|
trudność stickowania... |
| Jak określisz poziom trudności sticków? |
| łatwe, wszystkiego można nauczyć się w 2 tygodnie |
|
9% |
[ 4 ] |
| dosyć łatwe, jeżeli się już załapie podstawy, nauka nowych trików nie zajmuje dużo czasu |
|
12% |
[ 5 ] |
| łatwe na początku, potem coraz trudniejsze |
|
34% |
[ 14 ] |
| łatwe, jeśli się duzo żongluje czymś innym |
|
4% |
[ 2 ] |
| dosyc trudne do nauki, wymaga czasu by osiągnąć jakiś efekt |
|
29% |
[ 12 ] |
| trudne i toporne, co może zniechęcać |
|
4% |
[ 2 ] |
| wybitnie trudne w porównaniu do innych zabawek |
|
0% |
[ 0 ] |
| a to w ogóle da się ujarzmić? |
|
4% |
[ 2 ] |
|
| Głosowań: 41 |
| Wszystkich Głosów: 41 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
Grace
******** przyjaciel
Zaproszone osoby: 75
Pomogła: 33 razy Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Wrz 17, 2006 4:48 pm trudność stickowania...
|
|
|
W zwiazku z rozpętaną burzą w temacie o najtrudnijszych zabawkach, postanowiłam otworzyć tu ten temat, z nadzieją na jakieś sensowne argumenty.
Czy flowerstick/devilstick i ich pochodne są łatwe czy trudne, jesli tak to w jakim stopniu? czy są jakieś ćwiczenia wpsomagajace naukę stickowania?
Jak długo może zająć nauka stickowania na określony poziom zaawansowania? |
_________________ REKLAMA >> sprzedam PoweriSer - nowe, FV, gwarancja<< Koniec reklamy
konwencja to umowa, spotkanie to KONWENT |
|
|
|
 |
Radical Fish
*******

Pomógł: 12 razy Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 3:29 pm Re: trudność stickowania...
|
|
|
| Grace napisał/a: |
Czy flowerstick/devilstick i ich pochodne są łatwe czy trudne [...] |
Nie ma na to pytanie odpowiedzi. To tak jakby jednoznacznie określić, czy zielone oliwki są smaczniejsze od czarnych.
| Grace napisał/a: | | czy są jakieś ćwiczenia wpsomagajace naukę stickowania? |
Trenować a nie gadać.
| grace napisał/a: | | Jak długo może zająć nauka stickowania na określony poziom zaawansowania? |
Na to też nie ma odpowiedzi. Kto lepiej żongluje? Ćwiczący od roku po pół godziny tygodniowo, czy ćwiczący od czterech miesięcy 4 godziny codziennie? |
_________________ Ja mam otwarte oczy, Ty miej otwarty umysł! |
|
|
|
 |
Grace
******** przyjaciel
Zaproszone osoby: 75
Pomogła: 33 razy Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 11:22 am
|
|
|
Radicalu, jak zwykle nie przeczytałes zbyt uważnie tego, co napisałam, tylko zaczałes wyciagac zdanai z kontekstu.
Temat ten nawiazyje do tego, co się działo w wolnym forum w temacie o najtrudneijszej zabawce.
W zwiazku z tym, nie czepiaj się mnie tu z apytania, tylko spójrz na problem z neico konkretniejszego punktu widzenia.
Jak powiedziałam, czekam na sensowne argumenty.
Licze tu na wypowiedź Kajowego, Dyrdy, Drunken Dwarfa i innych, którzy się zajmują flowerami i devialmi dłuzej, podbnie jka tych którzy jak Johrel nie mają jeszcze az takiego doswiadczenia. |
_________________ REKLAMA >> sprzedam PoweriSer - nowe, FV, gwarancja<< Koniec reklamy
konwencja to umowa, spotkanie to KONWENT |
|
|
|
 |
Johrel
******

Zaproszone osoby: 3
Pomógł: 2 razy Skąd: Wrocław /J.Góra
|
Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 1:18 pm
|
|
|
Ja zauwazylem jedno..
w mojej edukacji nie bylo latwo i czesto się poddawalem.. moze to tez byla kwestia wywazenia mojego flowera.
Do rzeczy.. okazalo się ze najtrodniejsza figura byl proppeller.. jednak po opanowaniu jego otwiera się wiele ciekawych mozliwosci i mozna się fajnie pobawic.. szkoda ze udalo mi się tylko w jedna strone i to tylko prawa reka.. ale lewa juz zaczyna tez dzialac
tak wiec.. po przejsciu przez propelera zabawa zaczyna przynosic wiecej radochy i sukcesow..
widze tu tez czynnik psychologiczny
jak cos nie wychodzi to ponapawam się propellerem i mam odrazu wiecej checi
ale to tez oczywiscie kwestia indywidualna |
_________________ www.anstis.pl |
|
|
|
 |
Drunken_Dwarf
******

Pomógł: 8 razy Skąd: Białystok
|
Wysłany: Wto Paź 17, 2006 12:44 pm
|
|
|
witam
Obsługa flower/devilsticka łatwa czy trudna?, dosyć ciężkie pytanie. Wszystko zależy od preferencji manualnych osoby która zabiera się za to. Przez ten cały czas, od kiedy trenuje flowerkiem, dawałem go różnym osobom, niektórym opanowanie tick-tacka oraz helikopterka przychodziła naprawde szybko, a tym którym sprawiało kłopoty, mówiły że za trudny sprzęt. Jeśli chodzi o mnie, to nauka niektórych tricków przychodziła powoli, jak się już nauczyłem to po tym katowałem go do momentu że wychodzi za każdym razem. Druga sprawa to zaangażowanie, jeśli poświęcamy na trenowanie część wolnego czasu, nie będziemy się poddawać, w niedługim czasie pojawią się wyniki, poprostu trzeba trenoewać, trenować i jeszcze raz trenować. Moim zdaniem zabawa stickami jest łatwiejsza kiedy opanuje się podstawy.
pozdrawiam |
_________________ Kto pije ten łebski,
kto pości ten kiepski. |
|
|
|
 |
Adam111
*****

Pomógł: 1 raz Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto Paź 17, 2006 10:06 pm
|
|
|
ja nie cały tydzień bawie się flowerem i jak na początek nie jest mi trudno nie wiem może ma to jakiś zwiazek z tym że macham diabolem a tam też są kijki ale nie wiem umiem już proplelera prawa propeler lewą trudniejszy ale jakoś idzie . helikopter i najprostrez przejjscia na prawym kijku od góry i od dołu narazie przychodzi to prosto ale nie wiem jak będzie potem pozdrawiam wszyskich devilstikowców |
_________________ diabolo forever, flowerstick too |
|
|
|
 |
sasek
.
Skąd: 100lyca
|
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 12:31 am
|
|
|
| Mi podstawy typu tic tac i helikopter weszły prawie od razu. Najdłużej walczyłem z propelerem. Bell Spina nauczyłem się w 30 sekund ale dopiero po tym, jak zostało mi to wyłożone jak krowie przy rowie. A teraz jest fajnie. Wymyślam mniej więcej jeden nowy triczek na dwa tygodnie. Potem youtube udowadnia mi, że ten triczek był wymyślony jakiś czas temu ale fun jest. Cała masa. Polecam wszystkim! |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
|
|