Forum kuglarskie Strona Główna
Szukaj  Grupy Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Różnica między 26, a 29
Autor Wiadomość
mekamil 
*

Skąd:
Wysłany: Wto Maj 24, 2011 6:39 pm   Różnica między 26, a 29

Przejrzałem pobieżnie tematy i nic nie znalazłem, ale jeśli były podobne wątki to proszę o naprowadzenie.
Mam w tej chwili mono 20', kupiłem do nauki, wciąga mnie, więc będę wkrótce chciał kupić coś na miarę moich potrzeb. Czyli do szybkiego poruszania się po mieście, może czasem jakieś leśne, udeptane ścieżki, dystanse raczej dłuższe niż krótsze. I teraz:
Czy duża jest różnica w tempie/wygodzie jazdy między kołem 26, a 29? Które byście wybrali na moim miejscu?
Czy jeśli kupię większe koło to tak samo łatwo będzie mi na nim jeździć, jak na 20, czy raczej nauka od nowa?
 
 
 
Haku 
******


Pomogła: 3 razy
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Maj 24, 2011 8:45 pm   

jeździłam na 29 i na 24 i AŻ TAK WIELKIEJ różnicy nie zauwazyłam. więc 26 a 29 będzie jeszcze mniejsza (moim zdaniem) Na Twoim miejscu wzięłabym 29 po co meczyć się na 26 jak raczej skupiasz się na jeździe.
2. Jak kupisz to większe koło to z pewnością z poczatku będzie trudno, ale myślę, że nie będzie tak jak podczas nauki na 20. Zajmie Ci to pewnie koło 10 minut (przestawienie się ) tak samo jakbyś z 29 na 20 wrócił, to potrzebujesz troche czasu by się przyzwyczaić.
 
 
 
paroowa 
*****


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 1 raz
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Wto Maj 24, 2011 9:02 pm   

Byłem w takim samym dylemacie co Ty, tylko w sumie między 29' a 36', jeżeli chcesz pokonywać dystanse dłuższe, to zdecydowanie 29', jak Haku napisał przy 26 będziesz się męczyć, no a sam przeskok z 20 na 29 jest dosyć ciekawy o czym przekonasz się sam, good luck!
_________________
Always look on the bright side of life.
 
 
 
MadMan 
******

Pomógł: 7 razy
Skąd: Siedlce
Wysłany: Wto Maj 24, 2011 9:43 pm   

jak dobrze pamiętam nick to kadkarol w jakimś temacie rozpisywał prędkości dla każdego koła i dla danych korb chyba

poszukaj jego postów
 
 
repo 
***


Pomógł: 2 razy
Skąd: Chorzów
Wysłany: Wto Maj 24, 2011 10:44 pm   

26 a 29'' to 10% różnicy w obwodzie koła, czyli w uproszczeniu 10% większa szybkość przy 29''.

Moim zdaniem 29" to idealne miejskie mono. Jeśli miałbym sprzedać inne moje mono to zawsze zostałaby 29tka. 36'' jest jeszcze lepsze ale możliwości manewrowania są zdecydowanie bardziej ograniczone.

24'' jest nieco za małe na trasy.

Wybrałbym 29''
 
 
mekamil 
*

Skąd:
Wysłany: Wto Maj 24, 2011 11:29 pm   

Dziękuję Wam za podpowiedzi
 
 
 
bebolong 

Skąd: Tychy
Wysłany: Sro Cze 22, 2011 9:31 am   

witam mam prośbę do osób w temacie biegłych gdyż sam jestem jeszcze zielony
kupiłem na próbę monocykl 20'' i spodobało mi się :)
chciałbym się przerzucić na większe koło gdyż monocykl chciałbym wykorzystywać do przemieszczania się po mieście do pracy itp.
i tu pojawia się pytanie czy przy 179 cm wzrostu koło 29 nie będzie za duże?
czy jest dużą różnica w pokonywaniu nierówności pomiędzy 26 a 29
jak jest że wsiadaniem?
będę wdzięczny za każda radę
 
 
Malutki 
*****


Pomógł: 2 razy
Skąd: Posen
Wysłany: Sro Cze 22, 2011 10:09 am   

Nie wiem czy to prawda co napisali, ale ja przy wzroscie 164 miałem problem z ujechaniem na 29". Przy twoim wzroscie nie popwinno być problemów.


http://www.qu-ax.pl/?Rozmiar_monocykla
_________________
Księstwo Czerwonak
  
 
 
 
cuento 
*****

Pomógł: 3 razy
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sro Cze 22, 2011 10:11 am   

Zbyt duży nie będzie, śmiało możesz kupować. Wsiada się tak samo jak na normalny, nie potrzeba żadnych rozbiegów ani nic :)
Różnica prędkości na równym terenie jest istotna. Na tyle, że jeśli chciałbym na mono gdzieś dojeżdżać, to kupowałbym właśnie 29.
Jak jest z nierównościami to nie wiem, ale jakiś vookash, albo ktoś inny na pewno zaraz wtrąci swoje 3 grosze ;) a sam myślę, że jak się chce to można, niektórzy jeżdżą w terenie (no może nie jakimś hardkorowym, ale zawsze ;) ) i na 36.
a sam na 36 nigdy nie siedziałem, ale podobno już kłopotliwe w mieście ze względu na wielkość.
 
 
vookash 
*****


Pomógł: 6 razy
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Cze 22, 2011 1:20 pm   

Hej, skoro juz zostalem wywolany do odpowiedzi. Prawde mowiac na 26 nie jezdzilem, wiec nie wiem jaka jest roznica. Wiekszosc 26tek mono jest dostosowana do Muni, czyli jazdy w terenie. W zwiazku z tym maja duze, albo bardzo duze opony i wtedy roznica miedzy 26 a 29 robi się duzo mniejsza.
Jesli chodzi o poruszanie się po miescie to 29 jest super. Co prawda jazda trwa dluzej niz rowerem, ale czasy sa juz sensowne. Odcinek 10km do pracy przejezdzam mniej wiecej w 45 minut. Wzrost mam podobny i uzywam Nimbusa 29 bez skracania sztycy, wiec wielkosciowo spokojnie sobie poradzisz. Jesli chodzi o nierownosci w miescie to im wieksze kolo tym powinno byc latwiej. W Muni gdy zrobi się za bardzo technicznie to male kolo staje się poreczniejsze do kluczenia miedzy kamieniami, ale startowalem na moim 29 w maratonie rowerowym w dolinkach podkrakowskich i kolo jechalo bardzo dobrze.
36 probowalem ostatnio dwa razy jak się z Pajda widzialem i jest wieeelki. Juz prawie nauczylem się na to cos wskakiwac. Jezdzi się super i mozna na pewno na miescie tez sobie poradzic, ale fajnie by bylo jakbys mial raczej pusta, prosta trase. Ja się codziennie przebijam przez pelna turystow Grodzka i o ile 29 radzi sobie nawet lepiej niz rower to na 36 sobie tego nie wyobrazam. Pewnie bym po prostu zmienil trase.

sportograf-18058182_lowres.jpg
Plik ściągnięto 63 raz(y) 70,94 KB

 
 
 
pajda 
******


Pomógł: 8 razy
Skąd: Krk / Zagłębie oi!
Wysłany: Sro Cze 22, 2011 7:54 pm   

do Święta Cyklicznego też myślałem, że 36" jest za duża na miasto ale po dwukrotnym okrążeniu rynku stwierdzam, że jeździ się wielce przyjemnie :) manewrowanie załapujesz dość szybko, a jak już ruszysz to śmigasz jak po szynie.
tylko trzeba uważać na małe dzieci bo ich główki są na wysokości pedałów :E

ale 29" na pewno wygodniejsza na miasto i skrętniejsza. bez dwóch zdań.
 
 
 
repo 
***


Pomógł: 2 razy
Skąd: Chorzów
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 10:06 pm   

Ostatnio kolega wyprzedzał mnie - jadącego na 29'' - bez żadnego problemu jadąc na 24''.
Miał krótsze korby. Przy szybkiej jeździe nie podskakiwał na siodle tak jak ja.

W związku z tym moje powyższe obliczenia proszę traktować jako teorie matematyczną, która się nie potwierdziła - jeszcze.
 
 
KrzysR 
..

Skąd: Stolyca
Wysłany: Sro Lis 02, 2011 1:08 pm   

A wiesz moze jakiej dlugosci korby wsadzil? Mam zamiar sprezentowac swojego 24'' bratu, i jesli bedzie mial ochote dojezdzac do szkoly to dorzuce mu jakies krotsze, coby się nie zapedalowywal.
 
 
repo 
***


Pomógł: 2 razy
Skąd: Chorzów
Wysłany: Sro Lis 02, 2011 1:14 pm   

Ja w 29'' miałem 145 mm a on w 24'' miał zdaje się 125 mm.
 
 
pajda 
******


Pomógł: 8 razy
Skąd: Krk / Zagłębie oi!
Wysłany: Sro Lis 02, 2011 1:42 pm   

to na pewno zamontuj mu 125mm. dłuższych na trasę nie ma sensu.. można nawet pomyśleć nad 110mm :) wtedy będzie jeszcze szybciej ale wtedy w górach mniej stabilnie..
zależy co ma zamiar robić.
góry: 140/150mm
trasa: 110/125mm

albo KH Dual Hole 125/150mm lub te same korby: 110/125.

greets
 
 
 
maaniu 
...

Skąd: Kraków Nh
Wysłany: Sro Lis 02, 2011 5:25 pm   

Ja smigam na Muni 24 z korbami 175 cm i na masie K juz umierałem i musiałem gonic miske :P P jezeli nie bedzie miec ciezkich tras podjazdow to male korby obowiazkowo!
 
 
KrzysR 
..

Skąd: Stolyca
Wysłany: Nie Lis 06, 2011 8:49 pm   

repo napisał/a:
Ostatnio kolega wyprzedzał mnie - jadącego na 29'' - bez żadnego problemu jadąc na 24''.
Miał krótsze korby. Przy szybkiej jeździe nie podskakiwał na siodle tak jak ja.

W związku z tym moje powyższe obliczenia proszę traktować jako teorie matematyczną, która się nie potwierdziła - jeszcze.


Pociągne temat. I podziele się teorią.

Przesunięcie monocykla wymaga wykonania pracy. Praca z definicji to iloczyn siły i przesunięcia. Czym jest owa siła i przesunięcie w naszym przypadku?

Pracę wykonujemy pedałując - siła nacisku na pedał razy droga pokonana przez pedał względem osi korby. Pedał działa jak dźwignia.

Z jakim przełożeniem pedałujemy? Jest to stosunek przesunięcia monocykla do drogi jaką pokonuje pedał, toteż obracając pedał o kąt α otrzymujemy przełożenie:

k=S/s=(αR)/(αr)=R/r

gdzie: S-droga monocykla, s-droga pedału,R-promień koła, r-długość korby.

Do tego na trasie jeszcze dochodzą inne rzeczy:
1) Fizjologia mięśni - machanie nogami na pusto też męczy, niemniej jednak nie można nie wiadomo jak skracać korb ponieważ siła wzrośnie za bardzo. Optymalne ustawienie może być kwestią indywidualną.
2) Większy nacisk na pedały sprawia, że lepiej trzymają się nóg i łatwiej jest pedałować.
3) Większy promień koła to większy moment bezwładności - trudniej rozpędzić, trudniej hamować, ale z większym rozpędem może traktować przeszkody.
4) Z większym kołem łatwiej wjeżdżać na przeszkody. Wszyscy wiedzą, że tak jest ale dlaczego? Koło wjeżdżając musi się podnieść (wjechać niejako pod górkę), im mniejszy kąt - tym łatwiej. Wjeżdżając kołem o promieniu R na przeszkodę o wysokości H, kąt pod jakim wskakuje koło to:

β=arccos(1-H/R)

Nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale zwiększając promień koła, kąt zbliża się do 0.

Reasumując, co jest lepsze 29''/14.5cm czy 24''/12.5cm?

-przełożenie:
repo: 29/2*2.54/14.5=2.54
nie-repo: 24/2*2.54/12.5=2.43

dla porównania 24''/14.5cm to k=2.10

Tak więc skracając korby zbliżył się do twoich parametrów biegowych, ponadto oszczędzał na machaniu po próżności.

Czyli, że np. konfiguracja 36''/15cm daje przełożenie takie samo co 24''/10cm, ale przy krótszych korbach 24'' powinien być tutaj szybszy. Ale to tylko teoria...
 
 
adalml2 
*

Pomógł: 3 razy
Skąd: Snk
Wysłany: Sob Lis 12, 2011 4:41 pm   

Jakimś specjalistą to nie jestem, ale z doświadczenia wiem, że długość korb (i kształt) robi wielką różnicę ;D

Mam no-name na kole 20" i korbami, które lekko (ale widocznie) odchodzą od monocykla i Qu-ax'a rówież 20" z korbami max 2 cm krótszymi od tych w no-namie, ale prostymi.

Na stałej trasie jaką robię no-name'm w około 28 minut, Qu-ax'em bez spiny w 19 minut się wyrabiam. Wiem, że duża część winy za tą różnicę spoczywa na kształcie korb, ale w długości na pewno też coś siedzi ;)
Nie trzeba liczyć, żeby to zauważyć ^^
 
 
MadMan 
******

Pomógł: 7 razy
Skąd: Siedlce
Wysłany: Nie Lis 13, 2011 3:31 pm   

to raczej kształt nie ma znaczenia, a właśnie efektywna długość, czyli oddalenie osi pedału od osi koła...
 
 
repo 
***


Pomógł: 2 razy
Skąd: Chorzów
Wysłany: Nie Lis 13, 2011 4:30 pm   

To co pisze MadMan może być słuszne dla rowerów. Tam pedały nie mają wpływu na kierunek jazdy - do tego jest kierownica.

Słyszałem jednak, że kształt korby wpływa na zwrotność monocykla.
Przez kształt rozumiem ukształtowanie korby oddalające pedały od płaszczyzny, w której leży koło - co rozszerzałoby nogi na boki podczas pedałowania.

Jeśli stopa idzie w dół tworząc linie prostą od biodra do pedału to cała siła idzie na kręcenie.
Jeśli jednak nogi są nieco rozwarte, to mamy tu dwie składowe siły działające na pedał. Największa składowa działa w dół obracając korby a mniejsza (boczna) składowa siły przesuwa korby na bok zmieniając naprzemiennie kierunek jazdy.

W tej sytuacji bardziej wygięte korby powodowałyby większe wężykowanie podczas jazdy. Zwiększona szerokość "wężyka" sprawiałaby, że robiąc tyle samo obrotów droga w linii prostej uległaby skróceniu. Przy tym wężyk pozostawałby po rozwinięciu tak samo długi.

Teoria powinna być poprawna, kwestia tylko czy to ma na tyle duży wpływ, że może odczuwalnie zmniejszyć prędkość...
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group