|
Tomasz Piotrowski w finale Mam Talent |
| Autor |
Wiadomość |
basil
*****

Zaproszone osoby: 3
Skąd: Dąbrówki
|
Wysłany: Sro Lis 30, 2011 3:11 pm
|
|
|
Carloss, czy Twoje oczy działają? Facet co wygrał miał (ponoć) ponad 70% głosów. Nie ma szans, żeby choćby strzelał z oczu piorunami, a kulami ognia z.... jakby tam chciał, przebić śpiewaka. A występ Barneya był według mnie jak trzeba. Dużo ognia. Na początek techniczniej, potem napieprzanie, tak żeby się widzom podobało.
Wygrać może i nie wygrał, ale wypromował się (i swoich) jak trzeba. |
_________________ "Bycie Basilem zobowiązuje." |
|
|
|
 |
Divus
******

Skąd: Piła -> Gdańsk
|
Wysłany: Sro Lis 30, 2011 3:36 pm
|
|
|
| Carloss, wręcz przeciwnie, wykorzystał finał do realizacji czego innego. Myślę, że się przygotował i przemyślał cały pokaz. |
_________________ Divus Show |
|
|
|
 |
cinuxyyx
****

Skąd: Aniołowo/Elbląg
|
Wysłany: Sro Lis 30, 2011 6:37 pm
|
|
|
Mimo tego że nie wygrał to i tak świetnie wypadł. Obiecywal ze będzie więcej ognia no i bylo, ale nie ma co ukrywać ludzie jeszcze nas nie doceniają tak jak inne sztuki ( nie licząc tych z kuglarstwa ) tacy śpiewacy lub tancerze są bardzie na topie niż my kuglarze.
Może w następnych edycjach będzie lepiej. A i jeszcze jedno w tym programi dużo osób było "od nas" i nie ma co się oszukiwać prawie wszyscy doszli do finału lub odpadali podczas głosowania jury. |
_________________ Im więcej wiesz tym wiesz że nic nie wiesz. |
|
|
|
 |
Carloss
***

Skąd: Bc
|
Wysłany: Sro Lis 30, 2011 8:22 pm
|
|
|
Basil wyobraź sobie, że oczy mam i to na swoim miejscu, tam gdzie być mają i dlatego się wypowiadam. Gość pokazał się w programie więc automatycznie dał przyzwolenie na komentowanie jego występu, tak też robię. Masz rację, że śpiewacy rozpanoszyli się w MT jednak nadal uważam, że występ firedancera JEST w stanie pokonać śpiewaka, zwłaszcza dlatego, że jest ich tam od cholery i jeszcze troche.
Divus, co do tych przygotowań to odniosłam się konkretnie do wypowiedzi Barneya, że "przygotować coś lepszego w dwa tygodnie". I tu było skierowane moje pytanie: Czy do czegoś takiego jak występ w tv gdzie gapi się na Ciebie pół albo i cała Polska nie wymaga trochę więcej czasu żeby go PORZĄDNIE przygotować? No chyba, że występy powstawały od programu do programu to wiele by wyjaśniało jeśli chodzi o ich jakość.
Cinuxyyx, masz rację, jeszcze nie jesteśmy doceniani tak jak śpiewacy, ale miejmy nadzieję, że to się niedługo zacznie zmieniać |
_________________ www.garuda.cba.pl |
|
|
|
 |
Pan Banan
*****
Skąd: Opole
|
Wysłany: Sro Lis 30, 2011 9:01 pm
|
|
|
na chwilę obecną choćbyś nie wiem co robiła, ogniowcy nie mają szans wygrać w mam talent. jaka publika, takie wyniki. niestety. sami widzicie, że chłop nie jest wyjątkowy i w programie ukierunkowanym na wokalistów nie przeszedłby pewnie nawet eliminacji. nasz publika lubi rzeczy, które zna i najlepiej, jeżeli wydaje im się, że się na tym znają. nie opieram tego na jakichś smutnych doswiadczeniach, lecz rzeczywistości. do tej pory mieliśmy 4 edycje, w każdej po 10 osób w finale. matematyka podpowiada, że łącznie w finale wzięło udział 40 osób... z czego 19 to wokaliści. wokaliści stricte, nie Me, Myself & I czy Audiofeels. zwykli, "pospolici" wokaliści. nie mówię, że śpiewanie jest czymś prostym. ale jezeli chodzi o jego wykonanie w MT, to jakość nie powala.
tak jak my wychodzimy na ulicę i wszyscy mowia "o, ale super! musi być trudne! Jesteś czarodziejem/magikiem/fantastyczny/cudowny/niepowtarzalny/genialne/masz talent[niepotrzebne skreślić]. tak samo Ci wokaliści przychodzą do MT, zaspiewają 3 rzewne piosenki i finał w kieszeni.
szczerze mówiąc - gdybym dostał się do finału nie próbowałbym poruszyć nieba i ziemi, nie rzuciłbym wszystkiego tylko żeby dać świetny, esktra fireshow w finale. od tego jest F&D, FROG etc. tam ma to ładnie wyglądać. i myślę, że Barney się nie obrazi, jeżeli powiem, że nic więcej by nie osiągnął. bo osiągnął naprawdę wiele (już samo dojście do finału w wyżej opisanej sytuacji jest ewenementem). co dałby mu 1% więcej głosów? 4 msce. bomba.
Jeżeli jestes zawiedziona co do jakości, to zapraszamy za rok. jestem pewien, że zrobisz furorę http://www.youtube.com/wa...d&v=BBf-5AaKFBA |
|
|
|
 |
dervush
*****

Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Sro Lis 30, 2011 9:13 pm
|
|
|
Po co tracić czas i energię na bezsensowne dyskusje?
Świetne występy Barney! Gratuluję! |
_________________ It's Sideshow Time! |
|
|
|
 |
Łuniek
******

Zaproszone osoby: 9
Skąd: Maków Mazowiecki
|
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 11:50 am
|
|
|
Dla mnie wejście Barneya do finału było ogromnym zaskoczeniem. Oczywiście zagłosowałem na Niego i życzyłem jak najlepiej, ale wydawało mi się, że nie ma szans, bo fireshow jest zbyt niszowe. Okazało się jednak, że jest inaczej. Barney osiągnął coś, czego nikomu jeszcze z naszej branży się nie udało. Dla mnie jest to maksymalny sukces. O promocji swojej osoby i grupy nie wspomnę. W finale również pokazał się z dobrej strony. Było to efektowne i przeciętnemu widzowi się bardzo podobało. Oczywiście wiadomym było, że ze śpiewającymi nie miał szans. Uważam jednak, że występ Barneya w finale to ogromny sukces jeżeli chodzi o promocję tańca z ogniem w naszym kraju. Widać to nawet w statystykach google analytics, gdzie po półfinale i finale MT ilość wyświetleń strony mojej grupy na frazy" taniec z ogniem" i "fireshow" wyraźnie wzrosła. Także nie mogę zgodzić się z Tobą Carloss. Barney do finału nie przygotowałby się gdyby zrobił to samo, co w półfinale albo wyszedł sobie i po prostu pokręcił poikami. Było jednak całkiem inaczej. Dla mnie Barney przygotował się należycie Oczywiście szanuję Twój punkt widzenia odnośnie tego występu, jednak jak sama widzisz ogromna większość jest innego zdania niż Ty. |
_________________ Teatr Ognia Mantra
gg: 7103894 |
|
|
|
 |
Iga
*******

Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 7:36 pm
|
|
|
Barney Gratulacje!
Ja się nie będę wdawała w dyskusje odnośnie Twojego występu, jakbyś chciał ode mnie komentarz to pisz na pw
Z Jerzykiem i ze znajomymi głosowaliśmy na Ciebie oczywiście, nawet moja mama wysłała smsa ;P |
_________________ O świcie staję się dniem
O zmierzchu nocą |
|
|
|
 |
Carloss
***

Skąd: Bc
|
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 9:24 pm
|
|
|
Panie Bananie odgrzebałeś mój stary filmik... Dziękuję przeogromnie za wysiłek :*
Łuniek, to miło, że szanujesz mój punkt widzenia. Co sądzę o występie już powiedziałam i była to moja opinia a nie zamiar przekonania kogokolwiek do moich racji Po wypowiedzi Barneya odniosłam się do wspomnianych przez niego 2 tygodni... Póki co wypowiedzieli się wszyscy poza Barneyem. Interesuje mnie jak traktował występ w tym programie. |
_________________ www.garuda.cba.pl |
|
|
|
 |
Barney
*****

Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pią Gru 02, 2011 12:18 am
|
|
|
| Carloss napisał/a: | | Póki co wypowiedzieli się wszyscy poza Barneyem. Interesuje mnie jak traktował występ w tym programie. |
Widzę że nie odpuszczasz... Odnośnie traktowania programu to muszę powiedzieć że z każdym etapem było inaczej. Ogromnym sukcesem było dla mnie dostanie się do grupy "castingowej" . Przy wybieraniu finałowej czterdziestki nawet mi przez myśl nie przeszło że to właśnie ja tam wyląduję. Półfinał jak już wyżej wspomniano jest najważniejszym etapem gdzie trzeba dać z siebie jak najwięcej żeby później w razie "W" móc używać wspaniałego przedrostka przed swoim nazwiskiem "Finalista". Oczywiście na przygotowywanie półfinału masz najwięcej czasu. Dziwię się jeszcze że nie sprawdziłaś dokładnie ile minęło od mojego półfinału do finału. Podpowiem 3 tygodnie. Czemu napisałem 2 tygodnie? Zapraszam do programu dowiesz się. Dlaczego nie przygotowałem od razu pokazu finałowego idąc na precasting? Ponieważ mam jeszcze w sobie resztki pokory, samokrytyki i trzeźwego spojrzenia która wybijała mi z głowy myśl o przejściu do następnego etapu. Poza tym pokaz w mam talent to nie jest szopka na dożynkach czy weselu kuzynki gdzie możesz na pokazie zrobić wszystko i podpalić co Ci się tylko podoba. Niestety ze względów wiadomych nie mogę Ci powiedzieć jak to wygląda od środka.
Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania zapraszam na priv aby nie syfić forum.
I błagam... nie utwierdzaj mnie w przekonaniu że stare chińskie porzekadło "haters gonna hate..." sprawdza się i w tym przypadku...
Oczywiście nie mogę zapomnieć o podziękowaniach dla innych za spostrzeżenia i miłe komentarze:) Pozdrawiam i dobranoc |
_________________ www.tomaszpiotrowski.pl www.facebook.com/TomaszBarneyPiotrowski
www.lumennoctis.com |
|
|
|
 |
Ywysme
*****
Skąd: Krotoszyn/Wrocław
|
Wysłany: Pią Gru 02, 2011 10:49 am
|
|
|
Masko botka, ludzie już nie mają się do czego przyczepiać. Ja gratuluje, wysłałam sms-a, chociaż nie do końca mi się podobało. Ważne, że na hasło pojki ludzie już nie robią wielkich oczu 'o co chodzi?' i wiedzą, że jak ktoś wyleci na weselu kręcąc trzybitówki to wcale nie jest szał. Przynajmniej mam taką nadzieje:)
Pokazy były dobre, w pokazie finałowym zabrakło tylko takiego 'bum', szczudlarze i kręcenie w powietrzu mimo, że było pomysłowe i teoretycznie bardzo efektowne, nie zrobiło dużego wrażenia. Sama się sobie i innym dziwie:)
Jeszcze tylko dodam za Łuńkiem: jeśli taki występ, jaki Barney zaprezentował w finale, jest dla kogoś słabo przygotowany i 'odwalony', to chyba powinien sprawdzić jakie leki bierze. Wiadomo, każdy zrobiłby to inaczej, ale dyskusje na temat tego, jak wy byście 'podpalili scenę MT' zostawcie sobie. Tylko potem szczerze trzeba sobie odpowiedzieć, czy dalibyście radę.
Jeszcze raz BRAWO dla Barneya:) |
|
|
|
 |
Jurand
*****

Skąd: z Gdyni
|
Wysłany: Pią Gru 02, 2011 12:50 pm
|
|
|
| Ywysme napisał/a: | | to chyba powinien sprawdzić jakie leki bierze. |
Zaczynam się bać kolejnych Waszych postów. |
_________________ Tel: 500-011-544
Email: muq@vp.pl
Gadu: 970661 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
|
|