mono, mono jedyne co jest mono to ilość pieniędzy w mojej kieszeni więc na razie nie pouczysz/zabierzesz ... ale zapamiętam sobie na przyszłość i kiedyś się zgłoszę
ps. JOGi jak nie zapomnę i znajdę to wezmę ... z tym pierwszym może być spory problem |
|
|
|
 |
Rhalf
******** .:Rusałki:.

Pomógł: 23 razy Skąd: Kraków, Katowice
|
Wysłany: Pią Maj 27, 2011 12:28 am
|
|
|
Też wezmę taki kabelek.
Tymczasem ludziki, z którymi miałem jechać się rozmyśliły. Wybiera się ktoś ze śląska po poludniu? |
_________________ rusałki kupisz tu
http://rhalf.powiedz.to/ |
|
|
|
 |
Loban
***

Skąd: Toruń/Elbląg
|
Wysłany: Pią Maj 27, 2011 3:11 am
|
|
|
Jogi kabel będzie Rytualnie już chyba w przed-noc festiwalu spożywam trunki do rana i trzeźwieję w pociągu Koło 16 w Białymstoku! Pierwszy raz |
_________________ Naukowiec Lingwinista Paweł Łobanowski
Kolor niebieski jest mi całkowicie obojętny |
|
|
|
 |
calvalio
******
Pomógł: 2 razy Skąd: Kraków/Bstok
|
Wysłany: Pią Maj 27, 2011 5:04 am
|
|
|
| ja się doczłapałem, do zo później ! |
_________________ 'nie uznajesz żadnych wartości, cale twoje życie to nihilizm cynizm sarkazm i orgazm
we francji mógłbyś zrobić z tego hasło wyborcze i wygrać' W.A. |
|
|
|
 |
maga_27
****

Skąd: Białystok
|
Wysłany: Pią Maj 27, 2011 7:59 am
|
|
|
JOGi o 12 to nie gwarantuję, ale na 14 myślę, że można celować i się rozgościć.
Ok 15 odbieram ludzi z paciunga, więc trochę nas już będzie.
Do zobaczyska ludziska :} |
|
|
|
 |
Lotka
**
Skąd: Białystok
|
Wysłany: Pią Maj 27, 2011 8:09 am
|
|
|
generalnie w spodkach cały czas ktoś będzie. Możecie się rozgaszczać, zapoznać się z miejscem, z salami, włączać sobie muzykę, trenować w spodkach i na zewnątrz, ta przestrzeń jest dla was, na dolnym spodku(poinstruuje was madzia) można rozkładać graty, tam będzie dzisiejszy nocleg, na jutro załtwiłam oddzielny spodek, ale wszystko wam opowiem na spotkaniu, jak przybędę do spodków:) zatem czujcie się jak u siebie. Jedzenie będzie na pewno od jutra, dzisiaj może się jeszcze nie udać. Zatem kto przyjedzie, niechaj swobodnie zajmuje przestrzeń:) jak przybędę przekaże wszystkie info organizacyjne:)
pozdrówy!!:)))) |
|
|
|
 |
skrzymek
***
Skąd: Białystok/Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 28, 2011 1:01 am
|
|
|
| Jest MEGA! niech żałują ci co nie przyjechali, a tymczasem idę spać w domku, żeby rano wstać na wspólne śniadanko ^^ |
_________________ uważaj kręcę poikami! ktoś już przez to stracił zęby. ^^
Bo najważniejsze to znaleźć sobie wygodną kobietę pod głowę (zależność symbiotyczna). |
|
|
|
 |
Milek
*****
Pomógł: 3 razy Skąd: piaseczno
|
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 6:56 pm
|
|
|
jestem w Wawie było Mega Mega z chęcią pojadę na następny
//
PS a czy ktoś nie znalazł czarnej koszulki i czerwonego ortalionu jeśli tak proszę o pw |
|
|
|
 |
Haku
******

Pomogła: 3 razy Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 9:51 pm
|
|
|
| Bloxorz ortalion (czyt. Kurtka czarno czerwona z kapturem) został on na krześle tam gdzie spaliśmy. Myślę, że został zabrany przez ludzi ze spodków. Więc pisz do Lotki. Mysle, że jest do odebrania w białym ew pocztą ;P |
|
|
|
 |
skrzymek
***
Skąd: Białystok/Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 10:03 pm
|
|
|
Wróciłem do Wawy... zmęczony, lekko obolały, lekko zirytowany (bo musiałem wracać), ale przede wszystkim radosny, pełen energii i z wielkim bananem na gębie xD
Co do samego zlotu:
Pozytywy
+ JEDZENIE!
+ samo miejsce jest genialne... scena, kawał parku przed spodkami, skatepark, było kolorowo i żywo
+ bardzo przyjazna atmosfera
+ fajne identyfikatory
+ brak większych zgrzytów w organizacji
+ pozytywne nastawienie do kuglarzy
+ JEDZIENIE!
Negatywy:
- za dużo przedmiotów, o które obawiałem się, że ulegną zniszczeniu (na szczęście chyba nie uległy)
- ja wiem, że porządek musi być, ale ta ochrona, mimo iż konieczna, to ciut za sztywna
- finał wyszedł ciut zbyt chaotycznie miejscami, tutaj trochę organizacja podupadła, ale na szczęście jakoś to poszło (za mało ludzi było by zrobić prawdziwą pompę)
Pozdrowienia, podziękowania i inne takie
Lotce za cały wysiłek i za bycie jednoosobowym sztabem organizacyjnym, który ogarnął cały ten bajzel w tak kosmicznie krótkim czasie <thumbs up!>
Panu kierownikowi za to, że nie przeszkadzał zbytnio w powstaniu tego festiwalu i zdał się na Lotkę!
Tolkowi za to, że pozytywnie nakręcał ludzi
Tulexxowi i Entowi za oswojenie Alan'a/Kevlar'a/Kebab'a*
Haku za bitwę o melonik
Arhii'emu za to, że jednak przybył chociaż na chwilę
Żabie za to, że nie okazywał swej obojnaczej natury
Oli za odruch obronny przed lecącymi sprzętami już pierwszego wieczora
Bule za kosmicznie dziwne kminy ze spódnicą na czele i przytulaniem wszystkich po kolei zaraz po tym...
Tolkowi za to, że zlazł z tego drzewa i wytrzymał moje nękanie go
Dwum Annom za ciekawe kminy ostatniej nocy xD
Annie D. za dwa guzy na głowie i ogólnie ciekawe kminy
Ralfowi za zacną akcję fortepianową
Agnieszce za ADHD i mydlane łapki
Pawłowi za bycie Pawłem
Leszczowi za bycie Leszczem i freestyle do bębnów w Warszawie
Pawłowi, Ani, Leszczowi i Marcinowi za muzykalną podróż powrotną
Ralfowi za to, że chętnie się zgłosił do prowadzenia warsztatów z piłek
Alan'owi/Kevlar'owi/Kebab'owi za bycie niesamowitą zlotową maskotką i spanie w moim meloniku
Telewizji Białystok za "[...] to po pożegnaniu pan weźmie swoje narządy i pójdzie nimi pożonglować[...]"
poiownikom za zmuszanie mojego musku do pracy i tłumaczenia jak nauczyć się poiować dużo satysfakcji
sprzętowi muzycznemu na pokazie za to, że odmówił współpracy z moim laptopem
wszystkim bębniącym za bębnienie na pokazie
wszystkim pozytywnie zakręconym za pozytywne nakręcenie mojej pochmurnej czachy
Szczudlarzom za to jak mało w gacie nie zrobiłem ze strachu będąc metr nad ziemią
Basowi za bycie Basem
grającym w rolnika za częste zmuszanie mnie do podniesienia się z podłogi i rozciąganie
czarnym owcom za bycie mało czarnymi i nie doprowadzanie mnie do kompletnego szału
Ciatkowi i Agusi za bycie sobą
Hater'om którzy będą robić swoje ;P
ekipie grającej we freezbe za zdrowy sport i orient
Łobanowi za wypijanie mi coli i bycie Łobanem ;P
Jak o kimś zapomniałem to się jeszcze dopisze!*
Jeśli ktoś z pozytywnej ekipy będzie w piątek w wawie to dajcie znać na priva!*
*niepotrzebne skreślić |
_________________ uważaj kręcę poikami! ktoś już przez to stracił zęby. ^^
Bo najważniejsze to znaleźć sobie wygodną kobietę pod głowę (zależność symbiotyczna). |
|
|
|
 |
Maniek01
..
Skąd: Gołdap/Olecko
|
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 10:38 pm
|
|
|
siemano.
Pierwszy raz byłem na zlocie.
Było ZACNIE!!!
ale STOPY to mnie tak dawno nie bolały
SKRZYMEK: "Ralfowi za zacną akcję fortepianową" - Akcja naprawdę była zacna:) POZYTYWNIE |
|
|
|
 |
Loban
***

Skąd: Toruń/Elbląg
|
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 10:44 pm
|
|
|
Ja również wróciłem dopiero co i jestem mega zadowolony z całego zlotu. Lotce należą się brawa za to, że dała sobie radę praktycznie ze wszystkim, z czym często nie dają sobie rady festiwalowi weterani.
Miejsce na zlot było w porządku i chyba nie brakowało nikomu miejsca na spanie, czy treningi a i było ciekawą odmianą od prostokątnych hal sportowych (czułem się jak na stacji kosmicznej)
Trzy posiłki dziennie, bez problemu dla vege i to, że napchałem jeszcze żarcia do domu to był ogromny plus chyba dla wszystkich. Mam nadzieję, że reszta organizatorów z Polski zobaczy, że można załatwić jedzenie dla uczestników za free
Sama oferta festiwalu zachęciła niemało osób do przyjazdu i spędzenia trzech dni wspólnie... Ulotka z harmonogramem, mapką i innymi przydatnymi rzeczami była świetnym pomysłem (chociaż ja swoją zgubiłem zaraz po przyjeździe), a i podzielam opinię o dobrze zaprojektowanym identyfikatorze.
Warsztaty były dla wszystkich, czy to starszych, czy "połówek" (miara według Basa) przyciągały nawet ludzi z zewnątrz, z czego chyba najbardziej powinni być zadowoleni organizatorzy - oby tak dalej...
Mógłbym pisać jeszcze długo (i nie byłoby dużo negatywów), ale muszę zająć się moją drugą połówką i skończę na tym, że z miłą chęcią zawitam w Białymstoku za rok (o ile termin pozwoli )
ps. Skrzymek cola jest niezdrowa i to było z troski
ps2. Dziękuję wszystkim ogólnie, bo to w kupie jest siła! [/b]
ps3. I pamiętajcie: Z ogniem nie ma zabawy! |
_________________ Naukowiec Lingwinista Paweł Łobanowski
Kolor niebieski jest mi całkowicie obojętny |
|
|
|
 |
Milek
*****
Pomógł: 3 razy Skąd: piaseczno
|
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 9:12 am
|
|
|
no chyba została w Białym zapomniałem o niej umkło mi |
|
|
|
 |
maga_27
****

Skąd: Białystok
|
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 11:53 am
|
|
|
Było przezacnie! Na początek ogromne DZIĘKUJEMY Lotce dosłownie za wszystko. Sama nie spodziewałam się, że pierwsza edycja festiwalu wypadnie tak dobrze. Wielki ukłon podziękowania!
Pozdrowienia, podziękowania i uściski również dla wszystkich poiowych rozkminiaczy, właścicieli stóp poruszających się kosmicznie wysoko nad ziemią na wysokości mojej twarzy, dla towarzyszy gry w rolnika i innych pozytywnie zakręconych ludzi, którzy stworzyli tak wspaniałą atmosferę.
Jeszcze ogromny hug dla Owczara (dzięki za ożywienie mojej djembe, za lekcję rytmu i kilka innych uświadomień) oraz dla mojego nowego starszego brata Buły, z którymi bardzo ciężko było się rozstać.
Do zobaczenia kochani na którymś z najbliższych kuglarskich zlotów ^^ |
|
|
|
 |
tulexx
******

Pomógł: 10 razy Skąd: Wrocław/Solihull UK
|
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 1:53 pm
|
|
|
Jako że jestem jeszcze w trasie to mi się nie chce rozpisywać. Powiem tylko że festiwal jak na pierwszy raz był naprawdę świetny! Za rok poprawicie parę niedociągnięć i na pewno znowu zawitam w Białymstoku
Dziękuję przede wszystkim Lotce za ogarnięcie tego wszystkiego, bo to na pewno nie było łatwe a wyszło super.
Za rok na następnej edycji nie możecie wręcz pozbyć się Pana Kierownika, którego troska o nas była niesamowita i który podziela moje własne przekonanie że z ogniem nie ma zabawy
Dziękuję też wszystkim innym, ale przede wszystkim Rhalfowi, bo przez jego zdobywanie trzynastki nie mam kasy na pociąg i muszę się wlec znów przez całą Polskę do domu zawalając przy okazji koło
I mam wielką prośbę. Jakby się Kebap* znalazł, to proszę o kontakt ze mną, bo ja w dalszym ciągu chciałbym go przygarnąć
*Niepotrzebne zostało skreślone |
_________________ It's a fez. I wear a fez now. Fezes are cool |
|
|
|
 |
Haku
******

Pomogła: 3 razy Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 3:33 pm
|
|
|
Wyspałam się. Chyba wstałam o 13 ;P I wypadało by teraz coś skrobnąć na temat festiwalu Był on jak najbardziej udany. Do zalet jak już ktoś powiedział było Jedzenie wielki plus za to. pozatym dwie sale nawet trzy, ale nie wiem czy była ta trzecia otwarta bo nie miałam jakoś potrzeby na nią zaglądać. Identyfikatory. Chyba już gdzieś mój się zapodział. Mapki. Na następny zlot przydałby mi się kompas do tego xD. Otoczenie było super. Blisko dworca choć w tym przypadku niewiele mnie to ratowało. I podziękowania dla poszczególnych osób
Lotce: Bez której ten festiwal nie doszedł by do skutku, za trud włożony w organizacje festiwalu.
Skrzymkowi za BRUTALNĄ bitwę o melonik.
Kacprowi, za pomoc przy slacku, szczudłach za wspólne zajadanie pizzy.
Basowi: za siłowanie się na mono, za porady monocyklowe itp
Owczarowi i Sewerynowi za koszykówkę na mono, za wspólną naukę podnoszenia piłeczek na mono. za berka
Jogiemu za warsztaty z kontaktu, oraz za pożyczenie akrylu
Nixonowi za pomoc przy szczudłach berka oraz pomoc w dotarciu do różnych częsci miasta
Drunkenowi i Jogiemu, za skatepark
Żabie za to że miał poweriser podzielił się nim ze mną (+ wskazówki)
Tulexxowi i Ent za towarzyszenie mi podczas przedłużającego się oczekiwania na transport
Jarpenowi za monocyklowanie, za towarzystwo, oraz kierowanie mnie w piątek w kierunku Spodków.
Sczudlarzom, za naukę i granie w piłke nożną na szczudłach
I wszelkim innym uczestnikom z którym spędziłam choć trochę czasu . Do zobaczenia za rok. A może nawet wcześniej |
|
|
|
 |
krentas
.
Skąd: Białystok
|
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 5:08 pm
|
|
|
Było świetnie: D! Genialnie się bawiłem, taki zjazd bardzo podbudowuje i mobilizuje do ćwiczeń:)
edit: a, ma ktoś może zdjęcia z tego:D? |
| |
|
|
|
 |
pucho
*****

Pomógł: 2 razy Skąd: Białystok

|
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 5:24 pm
|
|
|
| Było wspaniale. Dziękuję wszystkim za wspaniałą atmosferę jaka panowała na zlocie, a w szczególności dla Rhalfa i Łobana za wsparcie w nauce żonglerki. |
|
|
|
 |
|
|