|
Nimbus vs. koxx. |
| Autor |
Wiadomość |
HaHa15
**
Skąd: Kołobrzeg
|
|
|
|
 |
MadMan
******
Pomógł: 7 razy Skąd: Siedlce
|
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 1:13 pm
|
|
|
| moze tylko mi się tak zdaje, ale siodełko w nimbusie jest dużo wyższe |
|
|
|
 |
pajda
******

Pomógł: 8 razy Skąd: Krk / Zagłębie oi!
|
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 7:16 pm
|
|
|
nie, siodła mają bardzo podobny profil.
różnice:
- opona (tryall vs maxxis)
- obręcz(tryall vs nimbus)
- siodło (w Nimbusie wygodniejsze)
- korby(tu chyba jest największa różnica: 140mm koxx vs 125mm nimbus - szybsza jazda)
- pedały (koxx metal, nimbus plastik z metalowymi pinami więc są lżejsze).
rama w zasadzie identyczna.
moje zdanie: koxx po prostu mi się nie podoba
a tak to dość podobny sprzęt. |
|
|
|
 |
owca
******* odrobina kajowatości

Zaproszone osoby: 3
Pomógł: 21 razy Skąd: Lublinem się zaczęło
|
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 7:55 pm
|
|
|
jeśli do trialu, to zdecydowanie dłuższe korby... jeśli wybierasz nimbusa, to kupuj od razu inne korby (np KH momenty 137), bo te nimbusowe to największa kaka...
pedały według gustu - ciężar a wytrzymałość... jeśli pójdziesz dalej w trial, to pedały i tak będziesz zmieniać, jak przysłowiowe rękawiczki
opony (z tego, co mówią specjaliści od trialu) - maxxis ma słabsze wybicie, ale wolniej się ściera (twardsza guma), tryall przez miękkość i rzeźbę bieżnika łapie lepiej każdą powierznię.
siodło - w trialu na siodle siedzi się bardzo niewiele - czyli wybór pada na cienkie i lekkie - Impact... |
_________________ wszystko, co możesz podrzucic i złapać jedną ręką nadaje się do żonglowania.. |
|
|
|
 |
Petka
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Starogard Gdański
|
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 8:36 pm
|
|
|
mi się wydaje ze maxxis się szybcie zdziera mialem oby dwie te opony i maxxis się szybciej sciera chyba ze dostalem jakas nieudana |
_________________ Zapraszamy na Unicyclist.com |
|
|
|
 |
HaHa15
**
Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 8:48 pm
|
|
|
| Wiecie jak dlugie sa korby w koxxie white russian ? Na oficjalnej stronie niewiele pisze. |
|
|
|
 |
pajda
******

Pomógł: 8 razy Skąd: Krk / Zagłębie oi!
|
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 8:53 pm
|
|
|
bo u nich nic nigdy nie pisze.
korby = 140mm. |
|
|
|
 |
HaHa15
**
Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Pią Sie 05, 2011 1:40 am
|
|
|
| Teraz ktore z nich jest bardziej uniwersalne ? |
|
|
|
 |
vookash
*****

Pomógł: 6 razy Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Sie 05, 2011 10:26 am
|
|
|
Jak chcesz kolo do trialu to nie powinno byc uniwersalne...
na kazdym z nich mozesz pocisnac inne rzeczy. |
|
|
|
 |
cuento
*****
Pomógł: 3 razy Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pią Sie 05, 2011 12:54 pm
|
|
|
Ja myślę, że jak jeszcze na 20" nie jeździłeś to sam do końca możesz nie wiedzieć jeszcze co chcesz uprawiać. A do podstaw tak trialu jak i flatu oba dadzą radę.
Co do wcześniejszych rozważań, to generalnie uważa się tryalla za lepszą oponę, która lepiej "trzyma" np. na mokrym, ma to też odzwierciedlenie w ich cenach. Ale jak wszystko to kwestia preferencji i choć maxxisa się wybiera głównie ze względu na małą cenę, to ma też on swoich fanów Osobiście jeździłem na obu, ale jestem za słaby żeby zauważyć jakąś większą różnicę W troszkę inny sposób się człowiek wybija przy skoku, ale można się bardzo szybko przyzwyczaić.
Siodła nimbusowego nie widziałem, jeśli chodzi o koxxowe, to nie wiem które jest w tym modelu, bo te starsze, troszkę wyższe, z miękkim obiciem i twardymi bokami zupełnie mi nie leżą, ale takie jak jest np. w "green spiricie" choć twarde jak cholera, to jest ok, trzyma się je bardzo dobrze i sobie chwalę
Korby nimbusowe raczej do zmiany, a na pedały nie patrz, bo to można niewielkim kosztem zmienić, a wybór jest ogromny.
Tak jak już poprzednicy odpowiedzieli, monocykle całkiem podobne, znasz już różnice, ale decyzji za Ciebie nie podejmiemy
Jak to ładnie ktoś powiedział na unicycliście, co prawda w temacie o muni, ale myślę, że ma to duże odniesienie do wszystkich monocykli dzisiaj produkowanych (oczywiście porównując monocykle tej samej klasy):
"Lots of good options on the market these days. It's not about the uni any more... it's about the rider. " |
|
|
|
 |
Adijoss
...
Skąd: Tarnobrzeg
|
Wysłany: Pią Sie 05, 2011 10:55 pm
|
|
|
Produkuja wgl jeszcze te goldy?
Jesli nawet tak to nie bierz go!
Doplac 70zl i wez cos z serii Flight (Yellow, Green lub Pink)
O niebo lepsze niz ten stary gold.
W Flight lepsze siodlo, zacisk, pedaly, korby i inne szprychy.
Co za tym idzie mniejsza waga.
Ten Nimbus tez slaby.
Serio, doplac i wez cos duuuuzo lepszego. |
|
|
|
 |
HaHa15
**
Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Pią Sie 05, 2011 11:35 pm
|
|
|
| Np. White russian ;p ? |
|
|
|
 |
Adijoss
...
Skąd: Tarnobrzeg
|
Wysłany: Sob Sie 06, 2011 11:21 am
|
|
|
Coś z tego, Devil Flight Fluo.
Troche różnic jest:
1. Siodło. Wąskie i dość płaskie. Lepiej trzyma się w ręce podczas skakania. Wygodne i wytrzymałe.
2. Zacisk sztycy jest pojedynczy. Co za tym idzie mniejsza waga.
3. Płaskie korby i też lżejsze.
4. Masywniejsze i bardziej wytrzymale pedały.
5. Mniejsza waga.
6. Kto co lubi, ale wydaje mi się ze lepszy wyglad. Teraz fluo w modzie
Russian podobny, widze ze zacisk podwojny, ale taka wielka roznica wagowa przez to nie jest. Zawsze mozesz się dogadac i zamowic mono z troche innymi czesciami.
Mialem okazje jezdzic na Goldzie i Fluo. Wybralem tego 2. I z tego co mi się wydaje to juz nie produkuja tego Golda.
Flight Fluo>>>Russian>>>Gold |
|
|
|
 |
HaHa15
**
Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Sob Sie 06, 2011 1:16 pm
|
|
|
Z tego cos mi się wydaje to russian jest o prawie 400g lzejszy od Flight
Dzieki za podpowiedzi w poniedzialek zapadnie decyzja.
Co myslicie o tym ;p ?
http://monocykl.eu/index....age=&prodid=121 |
|
|
|
 |
matixo
*****

Pomógł: 2 razy Skąd: Żędowice
|
Wysłany: Nie Sie 07, 2011 10:19 pm
|
|
|
| No właśnie, co o tym Crossie sądzicie ? Bo no name mi się na niedługo posypie i musze się za czymś lepszym rozejrzeć. |
|
|
|
 |
Adijoss
...
Skąd: Tarnobrzeg
|
Wysłany: Nie Sie 07, 2011 10:31 pm
|
|
|
| Ja nigdy z Qu-Ax'ami do czynienia nie mialem. Takze się nie wypowiem :d |
|
|
|
 |
Solniczka
**
Pomógł: 2 razy Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Sie 07, 2011 11:58 pm
|
|
|
| a ja jezdze wlasnie na tym qu-ax'e i jestem z niego bardzo zadowolony:) |
_________________ Nigdy nie bede tak mlody jak dzis, wiec trzeba z tego korzystac;D |
|
|
|
 |
Petka
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Starogard Gdański
|
Wysłany: Pon Sie 08, 2011 11:05 am
|
|
|
ja nie mialem tego qu-axa ale moj kolega mial ale zwykla wersje korby po pewnym czasie pekaja, zeby miec grupsza oponke trzeba wymienic caly wheelset, srobki w piascie maja wezszy gwint, rama ma neck 25,4 wiec jak bys chcial wymienic na jakas lepsza na przyklad impacta to musisz kupic rame sztyce i zacisk, siodlo się szybko lamie, sztyca tez nie wytrzymuje dlugo. wiec szczerze mowiac nic ciekawego ale jak ktos chce tylko tak sprobowac jezdzic to polecam |
_________________ Zapraszamy na Unicyclist.com |
|
|
|
 |
pajda
******

Pomógł: 8 razy Skąd: Krk / Zagłębie oi!
|
Wysłany: Pon Sie 08, 2011 10:22 pm
|
|
|
zwykła wersja a ta powyżej ( http://monocykl.eu/index....erta&prodid=121 ) to całkiem inna bajka.
z tego co słyszałem to mono jest całkiem niezłe (osobiście za dużo na nim nie jeździłem).
opona już w nim jest w miarę gruba 20x2,35", więc na początku nie trzeba nic zmieniać. co prawda później, jeśli będzie się chciało pójść bardziej w trial niż triki to zdecydowanie warto podmienić na tryall'a czy maxxisa.
wheelset bardziej crossowy niż trialowy, obręcz węższa niż trialowa i nie wiem czy właśnie grubsza opona wejdzie.. tu może być faktycznie problem choć sprawdzę to bo sam jestem ciekaw
piasta już z 2011 roku, więc najnowsza wersja (jest ok, choć słabsza niż np. KH czy Impact), nie ten szit co był.
korby - trzeba uważać, żeby zawsze pedały były dokręcone bo inaczej gwint się zetrze. poza tym mają długość 125mm dlatego to jest cross, a nie trial. na tych szybciej się jeździ. do tych stricte trialowych najlepsze są dłuższe korby, choć jak się ktoś nauczy to można na krótszych spokojnie skakać. ale to już potrzeba trochę doświadczenia w temacie. no i do trików średnio się nadadzą - są cienkie i rolle bardzo ciężko wchodzą.. spiny czy flipy - tutaj grubość korb nie ma takiego znaczenia.
sztyca i siodło - na początek całkowicie wystarczą. pewnie przy flipach/double mogą się zepsuć ale zanim ktoś do tego poziomu dojdzie to minie sporo czasu.. choć sztyca aż tak łatwo się nie łamie. siodło - przy flipach i złym lądowaniu - zdarza się nawet tym najlepszym
ogólnie - wrażenia są dość pozytywne na temat tego sprzętu. ale jak mówię - to jest cross'owe mono, a nie trialowe! warto to wziąć pod uwagę przy zakupie.
jeśli ktoś chce pójść stricte w skakanie to lepiej od razu kupić lepszy sprzęt.
wtedy nie będzie problemów ze zmianą obręczy, pedałów etc.
warto zdecydowanie przejrzeć Impact Start-Up: http://monocykl.eu/index....acksearch=start jeśli ktoś chce mieć coś dobrego, a w miarę taniego.
opona tam już jest gruba20x2,5"
obręcz szeroka, trialowa
mocna piasta i elegancka rama ale też 25,4mm.
korby do trialu są ok, do trików (głównie rolle) już mniej bo się ciężej na nich stoi niż np. na Groovy czy Momentach.
jedyne co można tam zmienić to siodło+sztyca ale to jeśli ktoś zacznie skakać na 5 palet i robić ponad 2m dropy |
| |
|
|
|
 |
matixo
*****

Pomógł: 2 razy Skąd: Żędowice
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2011 10:37 am
|
|
|
| Bo tak właśnie się zastanawiam. Jeżdżę póki co na no namie. Jakoś się trzymie ( już ponad miesiąc). Nauczyłem się na nim jeździć, do przodu , w miarę do tyłu , skakać , unispina 180. Także nie narzekam. Chciałbym na moim mono porobić troszkę tricków i czasami pojeździć po lasie / kamieniach itp. I teraz - kupować od razu Crossa czy poczekać i wziąć tego Impacta ? |
|
|
|
 |
|
|