MONO test

 







nowinki wiedza SKLEP FORUM  więcej  kontakt

     

KH vs Koxx Track Monster vs Qu-ax Muni

  

Chyba pierwszy raz w Polsce tak się złożyło, że obok siebie pojawiły się trzy monocykle najlepszych i najbardziej znanych w chwili obecnej producentów: Kris Holm 24 (2003), Koxx Track Monster 24 (2006) oraz Qu-ax Muni 24 (2006). Dzięki temu, że miałem je do dyspozycji przez cały dzień mogłem się im dokładnie przyjrzeć i je porównać. Poniżej zamieszczam moje spostrzeżenia.

  

Pierwsze wrażenie:

KOXX prezentuje się rewelacyjnie, bardzo ładnie połączono czerwone pedały z czerwonymi naklejkami, czerwonym siodełkiem i uchwytem na ramie. Całość jest bardzo ładnie zgrana kolorystycznie i wyważona a czerwone akcenty powodują ze monocykl nabiera agresywnego kształtu. Monocykl w porównaniu do KH i QU-AX jest dużo lżejszy. Prawdopodobnie duża rolę odgrywa tutaj ciężar opony o szerokości 2.6 a nie 3.0 tak jak w pozostałych modelach. KH raczej jest stonowany przeważają odcienie szarości. Należy tutaj nadmienić ze rower trochę rożni się od oryginału kupionego w sklepie. Miedzy innymi dodane jest siodełko miyata przerobione na powietrzne. Dodana jest również przejściówka do siodełka, sztyca rowerowa oraz opona Nokian Gazzaloddi 3.0. W modelu standardowym sztyca była metalowa, siodełko marki KH. QU-AX wygląda solidnie, ale nie rzuca się specjalnie w oczy i nie szokuje jak czerwony KOXX.

Hub / oś:

   

Huby KH i Qu-ax są do siebie bardzo podobne. Stalowa ośka z wielowpustem (w kh 8 splinów w qu-ax 10 splinów), na który nabity jest aluminiowy kołnierz, do którego przymocowane są szprychy. Aluminiowy kołnierz utrudnia budowę huba gdyż staje się on, dwuczęściowy i składa się z dwóch materiałów, które trzeba połączyć, ale jego przewagę nad hubem stosowanym w koxxie polega na tym ze stalowe szprychy bardzo dobrze współpracują z aluminium (dopasowując się do niego), a raczej źle z metalem. W koxxie zastosowane ośkę z wielowpustem w standardzie ISIS. To bardzo dobre posunięcie gdyż jest to najpopularniejszy standard dzięki czemu łatwo wybrać części zamienne z gamy produktów różnych producentów. W Koxie ośka jest stalowa i do stalowej osi przyspawane są kołnierze stalowe. Korby w KH i Qu-ax są stalowe co wpływa negatywnie na wagę obu sprzętów. Mocowane są na dwóch śrubach, co ułatwia konserwacje (korby można w każdej chwili bez użycia narzędzi ściągnąć i ponownie założyć) i pozwala na bardzo solidne skręcenie wszystkich części. W Koxx zastosowano alumionowe korby z wbitymi miseczkami stalowymi, w miejscach współpracujących z metalem (mocowanie pedałów i korb do ośki). Rozwiązanie to pozwala zminimalizować wagę sprzętu lecz osłabia konstrukcję, której wytrzymałość zależy od drobnego wielowpustu pomiędzy aluminiową korbą a stalową miseczką. Żeby ściągnąć korby należy użyć specjalnych narzędzi. Warto nadmienić że korby KH i Koxx są do siebie równoległe a korby modelu Qu-ax nie. Im bliżej nogi są siebie i osi koła w tym mniejsze koło wpada drgania przy większych prędkościach. Oczywiście ma to wpływ na zwrotność przy małych prędkościach. Im bliżej pedały osi koła tym rower jest mniej zwrotny. Ważnym elementem jest mocowanie korby do osi śrubą która jest do niej równoległa. We wczesnych modelach KH ta śruba bardzo mocno odstawała od korby i powodowała częste urazy kostek. W modelu 2003 ten wypustek został zmniejszony a problem urazów zminimalizowany lecz nie wykluczony. W Koxx śruba całkowicie chowa się w korbie i tego problemu wogóle nie ma. Pomimo zastosowania różnych rozwiązań u różnych producentów rozwiązania zastosowane w tych monocyklach są rozwiązaniami z najwyższej półki.

Rama:

  

Bardzo ważnym elementem cechującym ramy monocyklowe jest wysokość główki ramy (ma ona być jak najniżej) oraz jej szerokość (ma być jak najmniejsza). Z drugiej jednak strony ważne jest by rama była w stanie zmieścić oponę o szerokości 3.0 cali (jest to szerokość niezbędna dla monocykla górskiego) zachowując przy tym odpowiedni prześwit między rama a oponą tak żeby nie klinowały się tam kamienie. Mocowania łożysk są ważnym elementem, monocykla bo wystawione są na duże obciążenia podczas wykonywania np. "crank graba". Dobrze żeby były solidne a mocowanie było tak zrobione żeby śruby nie wystawały poza obrys ramy tak, aby ich nie połamać podczas wykonywania tricków. Zobaczmy jak ten problem rozwiązali producenci poszczególnych monocykli:

Rama KH wygląda na delikatną, rurki są bardzo cienkie o przekrojach owalnych albo wykorzystywane są płaskie blaszki z dodatkowymi wzmocnieniami. Wszystko to powoduje ze rama jest bardzo wąska i niska. Specjalna konstrukcja pozwala na łatwe usytuowanie nóg na ramie. Mocowania łożysk są wycinane maszynowo, a śruby chowają się dokładnie w swoich gniazdach tak ze nic nie wystaje poza obrys ramy. Widać, że producenci zwracają dużą uwagę na szczegóły a rama jest przygotowana specjalnie pod monocykl i z myślą o motocyklistach.

Producenci Koxx zupełnie tym się nie przejęli główka ramy jest bardziej szersza niż w pozostałych modelach. Może to powodować obijanie kolan podczas jazdy. Do tego znajduje się zdecydowanie wyżej nad oponą, co utrudnia położenie nogi na ramie. Mocowania łożysk wykonane są w tani i prosty sposób z giętej blachy ale śruby nie wystają poza obrys mocowań, co zabezpiecza je przed uszkodzeniami, można jedynie przyczepić się do waloru estetycznego.

Jeśli chodzi o Qu-xa to wyglądem nie szokuje, ale zrobiony jest solidnie, choć ma to wpływ na jego wagę. Rurki ramy są owalizowane o stałej szerokości, ale prowadzone równolegle. Także w miejscu kolan rama nie jest wcale szeroka. Główka zrobiona również prosto i bez dziwactw, ale zupełnie nie przeszkadza w jeździe. Mocowania łożysk wykonane tak jak w Koxx, czyli raczej prosto i tanio. Rama ma przewidziane miejsce na hamulec, czyli jest rozwojowa. Niestety rurka podsiodłowa nie ma możliwości zamontowania hamulca od razu i trzeba kupować jakieś przejściówki.

   

Siodełko:

   

W rowerze KH zamontowane jest siodełko powietrzne. Rolę amortyzatora pełni napompowana dętka rowerowa. Niestety rowery te nie są sprzedawane z takim siodełkiem standardowo. Standardowo zamontowane jest dokładnie takie siodełko jak w modelu Qu-ax. Które wg mnie jest za głębokie i ma zbyt wysokie ścianki, co powoduje ze ja nie mogę z niego za długo korzystać. W Koxx siodełko ma dosyć niski profil jest twarde ale o dziwo bardzo wygodne. Wg mnie jest troszeczkę za twarde, ale można je polubić. Fenomenalnie nadaje się do trialu bo łatwo je chwycić a chwyt jest stabilny i pewny. Może na dłuższej wycieczce dało by sie we znaki ale tego nie wiem bo nie udalo sie sprawdzić Siodełka kh maja bardzo dobrej jakości raczki, w modelu miyata ta raczka jest mała i mocowana tylko na 3 śrubach a nie na 4 tak jak w modelu w pozostałych modelach.

Pedały:

   

Z pedałami jest odwieczny problem. Po prostu w zależności od tego do czego się ich używa potrzebne są inne. Kiedyś wszystkie rowery 24 calowe wykorzystywane były również do trialu. W chwili obecnej stosuje się do tego specjalne monocykle a 24 wykożystywane są tylko i wyłącznie do jazdy górskiej. Do trialu potrzebne są duże platformowe pedały nie wyposażone w piny (przeskadzające w odpowiednim ułożeniu stopy podczas tricków) a do jazdy górskiej z dużymi pinami tak aby noga miałą przyczepność do pedała także wtedy gdy pedał jest obłocony czy mokry. W kh pedały maja 4 piny a w koxxie 5, które pozwalają na w miare wygodną zmianę położenia stopy podczas trickow a z drugiej strony zapewniaja dobre trzymanie w warunkach górskich. Pedały w Qu-axie nie nadają się do jazdy górskiej i są pierwszą rzeczą jaką trzeba wymienić. Piny nie sa wymienne sa wbudowane w pedały i są obłe. Wystarczy odrobina wody żeby nie dało się utrzymać nogi na pedale.

Zacisk na sztycy oraz sztyca:

Mocowanie sztycy do ramy jest bardzo ważne. Pokazały to wczesne monocykle gdzie stosowano średnicę sztycy 22mm (im większa średnica rurki podsiodłowej tym większa powierzchnia pracująca, tym większe tarcie). Czyli im większa średnica tym trudniej obrócić siodełko w ramie. Wiedzą jaki to problem posiadacze tańszych modeli gdzie zamocowanie siodełka tak żeby się nie przekręcało jest praktycznie niemożliwe. Uchwyt mocujący sztycę do ramy dodatkowo jest w stanie bardzo mocno się zacisnąć dodatkowo zwiększając tarcie. We wszystkich trzech modelach zastosowano zacisk dwuimbusowy. Średnica sztycy wynosi 27.2mm dla kh i Koxx oraz 25.4 dla Qu-xa. Sztyca w kh i Qu-ax jest stalowa. Dodatkowo sztyca do kh wyposażona jest w zintegrowane mocowanie na hamulec co podnosi jej wagę ale ułatwia montaż hamulca. W koxxie sztyca jest aluminiowa co zmniejsza jej wagę.

Jazda:

Opona w koxxie ma tylko 2.6 cala, także wg mnie jest to trochę za mało do jazdy w terenie. Opona jest twarda i nie zapewnie odpowiedniego wybicia przy skokach. Po obniżeniu ciśnienia bardzo łatwo dobija się rafka(obręczą) do ziemi. Monocykl jest szybki i zwrotny, co wynika z tego ze zastosowano korby o długości 160mm. Nadaje się świetnie do jazdy crossowej oraz na dłuższe wycieczki. KH ma najlepsza oponę o bardzo dużej sprężystości i najlepiej sprawdza się w terenie (Opona nie była na wyposażeniu monocykla przy zakupie. Standardowo monocykl wyposażony jest w oponę Duro taką samą jak w Qu-ax). Pozwala na oddawanie wysokich skoków a przy bocznych obciążeniach nie ześlizguje się z rafki. Qu-ax jest solidną i dobrze wykonaną terenową maszyną. Opona Duro Wildlife o szerokości 3.0 zapewnia odpowiednia przyczepność w terenie a owalny kształt pozwala na jazdę również po nawierzchniach gładkich. Bardzo długie korby w kh i qu-ax 170mm determinują funkcje tych monocykli jako typowo górskich. Fenomenalnie spisują się w bardzo trudnym górskim terenie natomiast raczej kompletnie nie nadają się do dłuższych wycieczek.

Mocowanie hamulca:

 

W modelu Koxx hamulec zamocowany jest do przejściówki pod siodełkiem przymocowanej na 4 śrubach trzymających rączkę. To rozwiązanie jest dosyć lekkie a do tego zabezpiecza śruby trzymające rączkę przed zagłębianiem się w plastik rączki. W modelu Kh użyta jest przejściówka która pozwala na zamontowania siodełka monocyklowego na sztycy rowerowej. I na tej przejściówce właśnie znajduje się mocowanie przewidziane do zainstalowania hamulca. Aktualnie w monocyklach Kh dąży się do takiego właśnie rozwiązania gdyż takie mocowanie siodełka przez przejściówkę powoduję ze znacząco zwiększa się zakres regulacji położenia siodełka co bezpośrednio przekłada się na komfort jazdy. W modelu Koxx i Qu-ax siodełko mocowane jest bezpośrednio do rurki podsiodłowej co pozwala na regulację ale tylko w bardzo małym zakresie. Warto wspomnieć ze monocykl kh2003 też miał siodełko mocowane do rurki podsiodłowej bez przejściówki. Przejściówka na wyposażeniu seryjnym pojawiła się dopiero w modelu 2005.

Szprychy:

W modelu Koxx i Kh zastosowano koło 36 sprychowe a w monocyklu Qu-ax 48 sprychowe. Koła z większa ilością szprych charakteryzują się większa wytrzymałością i większą masą. Szkoda ze Qu-ax nie jest kompatybilny z rozwiązaniami innych producentów gdyż w momencie zmiany huba na hub produkcji Qu-ax (który jest w miarę tani a solidny) trzeba tez specjalnie kupować nową obręcz.

Jakość:

Jakość nie jest mocna stroną żadnego z prezentowanych tutaj modeli. Mój monocykl KH przyszedł do mnie z bardzo krzywa rama, która po prostu była niewłaściwie pospawana. Po zgłoszeniu otrzymałem szybka odpowiedz i rama została wymieniona na nowa. W koxxie nie dokręcono korb przez co łożyska nie były przez nie ściśnięte i powodowało to, że poruszały się na osi o jakieś 4mm każde. To oznacza ze kolo może zmieniać swoje położenie względem ramy podczas jazdy. Na szczęście wystarczyło dokręcić śrubę aby ten problem zniknął. Najlepiej wygląda przy tym, Qu-ax który ma tylko dwie drobne wady, mianowicie w feldze słychać przesuwające się opiłki metalu, których nie można w żaden sposób usunąć a kolo nie znajduje się idealnie w linii. Prawdopodobnie trzeba zastosować jakieś małe podkładki korygujące ustawienie łożysk.

Podsumowanie:

Wszystkie trzy monocykle są monocyklami z wyższej półki. W zasadzie nie da się kupić obecnie lepszego sprzętu. Każdy z nich ma solidnie i ładnie wykonaną ramę bardzo mocny układ korbowy i bardzo dobre siodełka. Pokazują one to, co dokonało się w ostatnich latach w świecie monocykli. Widać tutaj dbałość o szczegóły konstrukcyjne w kh, wygląd zewnętrzny i lekkość w koxxie czy prostotę Qu-xa. Właściciel każdego z modeli zapewne będzie zadowolony. Do nielicznych mankamentów można się przyzwyczaić a niektóre nawet polubić.

bonczarowski

Autor opracowania: Tomek_muni
Modyfikacje treści : Bas