|
[Nauka]Mono- Najczesciej popelniane Bledy |
| Autor |
Wiadomość |
Biale_konie
******** frasobliwy wymiatacz

Pomógł: 10 razy Skąd: LublinOperaOgnia
|
Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 8:21 pm [Nauka]Mono- Najczesciej popelniane Bledy
|
|
|
Topic i jego istotna czesc w przyszlosci trafia do dzialu Nauka.
Jakie sa najczesniej popelniane Bledy przy nauce jazdy na monocyklu?
Chodzi mi o zle nawyki, z ktorych to w przyszlosci wychodzi kiszka. |
|
|
|
 |
owca
******* odrobina kajowatości

Zaproszone osoby: 3
Pomógł: 21 razy Skąd: Lublinem się zaczęło
|
Wysłany: Czw Wrz 14, 2006 12:30 am
|
|
|
na wlasnym przykladzie:
cwiczenie na nierownej powierzchni
zniechecanie się, co wynika z powyzszego
wstawanie z siodelka
patrzenie prosto pod kolo
garbienie się
niewymienianie uszkodzonej dętki |
_________________ wszystko, co możesz podrzucic i złapać jedną ręką nadaje się do żonglowania.. |
|
|
|
 |
uiek [Usunięty]
|
Wysłany: Czw Wrz 14, 2006 12:33 am
|
|
|
jazda jak na rowerze - cały ciężar ciała na pedałach, a nie na tyłku.
skoro Owca pisze o dętce - nieprzekręcanie opony. W skutek stałego ruszania z jednej nogi, lub wykonywania skrętów, opona wyciera się w określonych miejscach. Przesuwając ją co jakiś czas o ok 5-10cm przedłużamy jej żywotnosć |
|
|
|
 |
owca
******* odrobina kajowatości

Zaproszone osoby: 3
Pomógł: 21 razy Skąd: Lublinem się zaczęło
|
Wysłany: Czw Wrz 14, 2006 12:38 am
|
|
|
sprytne uiku
dorzuce cos jeszcze, z czego zdalem sobie sprawe dopiero po dluzszym czasie, kiedy bylem juz bliski zalamania, ze mam zjechane gwinty:
nieprzestrzeganie kierunku przod/tył!
wbrew pozorom monocykle maja strony! a od strony zalezec bedzie w ktora strone jadac gwinty przy korbach beda się zakrecaly, a w ktora po kwadransie jazdy zgubimy korby - wszystko jest napisane na samych korbach.. |
_________________ wszystko, co możesz podrzucic i złapać jedną ręką nadaje się do żonglowania.. |
|
|
|
 |
Grace
******** przyjaciel
Zaproszone osoby: 75
Pomogła: 33 razy Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Wrz 14, 2006 10:18 am
|
|
|
złe dobranie wysokości siodełka - na zbyt wysokim, nogi nie leżą dobre na pedałach, na zbyt niskim, garbi się
pochylanie się za bardzo
uczenie się startu, nie potrafiac jeszcze jeździć - nic to nei daje. |
_________________ REKLAMA >> sprzedam PoweriSer - nowe, FV, gwarancja<< Koniec reklamy
konwencja to umowa, spotkanie to KONWENT |
|
|
|
 |
Kaku
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Kwi 25, 2007 1:12 pm
|
|
|
nie dokręcenie pedałów
jazda po studzienkach kanalizacyjnych bez opanowania monocyklu |
|
|
|
 |
ErykM
...
Pomógł: 1 raz Skąd: Chrzelice
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2007 10:16 pm
|
|
|
Witam...
tak czytam i czytam... hmm... chyba za dużo sobie stwarzacie problemów
odkręcanie pedałów w jeździe do tyłu ? możliwe tylko przy słabym dokręcaniu...
jeżdżę prawie codziennie sporo metrów do tyłu + balans i nic się nie odkręca.
Kwestia ciężaru ciała na pedałach czy siodełku - oczywiście że na siodełku, po to ono jest ! Stanie na pedałach jest potrzebne w różnych sytuacjach... ale nie cały czas. Szkoda nóg!
Przekręcanie opon co jakiś czas to jak najbardziej.
jak chcecie panować nad mono i mieć siłę to załóżcie sobie noski na pedały. Ja tak jeżdżę od kilkudziesięciu lat i jest to wspaniała sprawa !
nie rozumiem tu tylko kwestii startu nie potrafiąc jeździć ?
pozdrawiam
Eryk M. |
_________________ "Jedno koło to więcej niż dwa"
A jak nie wierzysz... to zajrzyj na www.monocykle.pl |
|
|
|
 |
Daria
****

Skąd: Southampton
|
Wysłany: Pon Maj 05, 2008 6:46 am
|
|
|
Mysle ze Grace chodzilo o start bez pomocy [sciana, reka kolegi] czy o uczeniu się samemu wsiadania na mono bez opanowania jazdy po starcie z pomoca Dla mnie to te wszystkie bledy i tak trzeba chociaz raz zaliczyc samemu. Jeden blad to odpowiedz na niejedno pytanie. Tylko fakt dobrze wiedziec kiedy robie zle
|
_________________ jesli taniec z ogniem jest machaniem to break dance jest tylko popisem akrobacji |
|
|
|
 |
gandimore [Usunięty]
|
Wysłany: Nie Lis 30, 2008 11:13 pm
|
|
|
| Grace napisał/a: | | :arrow: uczenie się startu, nie potrafiac jeszcze jeździć - nic to nei daje. |
Mimo, że nie śmigam na mono to się nie zgodzę, bo próbowałem na mono kuzyna i wolę próbować startować ze stania za mono i próbować jechać po starcie, niż startować z pozycji siedzącej na mono i opierając się o cokolwiek. Popróbowałem kilka razy startu ze stania i jakoś byłem bardziej zadowolony jak mi zaczęlo wychodzić...to moje osobiste odczucie.
I to właśnie coś daje, a mianowicie to że mogę zacząć naukę w dowolnym miejscu, a nie muszę szukać czegoś o co się oprzeć.
nie słuchanie rad doświadczonych Monocyklistów.
Pozdro |
|
|
|
 |
bas
********

Pomógł: 14 razy Skąd: Karczew
|
Wysłany: Pon Gru 01, 2008 2:41 pm
|
|
|
Po części zgodzę się z przedmówcą. Warto najpierw opanować start a potem jazdę. Tak się uczymy szybciej ale do tego potrzeba większej motywacji.
| Cytat: | | nie słuchanie rad doświadczonych Monocyklistów |
Niezgadzam się z ostatnim zdaniem. Rozumiem, że tymi słowy może zaprotestować niedojrzały monozapaleniec ale rady doświadczonych są bardzo cenne i często pozwalają zaoszczędzić czas, kasę i zdrowie. |
|
|
|
 |
Kurczak
*****
Pomógł: 1 raz Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon Gru 01, 2008 2:52 pm
|
|
|
| Tak ale jemu chodziło o to że błędem jest nie słuchanie rad doświadczonych Monocyklistów. |
_________________ Circus rządzi, Circus radzi, Circus nigdy cię nie zdradzi |
|
|
|
 |
gandimore [Usunięty]
|
Wysłany: Pon Gru 01, 2008 8:04 pm
|
|
|
| bas napisał/a: | | Niezgadzam się z ostatnim zdaniem. Rozumiem, że tymi słowy może zaprotestować niedojrzały monozapaleniec ale rady doświadczonych są bardzo cenne i często pozwalają zaoszczędzić czas, kasę i zdrowie. |
| Cytat: | | Tak ale jemu chodziło o to że błędem jest nie słuchanie rad doświadczonych Monocyklistów. |
Nom tak jak temat mówi. Pod strzałkami mieszczą się Najczęściej popełniane błędy
Tego raczej nikomu nie trzeba tłumaczyć, że doświadczenie jest najważniejsze. |
|
|
|
 |
Atiszo
****

Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 11:33 pm
|
|
|
Nie wiedziałam, gdzie się zapytać...
Czy w nauce jazdy na mono może pomóc jazda na zwykłym rowerze, tyle, że bez trzymanki?? Czy to właśnie błąd będzie? |
|
|
|
 |
cuento
*****
Pomógł: 3 razy Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 11:47 pm
|
|
|
Błędu nie będzie, ale w jeździe na mono nic Ci nie pomoże (bądź w stopniu bardzo znikomym). Jazda na świecy też nic wspólnego z mono nie ma, aczkolwiek jednego i drugiego warto się nauczyć
edit: W sumie troszkę źle się wyraziłem. Będąc dokładnym to zapewne (no bo i jak to sprawdzić? ) każde ćwiczenie równowagi jest w jakimś stopniu pomocne, aczkolwiek nauka jazdy "bez trzymanki" nie jest drogą do nauki jazdy na monocyklu. |
|
|
|
 |
jest_dobrze

Skąd: Świdnik
|
Wysłany: Wto Wrz 22, 2009 1:48 am
|
|
|
Ja tam nauczyłem się jeździć w... piwnicy. Trzymałem się przeciwległych ścian - coraz rzadziej ich się łapiąc. W końcu wyszłem na ulice... |
_________________ wywiad ze mną, wchodzę w 40 sek
http://www.youtube.com/watch?v=CxZ_5lzZAHo |
|
|
|
 |
Haku
******

Pomogła: 3 razy Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Wrz 22, 2009 11:00 am
|
|
|
| Atiszo napisał/a: | Nie wiedziałam, gdzie się zapytać...
Czy w nauce jazdy na mono może pomóc jazda na zwykłym rowerze, tyle, że bez trzymanki?? Czy to właśnie błąd będzie? |
Może nie sama jazda bez trzymanki, a skręcanie na rowerze bez trzymanki, to może Ci pomóc w skręcaniu na monocyklu przez pochylanie ciała |
|
|
|
 |
jest_dobrze

Skąd: Świdnik
|
Wysłany: Wto Wrz 22, 2009 4:30 pm
|
|
|
| Haku napisał/a: | | Może nie sama jazda bez trzymanki, a skręcanie na rowerze bez trzymanki, to może Ci pomóc w skręcaniu na monocyklu przez pochylanie ciała | Chyba nie pochylanie ciała a ruchy bioder
[ Dodano: Czw Paź 01, 2009 8:47 am ]
Eureka! Niedawno "dokonałem" ciekawego odkrycia. Doszłem do wniosku, żeby swobodniej manewrować "mon'em" powinienem bardziej "wciąć" się w siodełko. Do tej pory, gdy jeździłem, trud jazdy odczuwały głównie kolana. Gdy spróbowałem mocniej "docisnąć" się do siodełka, nogi odpoczęły, poprawił się komfort... |
_________________ wywiad ze mną, wchodzę w 40 sek
http://www.youtube.com/watch?v=CxZ_5lzZAHo |
|
|
|
 |
pajda
******

Pomógł: 8 razy Skąd: Krk / Zagłębie oi!
|
Wysłany: Pon Paź 05, 2009 5:13 pm
|
|
|
jeżdżę już sporo ale ciągle się łapię na jednym błędzie:
! patrzę na koło lub tuż przed nie !
uwaga, żeby się tak nie nauczyć bo o wiele łatwiej i swobodniej się jeździ patrząc przed siebie, a nie pod siebie chyba, że jeździmy muni w trudnym terenie to wtedy warto czasem spojrzeć pod koło, żeby na twarz nie polecieć |
|
|
|
 |
MadMan
******
Pomógł: 7 razy Skąd: Siedlce
|
Wysłany: Pią Lis 06, 2009 11:26 pm
|
|
|
ja niby patrzę z reguly przed siebie
jednak nie raz się złapałem na tym, że jakaś brakująca kostka albo dołek był, także jeździj jak jeździsz pajda |
|
|
|
 |
citro_1
****
Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Sro Gru 16, 2009 2:31 am
|
|
|
1. zanim zaczniesz ćwiczyć daną rzecz (obojętnie czy skoki czy triki) - postaraj się zrozumieć na jakiej zasadzie ona działa
2. nie traktować rzeczy siłowo ale technicznie (nawiązując do pk.1)
3. nie katować do bólu jednej rzeczy w kółko - można się wtedy skołować i zniechęcić
4. nie "uciekać" od żmudnej nauki balansu, gdy potrafimy już jeździć
5. ubierać ochraniacze
tak naprawdę człowiek uczy się na własnych błędach i dopiero z upływem czasu je dostrzega lub chce je dostrzec,
pozdrawiam! |
|
|
|
 |
|
|