|
Najwygodniejsze siodełko na trasy |
| Autor |
Wiadomość |
ALFONS
**
Pomógł: 1 raz Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Paź 10, 2011 5:02 pm Najwygodniejsze siodełko na trasy
|
|
|
| Witam, wczoraj kupiłem sobie kolejne mono tym razem z przeznaczeniem na dłuższe trasy. Jakie siodełko będzie najwygodniejsze i przy okazji najbardziej opłacalne? Chodzi mi o jak najlepszy współczynnik cena/jakość. |
|
|
|
 |
Malutki
*****

Pomógł: 2 razy Skąd: Posen
|
Wysłany: Pon Paź 10, 2011 6:33 pm
|
|
|
| KH Freeride. |
_________________ Księstwo Czerwonak |
|
|
|
 |
ZED
*

Skąd: Swarzędz
|
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 1:15 pm
|
|
|
potwierdzam, KH freeride wymiata śmigam na nim trochę a jajka mam wciąż całe . polecam |
|
|
|
 |
ALFONS
**
Pomógł: 1 raz Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 5:35 pm
|
|
|
Rozumiem że chodzi o KH Freeride Fusion. Z tego co widze kosztuje ok. 160 + przesyłka. A co myślicie o Qu-ax Air? "Siodło Air na długie dystanse, czarne, żółte krawędzie, z napowietrzeniem i odciążeniem w środku" Zastanawia mnie co daje ta dziurka, i czy jest dzięki temu wygodniejsze...A kosztuje niecałe 100 zł.
 |
|
|
|
 |
HaHa15
**
Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 6:45 pm
|
|
|
Z własnego doświadzczenia wiem ,że siodla quxa sa niewygodne . Wydaje mi się że ta dziura nic nie da :p
Za około 100 zł możesz kupić siodlo Nimbus Gel - wygodne , niezly uchwyt ;p |
|
|
|
 |
ALFONS
**
Pomógł: 1 raz Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 7:51 pm
|
|
|
| Jeśli by faktycznie tyle kosztowało to owszem, ale widzę że na monocykl.eu kosztuje 135 PLN. Dlatego czekam na opinię jakiegoś szczęśliwego (mam nadzieję) posiadacza tego Air'a. |
|
|
|
 |
MadMan
******
Pomógł: 7 razy Skąd: Siedlce
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 8:57 pm
|
|
|
im większa powierzchnia styku siodła z ciałem tym większa powierzchnia skóry, która się "męczy" tym kontaktem. wg mnie to daje ta dziurka...
haha15 nie możesz oceniać produktu na podstawie innych produktów, bo to jest jednak co innego |
|
|
|
 |
vookash
*****

Pomógł: 6 razy Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 10:44 am
|
|
|
KH Freeride ma bardzo podobna "dziurke" nie na wylot, ale takie wglebienie wzdluz siodelka. Tyle, ze jest ukryte pod pokrowcem. Podobno pomaga na ucisk na meska czesc jezdzacego spoleczenstwa
Czy pomaga... jeszcze nie powiem, bo na swoje czekam. Na razie jezdze na Nimbus Gel i daje rade. Ale kilka godzin jazdy po drogach powoduje duzy dyskomfort. W terenie tego nie czuje, bo duzo czesciej utrzymuje ciezar na nogach. |
|
|
|
 |
KrzysR
..
Skąd: Stolyca
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 8:24 pm
|
|
|
| To ja się dokleje do tematu wygody. Czy moze uzywacie spodenek z pampersami albo wkladek? Powiem szczerze, ze po kilkunastu minutach musze robic przerwe, bo dretwieje mi krocze. Nie wiem czy to konstrukcja siodelka... czy tez moja. Mowie o zwyklej jezdzie. |
|
|
|
 |
matixo
*****

Pomógł: 2 razy Skąd: Żędowice
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 9:18 pm
|
|
|
| a na jakim siodełku jeździsz ? |
|
|
|
 |
KrzysR
..
Skąd: Stolyca
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 9:31 pm
|
|
|
| Standardowe z Trainera 24'', z tego co patrze to Wellington Classic Unicycle Saddle. |
|
|
|
 |
Malutki
*****

Pomógł: 2 razy Skąd: Posen
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 9:55 pm
|
|
|
Mnie czasami pomaga jak podczas jazdy stanę na nogi i usiądę ponownie, wtedy po prostu okazuje się ze jakoś niewygodnie wsiadłem |
_________________ Księstwo Czerwonak |
|
|
|
 |
maaniu
...
Skąd: Kraków Nh
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 10:42 pm
|
|
|
wtrace się troche w watek złamałem ostatnio siodełko w Qu-ax Cross 24 zespawałem tetal plastik polaczylem blaszkami ale troche za bardzo wyciagneło mi przod do gory co się okazalo siodelko stało się bardziej wygodne i dobre na dłogie trasy tak wiec szukajcie siodelek z usniesionym przodem |
|
|
|
 |
Pogot
***

Skąd: Zgierz/Łódź
|
Wysłany: Wto Paź 18, 2011 10:54 am
|
|
|
Ja staram się pokonować dłuższe trasy i mam KH frirajd oraz czasami jeżdżę z pampersem. Mam pogląd, że każdy element wymieniony w powyższych postach dodaje odrobinę wygody, a im więcej wygodnych elementów skompletujesz tym dalej dojedziesz, gdyż, z mojego doświadczenia, na mono w trasie DUPA wysiada najpierwsza!
Wgłębienie zmniejsza ucisk na wystającą grań pomiędzy zamkiem w Mosznej a Jaskinią Wedla. |
|
|
|
 |
ZED
*

Skąd: Swarzędz
|
Wysłany: Wto Paź 18, 2011 6:59 pm
|
|
|
| Pogot napisał/a: |
Wgłębienie zmniejsza ucisk na wystającą grań pomiędzy zamkiem w Mosznej a Jaskinią Wedla. |
grunt to nie owijać w bawełne
a tak serio to np. dziś zrobiłem 11km na KH fusion freeride, wgłębienie naprawdę pomaga, a wstawanie co jakiś czas( a nawet jazda chwilę na stojąco) daje posladkom chwilę wytchnienia |
|
|
|
 |
bas
********

Pomógł: 14 razy Skąd: Karczew
|
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 11:47 am
|
|
|
Sam używam siodła KH freeride, spodenek z wkładką i kremu na niewygodę. To połączenie wydaje mi się być wzorowe dla moich zastosowań. Nie mniej nie jest najlepszym. Jak bym miał poukładać w skali wygodne siodełka to klasyfikacja byłaby taka:
dziecinne - małe twarde niewygodne
klasyczne - twarde niewygodne
żelowe - drogie wygodne dopóki nie trzeba na nich dłużej siedzieć
wysoko profilowe z dziurką - dla panów super. Kupujesz i już wygodnie
powietrzne - mega komfort podczas jazdy dalekiej i po nierównościach.
Te ostatnie raczej trudno znaleźć w seryjnej produkcji. Przeważnie przerabia się KH ze sznurowanym pokrowcem. Wywala się całą piankę i wrzuca dętkę zwiniętą na 4. Wentyl przechodzi przez otwór wywiercony w plastiku siodła i całość przykrywa się sznurowanym pokrowcem. Mega wygoda. Trochę dłuższy czas reakcji monocykla na komendy. |
|
|
|
 |
ZED
*

Skąd: Swarzędz
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 10:51 pm
|
|
|
| bas napisał/a: | | Wywala się całą piankę i wrzuca dętkę zwiniętą na 4. Wentyl przechodzi przez otwór wywiercony w plastiku siodła i całość przykrywa się sznurowanym pokrowcem. Mega wygoda. |
Kris Holm forgive me. I did it
normalnie szok, takiej wygody i amortyzacji się nie spodziewałem
trochę ryzykowałem bo nie wiedziałem czy będzie dobrze (a wydłubanie pianki jest raczej nieodwracalne) ale efekt przerósł oczekiwania
Co prawda nie usunąłem całej pianki. Zostawiłem +\- po 20mm z każdej strony a z przodu nie dłubałem do końca lecz zostawiłem lekko płytsze wgłębienie niż w pozostałej części. Spowodowało to utworzenie się z przodu takiego jakby miękkiego garba ( nie muszę podginać siodła do góry). Wentyl wyprowadziłem od dołu w połowie odległości pomiędzy sztycą a przednim bumperem.
Ogólnie siodło trzyma się tyłka jak przyklejone, uda ani poślady się nie męczą.
Co do czasu reakcji to po jakichś 4km zauważyłem że przy skręcaniu warto ścisnąć siodło udami, wtedy "opóźnienie" reakcji mono jest prawie niezauważalne
Genialny pomysł!!! |
_________________ Ulubione narzędzie pracy: Impulsator siłowy z mocowaniem trzonkowym. |
|
|
|
 |
ALFONS
**
Pomógł: 1 raz Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 9:01 pm
|
|
|
W takim razie proponuję zacząć seryjną produkcję i sprzedawać za odpowiednią cenę |
|
|
|
 |
ZED
*

Skąd: Swarzędz
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 10:38 pm
|
|
|
Wolę być tym jednym z niewielu wybańców |
_________________ Ulubione narzędzie pracy: Impulsator siłowy z mocowaniem trzonkowym. |
|
|
|
 |
KrzysR
..
Skąd: Stolyca
|
Wysłany: Sro Paź 26, 2011 6:56 pm
|
|
|
To jeszcze tylko odnosnie wygody, ale bardziej spodni. Mialem okazje jezdzic ostatnio w zimowych spodniach takich jakby lycrowych, obcislych do biegania. Powiem szczerze, ze bardzo dobrze się tak jezdzi, mimo iz przyzwyczajony do bojowek czulem się w tym nieswojo.
Okazalo się jednak, ze ten material jest za delikatny i zaczely się scierac tam gdzie udo dotyka brzeg przedniego zderzaka od siodelka, ktory jest juz zdrowo odrapany. Pan z tej firmy powiedzial, ze zdarzaly się juz przypadki, ze jakies sztukaterie na siodelkach (np. odstajace logo) niszczyly spodnie, rowniez typowe rowerowe. Tak wiec bede musial je zarzucic.
A powiem szczerze ze na trase takie spodnie sa naprawde swietne. Nie poruszaja się wzgledem skory, bardzo dobrze kontroluja temperature.
A wrzucilem spodnie do watku o siodelku, bo pisalem o siodelku, ktore niszczylo rzeczone spodnie. |
|
|
|
 |
|
|