|
Wina diabolo czy moja. |
| Autor |
Wiadomość |
Mikoler94
.
Skąd: Turek
|
Wysłany: Pią Maj 06, 2011 7:10 pm Wina diabolo czy moja.
|
|
|
Witam, mama kupiła mi diabolo na allegro http://allegro.pl/rewelac...1588755009.html . Sęk w tym że gdy próbuje zrobić pętle, diabolo zawija się na szunrek . Pytanie czy to wina moja .. czy może diabolo ... a może winny jest sznurek .? Porsze o odpowiedz .
edit.
I jakie diabolo lepsze Beach czy Tornado ? |
| |
|
|
|
 |
Haku
******

Pomogła: 3 razy Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Maj 06, 2011 8:46 pm
|
|
|
| zawijanie się sznurka to może być wina sznurka (i tak jest zazwyczaj) albo gdy machasz ręką (zakładam, że w ten sposób robisz) to przypadkiem zakłada Ci się druga pętla, i wtedy Ci się zawija. Spróbuj zakręcić i zobaczyć czy robisz to dobrze. Jak nie to polecam nowy sznurek. Wydaje mi się, że zawijanie to nie może być wina diabola, ale nie jestem w tym aż takd obzre obyta by to stwierdzić jednoznacznie. |
|
|
|
 |
jar_pen
*****
Pomógł: 4 razy Skąd: Uhowo
|
Wysłany: Pią Maj 06, 2011 8:55 pm
|
|
|
Mam takie diabolo. Kiedyś pod wpływem mając już finneska kupiłem dla fazy.
Jak myślisz nad diabolem trochę poważniej to kup nawet harlekina który jest chociaż trochę masywny czego nie zapewnia ci tamto diabolo. Jeśli idzie o pytanie to jest 100% wina sznurka ja na nim nawet rozpędzić diabola nie dałem rady kiedy na henrysowskim sznurku bez problemu. Co więcej normalny 110% przetarty porządny sznurek jest lepszy od tamtego. Recepta kupić 2m sznurka albo skombinować jakiś lepszej jakości przetarty sznurek od kogokolwiek. |
_________________ "Dziękuję nie kręcę, żongluję" ^^ |
|
|
|
 |
Haku
******

Pomogła: 3 razy Skąd: Poznań
|
|
|
|
 |
Flying Piano
**

Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 07, 2011 4:19 pm
|
|
|
... albo może to być też wina lewej ręki. Tzn bardzo często jak dawałem warsztaty, to widziałem że początkującym często się właśnie przy pętli tak zawijało diabolo (jak przy yoyo) właśnie przez nadmierne ruchy ręką która nie rozpędza diabolo (dla praworęcznych lewa). Spróbuj na początku ją zupełnie unieruchomić podczas zawiązywania pętli i opisz efekty |
|
|
|
 |
haosone
*****

Pomógł: 8 razy Skąd: Strefa Fazy
|
Wysłany: Sob Maj 07, 2011 7:14 pm
|
|
|
Odpowiedz jest prosta... Jest to twoja wina a dokladniej twoich umiejetnosci... Co nie oznacza ze sznurek nie jest wspolwinny ze wzgledu na swoja jakosc... Ostatnio na fazie rozkrecalem diabolo uzywajac tasmy foliowej odgradzajacej (taka bialo czerwona) i dawalo rade... choc predkosc krecenia się diabolo pozostawiala wiele do zyczenia |
_________________ I am chaos... haosone... everything arised from me... but I myself am nothing... am I? |
|
|
|
 |
Flying Piano
**

Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 08, 2011 1:25 pm
|
|
|
| haosone napisał/a: | | ...Ostatnio na fazie rozkrecalem diabolo uzywajac tasmy foliowej odgradzajacej (taka bialo czerwona)... |
Że idzie rozkręcić na prawie wszystkim to fakt. Ja kiedyś na łące będąc kombinowałem z kępą wyrwanej trawy (całość zawsze trwała do 30 sek, dopóki się wszystkie źdźbła nie przetarły ) i jakieś podrzuty czy nawet pętle wychodziły o ile się nie mylę |
|
|
|
 |
Maćq
**
Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Maj 28, 2011 2:00 pm
|
|
|
No jak spojrzałem na link do diabolo z allegro to wywołało u mnie taki uśmiech. Wiele osób zaczynało od niego, również i ja. jeśli nadal go używasz i chcesz mieć śliski sznurek to go świeczką wysmaruj i będzie git tak go można smarować póki sam się nie zerwie |
_________________ 1circus set ultralight
3finesse evo1 |
|
|
|
 |
|
|